andziulindzia
23.03.07, 20:50
Wszystkie moje dni podobne są jeden do drugiego. Czasem zdaje się, że nic się
nie zmienia, że ciągle jest tak samo. Te same pory pobudek, posiłków, spacery
zazwyczaj w te same miejsca. Wszystko toczy się swoim utartym torem. Nie,
nie! ja nie narzekam. Lubię to.
Ale właśnie to nie jest prawdą. Przez ostatni rok zmieniło się wszystko!
Tylko tak powoli, niepostrzeżenie, że nawet nie zauważa się kiedy. Dzieci
rosną, każdego dnia są coraz bardziej samodzielne. Zmieniaja się nasze
zabawy, ilość drzemek, spacery zmieniają swój charakter. I dopiero jak
ogarnie się myślą dłuższy przedział czasowy to te wszystkie drobne zmiany
widac jak na dłoni.
Ostatnio naszła mnie taka refleksja.