Dodaj do ulubionych

rodzenstwo

IP: *.* 08.11.02, 21:12
Mam problem z synem, ktory ma 3lata i 10 miesięcy a dokladnie 10 miesiecy temu urodzila mu się siostra! Pierwsze miesiace byly idealne! Żadnej zazdrości, zlości, uwsteczniania sie itp. ale siostra rosla, synek zacząl gwaltownie zmieniać sie : od napadów histerii, placzu, pojękiwania doszedl wreszcie do agresji skierowanej przede wszystkim przeciw siostrze! Jestem przerażona zmeczona i bezradna...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewusiek Re: rodzenstwo IP: *.* 09.11.02, 11:13
      mam ten sam problem, też 3 lata różnicy, tłumaczenie nie pomaga. Fakt ,że zdarzają się chwile wspólnej zabawy (częściej psocenia), ale zazwyczaj po spokojnej chwili Asia już płącze, bo Paweł ją uderzył. Zaczęło się to ok. 8-9 m-ca Asi, kiedy zaczęła się do wszystkieggo dobierać i niestety nie potrafię tego opanoać. Teraz już mają po5 i 2 lata, ale... Asia powtarza wszystko po bracie więc możesz sobie wyobrazić co czasami się u mnie dzieje. Czasami ręce opadają , oboje mają koszmarne pomysły (ostatnio spuścili w kibelku 1 l. Silana), wczoraj podlewali kwiatki ..gorącą wodą, dobrze ,że do spodków, to się nie zaparzyły. No i te bójki. Tłumaczenie nic nie daje, no ale bicie też nie. Paweł wszystko rozumie, jak Asia śpi to jest bardzo ggrzeczny, niestety potem - głupawka. Mi brakuje czasem sił, :cry:, niestety i Paweł dostanie a ja potem mam wyrzuty sumienia, bo przecież ich bardzo kocham. U psychologa też byłam (dziecięcego, podobno wszystko robię dobrze, tylko mi potrzebne wychodne, bo jestem zmęczona).Zajrzyj też na forum wychowanie, tam też znajdziesz coś na ten temat. Dodam, że w przedszkolu (chodzi na 4 godz. dziennie Paweł jest bardzo grzeczny), a w domu wstępuje w niego diabeł. A przede wszystki starsze rodzeństwo jest zazdrosne i dlatego tak się zachowują.pozdrawiam i życzę dużo cierpliwościmama dwóch diabełków-EwaJak chcesz to pisz do mnie na priva
    • Gość: guest Re: rodzenstwo IP: *.* 09.11.02, 19:22
      witamsmile)jeju mam taki sam problem, starszy Piotrek 3,5 roku , młodszy Maciek 9 miesięcy. Mogę powtarzać codziennie po tysiąc razy : nie zabieraj zabawki, która Maciek ma w ręce, nie rzucaj na niego koca, nie gryż itd. itp.. Ręce opadaja, w ruch poszły moje rece i niestety , żaden skutek, a właściwie skutek odwrotny, on coraz bardziej przekorny, a ja coraz wieksze wyrzuty sumienia. Obiecałam sobie, że już więcej Piotrek mnie nie sprowokuję, ale jak tu byc spokojnym, gdy usypiam Maćka a on z premedytacją ugyzie go wtedy w ręke, albo wrzaśnie nad uchem. Gdy jest sam, to jest aniołek, można z nim podyskutować, pobawić się albo mieć chwile dla siebie, bo potrafi sie sobą zająć sam. Nie mam pojęcia jak reagować na te wszystkie "przewinienia" w stosunku do młodszego brata, jak tłumaczyć, bo tłumaczenie, że ty jestes starszy i powinienes mu ustąpić, to mnie samej nie przekonuje a co dopiero jego.pozdrawiam Was dziewczyny, wiem co przeżywacie...ifona
      • Gość: asiaa Re: rodzenstwo IP: *.* 09.11.02, 22:55
        To jest niesamowite! Dokladnie to samo moglabym napisać o sobie i swoich dzieciach! Nie jestem osamotniona. Czasem mam wrtażenie, że mój synek przyjąl za punkt honoru robić mi na zlość! Pani która jest wychowawczynią w jego przedszkolu daa mi kilka wskazówek, dzi ęki którym może uda się zlamać to jego zachowanie! Np. zamykanie go w pokoju (oczywiście nie na klucz) i nie pozwolić mu wyjść aż się uspokoi, uciszy i przeprosi, nie zwracać uwagi na krzyki czy placz itp. W praktyce okazao się to znacznie trudniejsze. Po pierwsze po zamknięciu w pokoju synek natychmiast się uspokaja, przepraszal (adnie i slodko) a po chwili znowu popycha siostrę, wyrywa jej zabawki lub upiornie wrzeszczal prosto do ucha. Jeśli chodxzi o niezwracanie uwagi to niech mi ktoś powie jak nie ryknąć na Brzdąca który z premedytacją zaczyna krzyczeć lub gośno śpiewać w pokoju w którym usypiam córkę i która wlaśnie zaczęa się uspokajać po godzinie marudzenia i placzu (bo zęby...)!
      • Gość: Ewusiek Re: rodzenstwo IP: *.* 10.11.02, 22:52
        o kurczę, jest nas więcej - nieładnie ale zrobiło mi się lepiej :). Dziewczyny, jest to powodowane chyba zazdrością. Ale jak wytłumaczyć maluchowi, że całyczas się go kocha? Ja mówię , przytulam itd. i owszem chwila spokoju, a potem znów swoje. Można oszaleć.pozdrawiam Ewa
      • Gość: xaniax Re: rodzenstwo IP: *.* 11.11.02, 22:30
        O rano u mnie jest dokładnie to samo. natka ma 4 latka a Patka 1 roczek i jest tak jak wy to opisujecie. Ale czy to starsze dziecko jest winne?domaga się zainteresowania a za to dostaje mu się bura od mamy że budzi małą dzidzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka