ania28.1
09.01.07, 00:19
jestem zalamana, conacne zasypianie mojego synka to makabra. pomimo tego ze
go wyciszam, codziennie usypiam wedlug tego samego rytalu, on nie chce spac.
dzisaj poraz kolejny zasnal o 24. A polozylam go o 20.30. Mam dosyc. W koncu
puscilam mi nerwy i na niego nakrzyczalam i potrząsnełam nim... Teraz
oczywiscie mam wyrzuty sumienia. Jestem straszna