Dodaj do ulubionych

matura, k. mać...

29.05.13, 09:45
Na maturze z polskiego 3013 był zacytowany pompatyczny tekst, zapewne klasyfikowany przez humanistów z komisji układającej arkusze jako popularyzacja nauki, jako że występowały w nim przypadkowe liczby. Potem zdający miał odpowiedzieć na kilka pytań ze zrozumienia tego tekstu. Na pytanie ,,od wyrazu „cybernetyka” utwórz nazwę specjalisty w tej dziedzinie nauki'' zdający napisał ,,informatyk''
Obserwuj wątek
    • arana Re: matura, k. mać... 29.05.13, 10:32
      A gdyby podać do sądu pozew zbiorowy? Może wtedy ktoś zacznie myśleć i zauważać różne związki przyczynowe.
    • arana Re: matura, k. mać... 29.05.13, 11:23
      Młodzieżowy komentarz!

      hotlajki.pl/obrazek.php?38256

      big_grin
    • kornel-1 Re: matura, k. mać... 29.05.13, 13:49
      1. Cybernetyka.
      Zasięg znaczeniowy cybernetyki jest bez wątpienia inny niż informatyki. I to zarówno cybernetyki z połowy XX wieku jak i współczesnej. Zawody więc nie będą tożsame. Trudno uznać (IMHO) Twój argument, iż uczeń "użył współczesnej nazwy na specjalistę z opisanej w nim dziedziny"

      Autorom pytań maturalnych chodziło o słowotwórstwo. I dlatego odpowiedź - choć nie do końca zgodnie z ich intencją - powinna być uznana za poprawną. Otóż, bez trudu od słowa cybernetyka składającego się cyber- i -tyka można utworzyć informatyka i informatyk.
      wink

      2. Czytam w tekście p. Rojka:
      To około 10^26 (1 z 26 zerami) metra.

      Czy nie powinno być:
      To około 10^26 (1 z 26 zerami) metrów.
      Hm?

      Zresztą, mam więcej wątpliwości interpunkcyjnych:

      W końcu dzięki poznaniu właściwości materii w skali mikro budujemy komputery, a zrozumienie sposobu zapisu informacji w naszym DNA już niedługo zaowocuje terapiami genowymi.
      W końcu, dzięki [...]?

      Coraz częściej osobom chorym i niepełnosprawnym pomaga się, wszczepiając zaawansowane technologicznie implanty i protezy.

      Potrzebny tu przecinek?

      Kornel
      • stefan4 Re: matura, k. mać... 29.05.13, 14:53
        kornel-1:
        > 1. Cybernetyka.
        > Zasięg znaczeniowy cybernetyki
        > jest bez wątpienia inny niż informatyki. I to zarówno cybernetyki z połowy
        > XX wieku jak i współczesnej. Zawody więc nie będą tożsame.

        To prawda. Nie twierdzę, że ten uczeń miał 100% racji. Twierdzę tylko, że pomyślał, zamiast zmienić końcówkę. I za to dostał po karku.

        ,,Cybernetyka'' w tym infantylnym opowiadaniu występuje w 2 następujących miejscach:
        • ,,Wchodząc więc w erę „nano” czy „cyber”, warto byłoby zdawać sobie sprawę ze wszystkich ewentualnych konsekwencji.''
      • arana Re: matura, k. mać... 29.05.13, 19:23
        Kornelu, masz rację i jednocześnie jej nie masz.

        Masz ją na poziomie poprawności słowotwórczej. Nie masz jej, jeśli chodzi o kształt pracy maturalnej i osobowość maturzysty. Obie powinny być twórcze i zmuszać do myślenia - nawet jeśli trzeba będzie zanegować obowiązujące prawidła. Albo pozornie zanegować - a przy okazji odkryć te, których jeszcze sobie nie wyobrażamy.

        Pamiętacie, co mówił Kantor o artyście? Że twórczość jest wiecznym próbowaniem - zawsze w najwyższej atmosferze. A tymczasem uczeń zdobywa wiedzę pt. co autor (testu) miał na myśli.
        • robak.rawback Re: matura, k. mać... 29.05.13, 22:51
          matura to nie jedyny test z glupimi pytaniami wiec sie pocieszcie choc troche.
          jak uslyszalam o tej cybernetyce - to bardzo chwytliwe slowo i zawsze mi sie podobalo, ale za cholere bez sprawdzenia na wikipedi nie wiem co cybernetyk robi. domyslam sie ze nie klei kafelkow w lazienkach, ale zadnych innych pomyslow nie mam.
          wiec nie przyszloby mi nawet do glowy zamieniac na informatyk.
          • stefan4 Re: matura, k. mać... 29.05.13, 23:53
            robak.rawback:
            > matura to nie jedyny test z glupimi pytaniami wiec sie pocieszcie choc troche.

            Nie znajduję niczego pocieszającego w tym, że cała działalność szkoły, od klasy pierwszej podstawowej do trzeciej licealnej, przestała służyć nauczaniu i wychowaniu, a zamieniła się w idiotyczne wypełnianie debilnych testów. I że nawet najlepszy nauczyciel nie może nic na to, bo podjęto wielkie wysiłki, żeby maksymalnie wyłączyć go z procesu nauczania i wychowywania.

            robak.rawback:
            > jak uslyszalam o tej cybernetyce - to bardzo chwytliwe slowo i zawsze mi sie
            > podobalo, ale za cholere bez sprawdzenia na wikipedi nie wiem co cybernetyk robi.
            [...]
            > nie przyszloby mi nawet do glowy zamieniac na informatyk.

            I tym właśnie różnisz się od tamtego ucznia. Ty byś bezmyślnie zmieniła końcówkę w słowie ,,cybernetyka'' i dostałabyś kilka punktów. On wiedział i myślał
            • robak.rawback Re: matura, k. mać... 30.05.13, 21:10
              ja nie mam na to szansy ale CIA nie spi - dowiedza sie ze egzam zawalil i go zwerbuja.

              stefan4 napisał:

              > I tym właśnie różnisz się od tamtego ucznia. Ty byś bezmyślnie zmieniła końców
              > kę w słowie ,,cybernetyka'' i dostałabyś kilka punktów. On wiedział i [
              > b]myślał[/b]
          • arana Re: matura, k. mać... 30.05.13, 09:20
            robak.rawback napisała:

            > matura to nie jedyny test z glupimi pytaniami wiec sie pocieszcie choc troche.


            Uwłaczająca pojęciu maturzysty jest jest forma testu. Człowiek nie ma możliwości wyboru. A przecież powinien już wiedzieć, że - jak to obrazowo ujął Jan Tokarski - Wyrazy tworzyło życie w różnych okresach rozwoju posługujących się nimi społeczności, stąd ich zbiór raczej przypomina dziko rosnącą Puszczę Białowieską, niż porządek kwietników parku Wilanowskiego.


            > jak uslyszalam o tej cybernetyce - to bardzo chwytliwe slowo i zawsze mi sie po
            > dobalo, ale za cholere bez sprawdzenia na wikipedi nie wiem co cybernetyk robi.
            > domyslam sie ze nie klei kafelkow w lazienkach, ale zadnych innych pomyslow ni
            > e mam.
            > wiec nie przyszloby mi nawet do glowy zamieniac na informatyk.


            Chyba nie czytałaś Cyberiady, prawda? Ciągle warto. tiny.pl/hsq3r
    • kotulina Re: matura, k. mać... 30.05.13, 15:05
      Mnie kiedyś nauczycielka angielskiego nie uznała odpowiedzi "sharp" na pytanie o angielskie określenie słowa "ostry". Prawidłową odpowiedzią było "hot" - tak było w podręczniku, który nas obowiązywał, a którego nie chciało mi się kupić, bo byłby kolejny o tym samym w moim biurku.
      • dar61 Mała matura, duża - i gimnazjalna. 30.05.13, 19:30
        Mając nadzieję, że {Kotulinowe} pytanie o ostrość nie było z poziomu maturalnego, warto postawić inne - czy aby nam się egzamin maturalny jako taki nie zbiega poziomem wymagań z np. egzaminem gimnazjalnym, gdzie i słowotworzenie, i ostrość w języku mogłyby współistnieć.

        pozostaje w osłupieniu
        Dar61

        ***
        [...]
        Temat trzeci:
        Mickiewicz jako taki, a jak nie taki - to jaki?
        • stefan4 Re: Mała matura, duża - i gimnazjalna. 30.05.13, 22:24
          dar61:
          > czy aby nam się egzamin maturalny jako taki nie zbiega poziomem wymagań z np.
          > egzaminem gimnazjalnym

          Gdyby rzetelnie zbiegał się z czymkolwiek, choćby i z egzaminem przedszkolnym, to by jeszcze było pół biedy. Ale popatrz na te osiągnięcia maturzystów:
          • 2009
          • arana Re: Mała matura, duża - i gimnazjalna. 31.05.13, 09:07
            30% wiedzy do zdania? Obiła mi się kiedyś o uszy uwaga, że 30% stosuje się, owszem, ale tylko przejściowo (w celach motywacyjnych) i w klasach, w których jest wyjątkowo niski poziom.
            • stefan4 Re: Mała matura, duża - i gimnazjalna. 31.05.13, 13:22
              arana:
              > Obiła mi się kiedyś o uszy uwaga, że 30% stosuje się, owszem, ale tylko
              > przejściowo (w celach motywacyjnych) i w klasach, w
              > których jest wyjątkowo niski poziom.

              To masz nieaktualne obicia o uszy. Obecnie we wszystkich klasach jest wyjątkowo niski poziom, czyli zaliczenie od 30%. To jest wiedza powszechna, zapytaj jakiegoś ucznia, albo nauczyciela, albo zajrzyj np. tu, albo lepiej sama pogóglaj, żeby nie było na mnie.

              - Stefan
              Zwalczaj biurokrację!
              • arana Re: Mała matura, duża - i gimnazjalna. 31.05.13, 17:54
                Pogóglałam.

                Powiedz mi jeszcze - bo nie bardzo rozumiem - czy z Twojego punktu widzenia staniny i wartość dodana mają rzeczywistą wartość praktyczną?
                • stefan4 Re: Mała matura, duża - i gimnazjalna. 31.05.13, 21:42
                  arana:
                  > Powiedz mi jeszcze - bo nie bardzo rozumiem - czy z Twojego punktu widzenia
                  > staniny i wartość dodana mają rzeczywistą wartość praktyczną?

                  Musiałem pogóglać, żeby się dowiedzieć, co to są staniny. Znalazłem dwa konteksty, w jakich ten termin jest używany:
                  • dziewięciostopniowa skala testu psychologicznego, oraz
                  • zastosowanie przez CKE w kontekście matur.
                  Nie wykluczam, że staniny istnieją jeszcze gdzieś, ale takie są pierwsze trafienia. Statystycy zwykle mówią o rozkładach i nie przywiązują większej wagi do tego, na ile przedziałów dzielony jest zakres zmienności badanej zmiennej.

                  Wykresy, opracowane przez CKE, na które ja się powoływałem, nie są staninowe.

                  - Stefan
                  Zwalczaj biurokrację!
            • stefan4 Re: Mała matura, duża - i gimnazjalna. 31.05.13, 13:29
              arana:
              > 30% wiedzy do zdania?

              Nie trzeba 30%, trzeba trochę mniej niż 30%, żeby zdającego już objęło przepychanie kolanem w górę, uwidocznione na ministerialnych wykresach. Tak na oko wg tych wykresów zaczyna ono działać już od jakichś 24%.

              Dla ułatwienia przypominam, że na egzamin testowy, polegający na wyborze 1 odpowiedzi spośród 4, małpa nie czytająca wcale pytań a tylko rzucająca monetami osiąga średnio 25% trafień. Jak widać system przepychania maturalnego przewiduje przypadek, że małpa może mieć lekkiego pecha.

              - Stefan
              Zwalczaj biurokrację!
              • arana Czy oceniając... 31.05.13, 18:01
                ...postępy studenta, podlegasz tym samym procentowym progom?
                • stefan4 Re: Czy oceniając... 31.05.13, 20:40
                  arana:
                  > Czy oceniając postępy studenta, podlegasz tym samym procentowym progom?

                  Nie. Albo może na razie nie.

                  Reformy naszej ministry, Kudryckiej, idą w tą samą stronę co reformy Hall-Szumilas, to znaczy każda z nich odbiera odrobinę władzy szkołom wyższym i oddaje ją paragrafilikom. Tradycyjną autonomię uczelni wyższych udało się jako tako przechować nawet przez czas komuny
                  • arana Re: Czy oceniając... 01.06.13, 08:09
                    stefan4 napisał:

                    > Przepraszam za odejście od tematyki listy, ale po pierwsze piszę to na wyraźne
                    > żądanie Arany...


                    Są przypisy, aneksy - a nawet manowce. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Zatem dziękuję! smile

                    • robak.rawback Re: Czy oceniając... 01.06.13, 13:27
                      swietnie powiedziane. sama wymyslilas czy to cytat?

                      arana napisała:


                      > Są przypisy, aneksy - a nawet manowce.
                      >
                      • arana Jeśli... 01.06.13, 16:22
                        ... manowce, to zawsze ja - wszak miłośniczka-m onychże! big_grin



                        robak.rawback napisała:
                        > ... sama wymyslilas czy to cytat?
          • jacklosi Rozkład Stefana - Hall - Szumilas 31.05.13, 12:24
            Jak podasz wzór na funkcję gęstości, tak się będzie nazywał.
            JK
            • stefan4 Re: Rozkład Stefana - Hall - Szumilas 31.05.13, 13:38
              jacklosi:
              > Jak podasz wzór na funkcję gęstości, tak się będzie nazywał.

              Na pewno nie będzie się nazywał ,,Stefana''. Podałem linki do oryginalnych dokumentów Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Sam w ogóle niczego nie liczyłem, tylko patrzyłem na gotowe wykresy, służące do analizy wyników maturalnych i do wyciągania wniosków. Jak widać, CKE analizy od lat wykonuje, ale oczywistych wniosków nie próbuje wyciągać.

              A teraz technicznie: o jaką funkcję gęstości Ci chodzi? Funkcje gęstości stosuje się do ciągłych rozkładów. Jestem przekonany, że dane do CKE-rskich wykresów na żadnym etapie obróbki nie były ciągłe. To zawsze były zdyskretyzowane tabelki i to od poziomu pojedynczych szkół aż do poziomu ogónopolskiego.

              - Stefan
              Zwalczaj biurokrację!
              • jacklosi Re: Rozkład Stefana - Hall - Szumilas 31.05.13, 22:47
                Ciągłości w przyrodzie podobno nie ma, ale rozkłady ciągłe się stosuje. Tabelki są dyskretne, ale rozkład ciągły może być spokojnie, tyle że funkcja gęstości może nieróżniczkowalna.
                Widziałem dwa wykresy i mnie starczyły. A że maluje się wykresy, a wniosków nie wyciąga, to zupełnie powszechne zjawisko. Jestem z nim bardzo oswojony.
    • bimota Re: matura, k. mać... 01.06.13, 21:20
      INFORMATYK TO NIE CYBERNETYK, A Z TEKSTU NIJAK NIE WYNIKA KIM ON JEST. GDYBY TEST BYL Z MATMY - DAL BYM 0 PKT.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka