No patrzta,nie dałyśmy rady z kumpelami

Imprezka urodzinowa mojej Wielmożnej przełozona na ten łikend,więc
zapasy różne mam porobione

Chora jestem nic mi sie nie chce i co otworzę lodówkę to łypią na
mnie :pół tortu(nasączonego %),bejlejs,sałatka jarzynowa,śmietanka
30%,która przypomina mi o zamiarze zrobienia pyyyyysznnnnego ciasta
(nie jadłam jeszcze nigdy,ale przepis na to wskazuje

),kurczak w
reedsie i myślę sobie że i tak muszę zrobić wszystko od nowa to może
ktoś mnie poratuje i pomoże mi lodówkę wysprzątać