Dodaj do ulubionych

Dylemat łóżeczkowy

27.01.08, 14:08
Mam jeszcze sporo czasu, ale już się zastanawiam, jak rozwiązać
kwestię spania dzieci.

U nas będzie różnica równo dwa latka.
I takie mam pomysły:

1. Kupić dla maluszka kołyskę albo jakieś wiklinowe cudo na około pół roku. Po
tym czasie Michał (wtedy będzie miał 2,5 roku) dostałby tapczanik a maluch
odziedziczy łóżeczko. Tylko co, jeśli Michał nadal nie będzie gotów do spania
na tapczaniku?

2. Kupić Michałowi tapczanik już teraz i pomału przyzwyczajać go do spania na
nim. Choć wydaje mi się, że to za wcześnie, pewnie będzie spadał ( a jego
pokój będzie piętro wyżej niż nasza sypialnia...) W jakim wieku dzieci
bezpiecznie śpią na tapczanikach? Mój najstarszy synek zaczął jak miał 3 lata,
a i tak spadał na podłogęsad

3. Kupić drugie łóżeczko - wtedy nie będzie mnie gonił czas, żeby przekładać
Michała na tapczanik - będę miała czas nieograniczony w tym względzie... Tylko
czy ma sens kupowanie drugiego łóżeczka?

Dodam, że o miejsce nie musimy się martwić. Narazie Michał śpi w naszej
sypialni, wiosną urządzimy mu pokój, żeby się w nim zadomowił, zanim urodzi
się Maluszek (który zamieszka z nami w sypialni).

Może coś podpowiecie? Z góry dziękujęsmile
Obserwuj wątek
    • ms32 Re: Dylemat łóżeczkowy 27.01.08, 14:30
      My kupiliśmy drugie łóżeczko szczebelkowe i ten pomysł okazał się być zupełnym niewypałem. Zuzia kategorycznie odmówiła spania samotnie w swoim pokoju i swoim łóżeczku. Teraz sprzedaję jej łóżeczko, kupujemy podwójny tapczanik (już przyszłościowo, dla obu dziewczyn), będzie na nim spała z tatusiem, a Hania ze mną w naszej sypialni. Dla bezpieczeństwa można wyłoyć podłogę wokół tapczanika kocami lub poduszkami, bo Zuzia też jest wiercipięta.
      • malabru Re: Dylemat łóżeczkowy 27.01.08, 15:13
        My Natalkę zaczeliśmy przyzwyczajać do spania bez szczebelków
        jeszcze przed narodzinami tomka (Też różnica dokładnie 2 lata).
        Powodem głównie było to, że mi było cięzko z brzuchem się nachylać
        nad nią przez szczebelki. Przed spaniem kładłam przy lóżeczku grubo
        żłożoną kołdrę i naawet jak się Natalia sturlała z łożeczka to nic
        się jej nie działo. Parę razy znalazłam ją rano śpiącą w najlepsze
        na tej właśnie kołdrze. inna sprawa, że żdarzyło jej isę stoczyć
        złóżeczka zaledwie kilka razy. szybko się nauczyła, że nie ma
        ograniczenia z boku. Jak się To Natalka poszła spać na tapczanik a
        Tomek oczywiście do łożeczka. Także ja bym wybrała drugą opcję.
    • andziulindzia Re: Dylemat łóżeczkowy 27.01.08, 22:20
      Dokupiliśmy drugie łóżeczko szczebelkowe. Obie dziewczyny wylądowały
      w naszej sypialni w swoich łóżeczkach. Chcieliśmy docelowo przenieść
      dzieciaki na łóżko piętrowe, ale teraz mam wątpliwości (starsza ma
      3,5 roku) i zastanawiam się czy jednak lepiej nie kupić na jakieś 3-
      4 lata łóżeczek bez barierek 1,60 na 80
    • mbkow Re: Dylemat łóżeczkowy 27.01.08, 23:54
      nasz synek mial ok.2 lat jak dostal lozeczko normalne (taki typ, co rosnie z
      dzieckiem). zawsze mial materac na podlodze. do teraz ma (ma 4 latka), bo spada
      dosc czesto. a mlodszy spi w lozeczku normalnym od chyba 16mies zycia. lozko
      starszego brata i sciany sa oslona przed spadaniem. zostaje tylko z 50cm kawalek
      na samodzielne wejscie.
      lozeczko szczebelkowe nam sie na niewiele zdalo...
    • kakuba Re: Dylemat łóżeczkowy 28.01.08, 09:55
      moje pierworodne nigdy na dłuzej nie spało w swoim łóżeczku
      niemowlęcym - zwykle ja z małą spałyśmy w łóżku małżeńskim, a mąż w
      drugim pokoju wink
      jak miała roczek to kupiliśmy jej tapczanik, taki tani z Ikei który
      rozkłada się na podłodze (materac leży na podłodze, wiec jest
      niewielka różnica poziomów)
      przez pierwsze pół roku zsuneła sie z niego może ze 2 razy (i nawet
      sie nie obudziła)
      tapczanik wstawiliśmy od razu do jej pokoju, początkowo mąż spał z
      nią w pokoju na drugim materacu, teraz (20 mies.) śpi juz oczywiście
      sama

      drugie dziecię (obecnie 'w drodze') bedę twardo uczyć spać w swoim
      łożeczku! a w każdym razie mam taki zamiar wink
      • malenka07 Re: Dylemat łóżeczkowy 28.01.08, 22:39
        Dzięki dziewczyny...
        Nasz dwójka dotychczas posiadanych spała (jeden nadal śpi) w swoim szczebelkowym
        łóżeczku, więc mam nadzieję, że i trzecie będzie.
        A co myślicie o takim pomyśle, żeby kupić szczebelkowy większe (140x70) z
        możliwością przerobienia na tapczanik (np Klupś Bartek II) dla starszego synka?
        Maluch dostałby to mniejsze łóżeczko i temat na co najmniej 2-2,5 roku miałabym
        załatwiony? To chyba dobry pomysł?
        • kasia2705 Re: Dylemat łóżeczkowy 29.01.08, 09:14
          U nas tez beda rowne 2 lata roznicy. Synek spi w szczebelkowym
          140/70 z pozniejsza mozliwoscia przerobienia na lozko dzieciece
          (baby vox). Postanowilismy kupic corci drugie, identyczne lozeczko,
          bo Olaf nie jest gotowy na spanie "poza szczebelkami" smile - raz, ze
          spadalby notorycznie, bo wierci sie jak worek pchel, a dwa, ze
          wedrowalby wieczorami po pokoju, jak sadze, zamiast spac. Po pol
          roku corcia trafi do starszego brata do pokoju i wtedy beda mieli
          takie same lozka, nie bedzie wiec problemu czemu ten ma takie a ta
          inne itp. Drugi pokoj dzieciecy zajmoje poki co mieszkajaca z nami
          niania.
          Ja osobiscie polecam wieksze szczebelkowe, sama decydujesz kiedy
          przerobic na zwykle, a to z kolei starczy az do pojscia do szkoly.
    • chubus Re: Dylemat łóżeczkowy 29.01.08, 09:37
      Sandy dostała swoje łóżeczko-zamek jak miała 2,5 roku.W tym czasie
      Max spał w wiklinowym koszyczku. Teraz maleńka też bedzie spała w
      koszyczku w naszej sypialni, a po przeprowadzce do domku dostanie
      sój pokoik i łóżeczko.trzeba bedzie zakupic nowe, bo max jeszcze
      bedzie za malutki na duże łóżko.
    • maultier1 Re: Dylemat łóżeczkowy 29.01.08, 10:19
      My mamy materac na podlodze. Eryk jeszcze z niego nie spadl bo jest
      dosc duzy (nadaje sie do lozka 2-osobowego). Spi na nim od momentu
      skonczenia roczku i u nas sie sprawdza.Teraz pewnie bede zmuszona
      lozeczko kupic ale to pewnie wybiore takie co szczebelki pozniej
      mozna zdjac.
      • kanetka Re: Dylemat łóżeczkowy 07.02.08, 19:10
        my rozwiązaliśmy sprawę juz w grudniu, jak Iga miała 20 mies. a ja
        była cos koło 14tygodnia ciąży. kupiliśmy łóżko piętrowe, takie
        zwykłe drewniane. Dolna część łóżka złożona i schowana. Iga została
        przeniesiona z naszej sypialni z łóżeczka ze szczebelkami do swojego
        pokoju i śpi na órnej części łóżka piętrowego, które ma barierke.
        Jest super, włóżeczku budzila się jak obijała o szczebelki. To było
        przemyślane, żeby akurat przenieśc ją jak ja byłam na początku
        cjiąży, żeby potem nie poczuła się odepchnieta (choc i tak pewnie
        tego nie unikniemy, ale może w mniejszym stopniu) Jak urodzi się
        maleństwo Iga będzie miałą 2lata i 2 mies. Na początku małe będzie
        spało w łóżeczku w naszej sypialni, potem przeniesiemy je do Igi
        pokoju, wstawiając drugą część łóka piętrowego. Pewnie oba łózka bęą
        stały obok siebie. Ciekawi mnie w jakim wieku można dziecko wynieść
        tak wysoko i kłaśc spac na górze pietrowego łózka...
    • azyli Re: Dylemat łóżeczkowy 12.02.08, 14:26
      Tomek został przeniesiony z naszej sypialni do pokoju gdy miał 4 miesiące, ale
      on lubił swoje łóżeczko od początku. Pod koniec 2 ciąży, ok 2 miesięcy przed
      porodem, gdy brzuch mocno utrudniał obsługę starszaka w szczebelkowym łóżeczku
      kupiliśmy mu takie "dorosłe" rozsuwane z ikei. Zrobiliśmy z tego wielkie
      wydarzenie, nowa pościel, dorosły synek - był zachwycony nowym łóżkiem i chętnie
      w nim sypia. W szczebelkowym nie wyjęliśmy my szczebelków do końca i był tak
      przyzwyczajony do wołania nas ze na początku nawet z dorosłego nie wychodził sam
      smile. Nie mieliśmy barierki, a jedynie materac na podłodze, mały spadł może ze 3
      razy i nauczył sie trzymać swojego terytorium.

      Piotrek spał w naszym pokoju prawie rok i to częściej z nami niż w łóżeczku,
      trafił sie nam typ przylepy. Teraz śpi w pokoju z bratem, ale ciągle mamy
      problem z odkładaniem go do łóżeczka bo najchętniej śpi z nami. Teraz
      zastanawiamy sie nad zmianą łóżeczka szczebelkowego na dorosłe, jak u brata,
      może to zachęci go do spania we własnym łóżku.
    • agnezolek Re: Dylemat łóżeczkowy 13.02.08, 14:21
      też sie długo zastanawiałam jak rozwiązać sprawę spania i w końcu
      uznałam, ze najlepiej będzie jak Kingusia (20 mies.) dostanie
      tapczanik, a
      Juniorowi (term. mam na marzec) kupimy na pierwsze 4 miesiące
      kołyskę. Już wyjaśniam
      dokładniej jak to u nas wygląda.

      Kingusia po urodzeniu właśnie przez ok 4 mies. (bo potem sie nie
      mieściła) spała w takim koszu wiklinowym na kółkach, u nas w
      sypialni. W ciągu dnia mogłam sobie nim jeździć po całym domu smile. Po
      tym czasie przenieśliśmy Kingulka do łóżeczka w pokoiku obok naszej
      sypialni i tam spała do tej pory (pomijam nocne wędrówki do nas smile)
      Od ponad tygodnia śpi na nowym tapczaniku. Też się obawiałam czy nie
      spadnie, bo wierci się potwornie, ale ten tapczanik jest super smile
      Mamy taki
      www.allegro.pl/item303974420_tapczanik_ze_schowkiem_z_2_barierkami_14
      0cm_x70cm.html
      Te barierki jednak dużo dają, tylko kupiłam
      chyba trochę za wysoki materac
      www.allegro.pl/item309987465_materac_do_lozeczek_sylvi_kokos_bonel_70
      _140_14.html,
      przez co barierki są niższe niż by były ze
      zwykłym materacem, ale co tam, ważne że materac wydaje się wygodny.
      Po tygodniu "użytkowania" jestem w pełni zadowolona z wyboru.
      Barierkę od strony główki zabezpieczyłam kocykiem, żeby zamortyzował
      w razie zderzenia smile. Kingusi nie ciągnie do "starego" łóżeczka,
      mimo, że stoi dalej w Jej pokoju, tylko włożyliśmy szczebelki, żeby
      już nie wchodziła i póki co mówię, że łóżeczko jest już za małe, na
      razie nie mówię, że to dla braciszka, bo Junior będzie spał w naszej
      sypialni w kołysce jakiś czas (dokąd się będzie mieścił), tylko tym
      razem kupiłam taką "tradycyjną", nie kosz wiklinowy, może dłużej
      posłuży. No a jak wyrośnie to będzie z siostrzyczką w pokoiku. No to
      się rozpisałam............ Pozdrawiam
    • bonkreta Re: Dylemat łóżeczkowy 14.02.08, 00:05
      Ja na pierwsze miesiące nie kupowałm nic, starszy (20 mies., gdy
      urodziła sie siostra) spał w swoim szczebelkowym, a mała z nami w
      duzym łózku. Dopiero po ca 5 mies. kupilismy wieksze łózko dal
      Emisia, takie z Ikei z ogranicznikiem, a Ada przeniosła sie do
      szczebelkowego. Emiś wędruje noca we wszystkich kierunkach, ale
      dzięki ogranicznikowi jest dość bezpieczny, choc 2 albo 3 razy na
      podłodze wylądował.
    • aga-cka Re: Dylemat łóżeczkowy 25.02.08, 12:42
      Ponieważ nasze dotychczasowe łóżeczko nie miało wyjmowanych szczebelków, a
      zaczęłam się bać, że Wiktor zacznie wychodzić górą, kupiliśmy mu łóżeczko z
      możliwością przerobienia na tapczanik w przyszłości i z wyjmowanymi
      szczebelkami. Stare łóżeczko chwilowo powędrowało do piwnicy, ale we wrześniu je
      złożymy dla siostry/brata
      • malenka07 Re: A pościel? 26.02.08, 15:39
        Zdecydowaliśmy kupić starszemu większe łóżeczko, maluch dostanie szczebelkowe po
        nim. Wiadomo, że na początku pościel maluszkowi nie będzie potrzebna (urodzi się
        w lipcu), dopiero jesienią.
        I zastanawiam się, czy wówczas kupić drugi komplet pościeli 135x100 (czyli ten
        klasyczny, łóżeczkowy rozmiar) czy może lepiej nie kupować drugiej takiej samej
        tylko większą dla starszaka. A jeśli tak - jaki rozmiar radzicie? Czy taka
        140x200 to nie za duża będzie?
        Jak taki dylemat rozwiązały mamy, które już mają dwójeczkę?
        • kanetka Re: A pościel? 27.02.08, 09:21
          Pisałąm wcześniej, że przenieśliśmy Ige do jej pokoju i dużego łóżka
          z barierką jak miała półtora roku, 7 mies przed narodzinami siostry
          ( termin mam na czerwiec). No i spała na początku pod swoją małą
          łóżeczkową kołderką, ale to straszna wiercipięta, no i się
          odkrywała. Postanowiłam kupic jej normalną kołdrę 140x200 i to był
          dobry wybór, nie odkrywa się jak się przekręca w nocy. A i ja czasem
          skorzystam, jak nie może usnąćsmile
          • falka32 Re: A pościel? 22.03.08, 15:41
            U mnie starszak spał w swoim łóżku "zamkniętym", czyli turystycznym, ale
            szczebelkowe pełniłoby tą samą funkcję. Chodziło o to, żeby nie wyłaził sam i
            nie wskakiwał na niemowlę, kiedy my śpimy. Wchodził i wychodził, kiedy miał
            otwarty bok łóżeczka, na noc ten bok zamykałam. Zaś niemowlę spało z nami w łóżku.
            Kiedy niemowlę zaczęło przesypiać noce, przeniosło się do łóżeczka brata a brat
            (2,5) dostał swój materacyk leżący na podłodze (żeby nie było problemu, jak
            spadnie)
            • anna_sla Re: A pościel? 22.03.08, 20:32
              ja na początku kupiłam pościele 135x100 dla młodszych braci, więc córa też taką
              miała, ale z niej wyrosła i już konieczna była zmiana jak ukończyła 3,5 roku.
              Błędem tylko było 160x200, teraz kupię 140x200 a tą dużą wezmę sobie, bo też
              wymaga wymiany już smile
    • justyniaczek1 Re: Dylemat łóżeczkowy 27.03.08, 12:01
      u nas poszlo supwr sprawnie: maly mial się urodzić w lutym, więc w
      listopadzie kupiliśmy mlodej tapczanik i wstawiliśmy do drugiego
      (dziecinnego) pokoju. Od razu tego samego dnia po skręceniu
      pokazaliśmy jej to lóżeczko i mloda w jeden dzień się do niego
      przestawila. Wytlumaczyliśmy, że w malym lóżeczku będzie spal
      braciszek, a ona jak się w nocy zbudzi, to zawsze może przyjść do
      mamy o sypialni. Zadzialalo. ale mloda już od dawna sama zasypiala i
      przesypiala cale noce. W każdym razie ja radzę spróbować z
      tapczanikiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka