Za co klaps?

13.07.07, 12:32
j.w.
    • joanna266 Re: Za co klaps? 13.07.07, 12:33
      ja lubie w trakcie seksusmile)ale w sumie to nie wiem za cosmile))
      • marysienka110 Re: Za co klaps? 13.07.07, 22:39
        Ty tez? Ja z moim kolega z dawnych czasow tak z przyzwyczajenia, lubimy sie poklapsowac.
        Nasze odruchy nie sa jednak kontrolowane, wiec klepiemy sie tylko w zamknietych pomieszczeniach w
        ktorych nie ma obcych ludzi. Takie nasze potajemne igraszki.
        Nie jestesmy do konca pewni za co, moze odziedziczylismy to po naszych pradziadach, ktorzy namietnie
        klepali biede.
    • kura17 Re: Za co klaps? 13.07.07, 12:36
      ja nie klapsuje (nie mam zamiaru), ale spotkalam sie (na przyklad) z takim powodem:
      klaps za to, ze dziewuszka ok 1.5 roku, gdy wychodzi do ogrodka, to obrywa
      kwiatkom glowki i nie reaguje na "nie wolno". ponoc "nic innego nie dzialalo",
      ale nie bylo napisane, co jeszcze probowano...
      ... ja mialam podobna sytuacje, jak kurczak wychodzil do ogrodka w upalne lato
      (zeszly rok, tez ok 1.5 roku), to za nic nie chcial wlozyc czapeczki... wiec
      uparcie wracalismy do domu - albo ogrod w czapce, albo dom bez...
      po 2 dniach sam sobie czapke wybieral smile
      • joanna266 Re: Za co klaps? 13.07.07, 12:37
        biedny kurczaksmileco by na to Halama powiedział???wink
      • anik801 Re: Za co klaps? 13.07.07, 12:51
        Ja dałam raz córce lanie(czego w chwilę po dokonaniu żałowałam).Było to kilka
        mies.temu.Córka ciągle malowała po ścianach.Miała tłumaczone tysiąc razy,że tak
        nie można robić.Zabieraliśmy i chowaliśmy kredki,to szła do pokoju babci i
        brała długopis.Nie dostawała za to klapsa,tylko ciągle miała gadane i gadane.
        Mówiła,że przeprasza i że już nie będzie.Kupiliśmy jej nawet tablicę,żeby po
        niej mogła sobie malować.Wyszłam do toalety,nie było mnie może z 5min.
        Przychodzę,a tam ściana w grubych niebieskich krechach.Zabazgrana kredą.Ściana
        wyglądała strasznie.No i nie wytrzymałam.Poniosło mnie i dostała lanie.Fakt,że
        od tamtej pory nic już na ścianie nie namalowała.Można powiedzieć,że lanie
        odniosło efekt.Tylko,że ja jakoś dziwnie się czułam i było mi głupio.To lanie
        odniosło efekt wychowawczy w stosunku do mniewinkTeraz nie mogę podnieść na nią
        ręki i wolę inne metody.Ale fakt jest faktem-moje dziecko lanie dostało i nie
        będę się tego wypierać.I co jeszcze zauważyłam.Chciałam sprawdzić jak dziecko
        zareaguje na leciutkie klepnięcie w 2 sytuacjach.Bawimy się i klepnę ją w
        zabawie,przytulę poklepię i powiem "ty moja kochana córeczko" moje dziecko
        śmieje się.Jeśli zaś klepnę ją tak samo słabo(no dosłownie zero odczucia)ale
        będę miała groźną minę i powiem jesteś niegrzeczna-dla mojej córki jest to lanie
        (choć nie bolało ją to absolutnie).Więc może nie tyle chodzi o zadany ból(bo
        sporo ludzi rzeczywiście tylko klepie i nie można tego nazwać nawet
        klapsem),ale o jakieś upokorzenie-"mama nie poklepała mnie po przyjacielsku
        tylko ze złością,a więc uderzyła mnie"
      • marysienka110 Re: Za co klaps? 13.07.07, 22:41
        kura17 napisała:

        > ja nie klapsuje (nie mam zamiaru), ale spotkalam sie (na przyklad) z takim powo
        > dem:
        > klaps za to, ze dziewuszka ok 1.5 roku, gdy wychodzi do ogrodka, to obrywa
        > kwiatkom glowki i nie reaguje na "nie wolno". ponoc "nic innego nie dzialalo",
        > ale nie bylo napisane, co jeszcze probowano...

        UFFFF.... dobrze ze rozchodzilo sie tylko o kwiatki w ogrodku. na placu zabaw bloby gorzej.

        > ... ja mialam podobna sytuacje, jak kurczak wychodzil do ogrodka w upalne lato
        > (zeszly rok, tez ok 1.5 roku), to za nic nie chcial wlozyc czapeczki... wiec
        > uparcie wracalismy do domu - albo ogrod w czapce, albo dom bez...
        > po 2 dniach sam sobie czapke wybieral smile
        >
    • melka_x Re: Za co klaps? 13.07.07, 13:34
      Za wyłączenie komórki, za późniejszy powrót z pracy, za zapomnienie o zakupach,
      za nie wyniesienie śmieci, za pyszczenie, za zapraszanie znajomych bez
      konsultacji, za sms-y od koleżanek z pracy i porno w kompie (no za to to
      właściwie lanie), za ciuchy na podłodze zamiast w brudach itd itd itd
      Najpierw oczywiście zwrócenie uwagi, no ale skoro nie dociera, a uwagę przecież
      rozumie, no to nie zostaje nic innego jak klaps.
    • bea.bea Re: Za co klaps? 13.07.07, 14:35
      esli chodzi o dziecko...to nie wiem ...nie klapsowałam . nie klapsuje, i
      klapsowac nie będe...smile

      jesli chodzi o mnie...to za niewinność..lubie
    • cyborgus Re: Za co klaps? 13.07.07, 20:49
      eeee, moze dlatego ze nie chce zasnac, tylko placze i placze?......... no bo co
      on sobie wyobraza?
    • demarta Re: Za co klaps? 13.07.07, 20:52
      za całokształt.
      • coco.a Re: Za co klaps? 13.07.07, 20:59
        demarta napisała:

        > za całokształt.


        a i profilaktycznie nie zaszkodzi
        • demarta Re: Za co klaps? 13.07.07, 21:04
          no i klaps po klapsie, bo jeden moze nie zadziałać.
          • coco.a Re: Za co klaps? 13.07.07, 21:11
            No ale niestety w pewnym wieku to już trzeba przestać klapsowania, bo
            klapsowany rośnie jednak i moze oddać, a szkoda, bo to taki "argument wprost
            nie do podważenia" ten klaps, co nie?
    • noovaa Re: Za co klaps? 13.07.07, 21:06
      Za bezradność i brak wyobraźni rodzica...
    • net79 Re: Za co klaps? 13.07.07, 21:29
      Za to, że dziecko powiedziało,że mama jest głupia i nadaje się tylko do
      zmywania garów, co dziecko tylko utwierdzi w słuszności swojej teorii...
      • scher Re: Za co klaps? 15.07.07, 23:25
        net79 napisała:

        > Za to, że dziecko powiedziało,że mama jest głupia i nadaje się tylko do
        > zmywania garów, co dziecko tylko utwierdzi w słuszności swojej teorii...

        Nieprawda. Jeżeli matka nie jest głupia, ma JESZCZE MILION OKAZJI, ŻEBY
      • scher Re: Za co klaps? 15.07.07, 23:30
        Przepraszam, za szybko kliknąłem.

        > Za to, że dziecko powiedziało,że mama jest głupia i nadaje się tylko do
        > zmywania garów, co dziecko tylko utwierdzi w słuszności swojej teorii...

        Nieprawda. Jeżeli matka nie jest głupia, będzie jeszcze mieć milion okazji,
        żeby dziecku to udowodnić. A za taką bezczelną odzywkę do mojej żony moje
        dziecko faktycznie zafasowałoby klapa jak złoto. Czcij ojca swego i matkę swoją.
    • net79 Re: Za co klaps? 13.07.07, 21:30
      oooo, albo za to, że w wieku dwóch lat nie potrafiło ustac spokojnie całą
      mszę...
      • reniuta67 Re: Za co klaps? 13.07.07, 22:18
        A ja kiedys mialam rozmowe z matka ktora tlumaczyla sie ze ona tego syna tak
        tlucze i tlucze a on sie i tak nie uczy!!! To ja sobie wtedy pomyslalam( ale
        nie powiedzialam jej) ze moze go zacznie KOPAC?! NO CO?! kazdy sposob jest
        dobry jak do celu prowadzi!
        • marghe_72 Re: Za co klaps? 13.07.07, 22:21
          za uderzenie innego dziecka

          "Ile razy mam ci powtarzac, że nikogo niw wolno bić" i łuuuuuuupsss
          • scher Re: Za co klaps? 15.07.07, 23:21
            marghe_72 napisała:

            > "Ile razy mam ci powtarzac, że nikogo niw wolno bić" i łuuuuuuupsss

            A kto powiedział, że ta zasada obowiązuje bezwględnie, każdego w każdej
            sytuacji? Policjant też może spałować, jak jest to konieczne, i wtedy uważa się
            to za słuszne, za wykonywanie obowiązku. Przemoc socjalizacyjna jest w
            wychowaniu czasem smutną koniecznością. Bywają sytuacje, że dziecko samo wie,
            iż klaps był zasłużony.
            • marghe_72 Re: Za co klaps? 16.07.07, 13:23
              scher napisał:

              > marghe_72 napisała:
              >
              > > "Ile razy mam ci powtarzac, że nikogo niw wolno bić" i łuuuuuuupsss
              >
              > A kto powiedział, że ta zasada obowiązuje bezwględnie, każdego w każdej
              > sytuacji? Policjant też może spałować, jak jest to konieczne, i wtedy uważa
              się
              >
              > to za słuszne, za wykonywanie obowiązku. Przemoc socjalizacyjna jest w
              > wychowaniu czasem smutną koniecznością. Bywają sytuacje, że dziecko samo wie,
              > iż klaps był zasłużony.
              >


              prosiłam o przykłady
            • mama303 Re: Za co klaps? 16.07.07, 21:07
              scher napisał:

              Bywają sytuacje, że dziecko samo wie,
              > iż klaps był zasłużony.
              >
              jasne, nawet samo wystawia pupe i przynosi pasek
    • noovaa Re: Za co klaps? 13.07.07, 22:27
      Wiecie co? Może wogóle bijmy dzieci za to że są i bezczelnie wymagają byśmy je
      wychowywały..

      Będzie najprościej..
      • mama303 Re: Za co klaps? 15.07.07, 21:55
        No.. nie spodziewałam sie że sie można tak ubawić na wątku o klapsach smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja