hubaguga
30.11.06, 13:18
Moj synek ma 3 latka i jest przedszkolakiem.W grupie przedszkolnej jest
chlopczyk ktory nieustannie zaczepia(szturcha,popycha)dzieci w tym mojego
synka.Rozmawialam z wychowawczynia i chlopczyk robi wszystko by zwrocic na
siebie uwage.Ale nie w tym rzecz.Spieramy sie z mezem (nie przy dziecku) jak
powinien reagowac nasz synek na zaczepki kolegi.Moj maz uwaza ,ze chlopak nie
powinien byc ulegly i powinien oddawac koledze.Dorosly czlowiek musi sobie
radzic w zyciu a przedszkole to najlepsza szkola i start w dorosle zycie.Ja
natomiast twierdze,ze nie wolno reagowac w ten sposob.Sa inne sposoby
reagowania na agresywne zaczepki...krzyk (moj syn akurat odstrasza
przeciwnika krzykiem,jest bardzo impulsywny i nie daje sobie wchodzic na
glowe),poskarzenie sie Pani wychowawczyni,zignorowanie kolegi...cokolwiek
byle nie bicie.Wiem,ze nie da sie uchronic dziecka przed zagrozeniami swiata
ale jak moze reagowac maly 3latek,co bedzie dla niego zrozumiale? Dajcie znac
jak wy postepujecie,co sugerujecie swoim dzieciom?