Dodaj do ulubionych

Jak spać razem?

05.08.07, 00:27
Śpimy wszyscy w jednej sypialni: ja z mężem na dużym łóżku 160x200, Michaś
(2,2l) na materacu 90x200, a Iza (3,5msc) w łózeczku ze szczebelkami.
Izę czasem trzeba karmić kilka razy w ciągu nocy, ale obawiam się, że jak ją
wezmę do nas do łóżka, to Michaś będzie zazdrosny. Jak parę razy u nas
wylądowała, to Michas wstał rano po cichu, przyszedł do nas i z całej siły
ryknął nam nad głową. Ze spania Izy oczywiście nici...

Albo drzemka w ciągu dnia: Izę trzeba ponownie lulac po ok.40 minutach (Zanim
ululam Michasia, to większość z tego czasu szlag trafia). Jakbym ją wzięła na
duże łóżko, to i ja mogłabym się kimnąć na chociaz pół godziny. Ale z drugiej
strony znów szkoda mi Michasia śpiącego samotnie. Jak byłam w ciąży, to
spaliśmy razem...

Myślałam o tym, żeby spać we trójkę w dzień (czyli tylko ja i dwójka
maluchów, bo w nocy we czwórkę to chyba się nie pomieścimy), ale nie mam
pojęcia, czy to w ogóle możliwe? Dzieci obok siebie chyba nie powinny leżeć,
ze względów bezpieczeństwa (Michaś się strasznie wierci), a jak inaczej? Ja
pośrodku, a kto od ściany, kto od brzegu? I do kogo mam spać tyłem?

Udaje/udało Wam się tak?
Obserwuj wątek
    • bibba Re: Jak spać razem? 05.08.07, 09:52
      przez jakis czas (zanim mala nie zaczela sie przekrecac za duzo) spalam z nia i
      najstarszym w naszym lozku - starszak spal z brzegu kotry zastawiony byl
      lozeczkiem malej, mala lezala w srodku, bo na przed snem karmilam - na lezaco
      (czasem karmilam czytajac ksiazeczki, potem kladlismy sie i mialo byc cicho).
      potem, jak juz mila byla zbyt mobilna, odkladalam ja do lozeczka, a spalam ze
      starszym na naszym lozku.

      z tym ze noca najstarszy spal u siebie w w pokoju z mlodszym bratem, a mila w
      lozeczku w naszym pokoju.
      • magdulichaa Re: Jak spać razem? 05.08.07, 15:35
        starsza córka w nocy nigdy nie spala ze mną ani z nami, wstawałam do karmienia,
        zjadła i odkładałam do łóżeczka, w dzień spałam z nią a raczej usypiałam ją w
        dużym łóżku, ale tak w okolicach piątego miesiąca nauczyłam ją zasypiać w ciągu
        dnia samą (miała wtedy 14 miesięcy)trochę to trwało, ale sie udało i tak, w
        ciągu dnia kładłam ją do dużego łóżka czytałam jedną bajeczkę i wychodziłam z
        pokoju, jak wstała i wyszła do drugiego pokoju brałam ja na ręce zanosiłam do
        pokoju, głaskałam chwilkę po głowie i wychodziłam, szybko do tego przywykła,
        więc jak się mały urodził nie miałam problemu , bo on też nigdy ze mną nie spał,
        ani w dzień ani w nocy, i jakoś udało mi sie ten problem obejść, od samego
        początku dzieci spały w swoich pokojach tak do 3,4 miesiąca spałam z nimi w
        pokoju na osobnym łóżku, ale nawet do karmienia nie kładłam sie z nimi tylko na
        siedząco karmiłam, zresztą ani córka a ni syn na leżąco nie chcieli jeść, tak ,
        że sama sytuacja mnie zmusila do takich rozwiązań
        • aniak37 Re: Jak spać razem? 06.08.07, 13:12
          starsza córka odkąd skończyła pół roku usypia w łóżeczku sama , nie muszę jej
          usypiać i nigdy z nią nie spałam w łóżku, chyba ze była chora. A mała ma trzy
          miesiące usypia sama tam gdzie ją położę. W nocy karmię dwa razy albo raz. Nie
          biorę jej do łóżka. Śpimy wszyscy w jednym pokoju we czwórkęsmile Pozdrawiam.
          • smilodona Re: Jak spać razem? 06.08.07, 14:51
            Zawsze dązyłam do tego zeby spanie z nami w łozku było wyjątkiem, a nie normą.
            Starsza córka spała sama w łózeczku od urodzenia, w nocy sie nie budzila; jak
            byla wieksza to przychodzila do nas do łozka rano. Młodszy syn jest
            strasznie "rozdarty" ; noce zaczal przesypiac dopiero niedawno (ma 18 mies);
            jak byl niemowlakiem to po ktorejs tam z kolei pobudce w nocy zabieralam go do
            nas do łozka (wygoda). Zawsze jednak usypiam dzieci w ich łózeczkach i staram
            sie nauczyć ich samodzielnego spania (maja osobny pokoj).
            • ania_brozek Re: Jak spać razem? 06.08.07, 15:32
              my spimy wszyscy w jednej sypialnismile dzieciaki maja swoj pokoj ale my wolimi spac z nimismile bardzo to z mezem lubimysmile
              Martusia i Adas spia w swoich lozeczkach , nasze lozko stoi w srodku a dzieciaki spia po bokach mlodszy synek przy mamusi a coreczka blisko tatusiasmile i wszyscy sa szczesliwi
              • ula27121 Re: Jak spać razem? 07.08.07, 14:33
                W nocy mąż śpi z synem a ja z córką na razie. W dzień na początku usypiałam syna
                w łóżku a nogą bujałam małą w bujaku albo w wózku ....teraz będziemy starali sie
                przenieść małego do swojego pokoju( myślę, że jak skończy trzy lata) a mała już
                ładnie śpi zatem będę ją pewnie zostawiała powoli w pokoju dla niej
                przeznaczonym...Choć przyznam, ze pomysł aby spali wszyscy w jednej sypialni mi
                sie podobasmileSyn miał długo problemy ze snem i rozdzieliliśmy sie z obawy przed
                tym, że mała będzie go płaczem budzić w nocy. Ta jednak miło nas zaskoczyła. Ale
                wiem, ze musimy powoli jakoś z tego wspólnego spania wychodzić.....
                • housewife1 Re: Jak spać razem? 07.08.07, 16:54
                  ja też z tych co to lubią sie w nocy do dzieci przytulić, i lubia jak dzieci
                  mają ciepła mamusię przy boku. Jakos nie mogłabym samiutkiego dziecka w łóżeczku
                  na długo (całą noc) zostawiać, a już w drugim pokoju- absolutnie. Na 2-3
                  godzinki dzieci spały w łóżeczku, a potem zawsze lądowały w naszym dużym. Do
                  dzis przychodzą (5 i 3 lata) i tak słodko się wpraszają, chociaż mają swoje
                  łózka w drugim pokoju.
                  Ale każdy lubi co innego, więc mysle, że nie ma co patrzec po ludziach, tylko
                  wymyślić własny model spania...
                  • falka32 Re: Jak spać razem? 09.08.07, 12:34
                    Ja zawsze spałam z niemowlętami w łóżku i nie miałam potem problemów z
                    przeprowadzką do ich własnego łóżka. Dla mnie momentem przeprowadzki było, kiedy
                    dziecko zaczynało przesypiać noce i nie budziło się w nocy na jedzenie. Wolę
                    spać z niemowlęciem, bo nie muszę wstawać do karmienia i też jestem na tyle
                    blisko, ze się obudzę, jezeli usłyszę odgłosy dławienia się czy krztuszenia i
                    mogę szybko zareagować. Mój najmłodzy syn z refluksem potrafi chlusnąć przez sen
                    kilka godzin po karmieniu, a nie chcę, żeby młodo zginął śmiercią Jima Morrisona
                    czy Hendrixa. Raz juz zakrztusił się na tyle poważnie przez sen (pomimo spania
                    na boku, z głową wyżej, odbeknięty, spokojny), ze mało nie wzywałam karetki, a
                    wszystko odbyło się praktycznie bezgłośnie i tylko przypadkiem to przyuważyłam,
                    bo nawet się nie ruszał, tylko zesztywniał. Więc śpi od ściany, potem ja a potem
                    mąż, Dwulatek w swoim łóżeczku w tej samej sypialni a najstarszy, 13latek śpi
                    zabarykadowany w swoim pokoju, na szczęście. O dziwo, nocne wycie niemowlaka nie
                    budzi Dwulatka (ani męża...).
        • oliwciu Re: Jak spać razem? 27.08.07, 21:31
          Starsza córka śpi na swoim łóżku, ale z nami-rodzicami w jednym
          pokoju, młodsza sama w drógim.Czy to nie wpłynie żle na ich kontakty?
    • izabela1976 Re: Jak spać razem? 11.08.07, 09:57
      Powiem Ci jak jest u mnie. Dwójka dzieci: 3,5 roku i 8 tygodni.

      Jak jest mąż to nie ma problemu, bo się dzielimy dziećmi. Jak go nie ma to śpię
      z dziećmi. Synek (3,5 roku) od ściany, w środku ja, od brzegu córeczka (8 tyg.).
      Układ taki jest po to by jak najmniej przeszkadzać synkowi w spaniu (w nocy
      jeszcze wstaję, bo karmię).

      Łóżko mamy duże, więc się jakoś mieścimy. Mała mimo iż śpi od brzegu to nie ma
      możliwości spaść, bo my śpimy na materacu (20 cm do podłogi). Poza tym
      przyzwyczajam ją do spania w łóżeczku, a raczej przyzwyczajam siebie do
      odkładania córeczki do łóżeczka, bo jak na razie to usypiam podczas karmienia jej.

      jeśli chodzi o pozycje spania to śpię na plecach by nie wyróżniać żadnego z
      dzieci. A jeśli już nie mogę w tej pozycji wytrwać to leżę twarzą w kierunku
      starszego synka. Malutka i tak jest często przytulana w ciągu dnia.
    • stypkaa Re: Jak spać razem? 14.08.07, 21:55
      Mam dwóch chłopców, 6 m-cy i 2,5 roku. W dzień usypiamy razem, ja z
      nimi też często, kładę się z nimi na łóżku (ja pośrodku, nigdy oni
      obok siebie, bo starszy ma czasem niebezpieczne odruchy) i czytam
      Starszemu, jeśli Młodsze jest spokojne to sobie leży i słucha też, a
      jeśli Młodsze płacze to jakoś próbuję je uspokoić, więc albo karmię,
      albo daję smoczka, albo daję pić, albo w ostateczności "suszę
      suszarką". Wszystko to jedną ręką, bo druga trzymam książeczkę i
      czytam Starszemu, co by nie odczuł żadnego dyskomfortu związanego z
      tym, że Młodsze nie daje mu spokojnie posłuchać. Gorzej jest jak
      Starszy jest bardzo pobudzony, i zamiast leżeć i słuchać, zaczyna
      brykać. Wtedy albo próbuje go utemperować, albo przerywać usypianie
      i ponawiam za jakiś czas.
      Wieczorem usypiają każdy w swoim łóżeczku, Starszy przy czytaniu i
      leżeniu z nim, Młodszy sam ze smoczkiem (ew. jak marudzi to
      podchodze parę razy i uspokajam cichutko mówiąc, albo głaszcząc). W
      nocy przychodzą do nas, tzn. jednego ja biorę na karmienie, a że
      zazwyczaj usypiam przy tym to zostaje z nami do rana, a Starszy sam
      przychodzi w nocy do naszej sypialni jak się obudzi, albo mąz idzie
      po niego, jeśli obudzi się z płaczem.
      Tak więc kładziemy się wieczorem z mężem do łóżka we dwoje, a
      budzimy się rano we czworo big_grin
    • mokopi Re: Jak spać razem? 14.08.07, 22:47
      Jak kupowałam łóżko 160x200 wydawało mi się takie wielkie smile
      Śpię na nim z Olą. Konrad w łóżeczku. Mąż w drugim pokoju.
      Na początku roku obydwoje mieli ospę. Konrad gorączkował i musiałam go wziąć do nas. Spaliśmy w poprzek łóżka, ja między dziećmi. Trochę to było niewygodne, bo mi nogi wystawały, ale trwało tylko kilka dni.
      • oliwciu Re: Jak spać razem? 27.08.07, 21:35
        mąż sie nie buntuje? Macie czas na te ważne "małżeńskie rzeczy"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka