Dodaj do ulubionych

Nie wiem jak się zorganizować

30.05.08, 21:58
Witam!
Jestem dopiero w 8 tc. Ale już się martwię. Dźwigam, kąpie, ciągle się schylam, przewijam, Mała je tylko na leżąco... Martwię się jak to będzie w dwójką dzieci. Czy mogą dzielić pokój ? Czy Młoda nie będzie zazdrosna, kocham ją nad życie, spędzam z nią całe dnie, nie mam żadnej pomocy, babcie mają nas w nosie a jej prababcie są kochane, ale nie mają siły ! Jak mam się zorganizować ? Jak przekonać faceta, że nie jestem robotem i nie mam już siły ! Czy wasi partnerzy bez oporów zgodzili się na pomoc, np panią do sprzątania? Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • w_iika Re: Nie wiem jak się zorganizować 01.06.08, 16:01
      1. Do 37 tyg sama zajmowalam sie starszakiem i wykanaczaniem mieszkania, wnosilam wozek, zakupy i tysiace gratow w czasie przeprowadzki na drugie pietro, herosem nie jestem, czulam sie dobrze, a takich ja jest tysiace i jakos sobie radza, wiec dlaczego u mnie mialo byc inaczej?
      2. Starszak bedzie zazdrosny o malucha, to normalne, ale za rok bedzie wdzieczny rodzicom. ze ma sie z kim bawic (tak zabijam wyrzuty sumienia jak sciagam z kolan moja 16m-czna pocieche, zeby nakarmic jej brata...)Moja corcia powoli sie oswaja z nowa sytuacja, ale jest jej smutno, ze mama glownie karmi i zajmuje sie jej bratem...
      3. Moje dzieci musze separowac na noc, bo maluch czesto placze w nocy, ale na 2 drzemki dzienne staram sie usypiac ich razem, wychodzi roznie. smile
      4. Na czas kapieli nie mam patentu, maluch zawsze placze, bo to pora jego wieczornego placzu...
      5. Zadnych pomocy obcych nie przewiduje, najwyzej nie ugotuje obiadu jak nie zdaze...Na razie maluch duzo spi, ma 6 tyg, nie wiem jsk bedzie potem, ale jestem dobrej mysli.
      Nie zamartwiaj sie na zapas, przez te miesiace ciazy Twoj starszak tak dorosnie, ze to co dzis wydaje Ci sie problemem, samo minie...Ja zawsze bylam dobrej mysli, mimo ze wszyscy mnie straszyli jak to bedzie okropnie. Sama wiesz, ze poczatek ciazy jest najgorszy, teraz padasz, ale to minie, a jak brzuch zacznie byc widoczny, to dopiero poczujesz naplyw sil, no, przynajmniej ja tak mialam, zycze Ci tego , nie zalamuj sie i nie martw na zapas. Moze postaraj sie jedynie usampdzielniac starszaka, np niech sam zasypia, je, wola siku i kupe...Powodzenia!
    • asieksza Re: Nie wiem jak się zorganizować 02.06.08, 16:28
      Podejrzewam, ze to tatuś zostanie z waszym niedługo starszym
      dzieckiem więc nareszcie na własnej skórze przekona się jak to jest
      być z dzieckiem i zajmować się nim 24 na dobę. Mój niestety czasem
      zapomina i co jakiś czas się wkurzam i wychodzę zostawiając go z
      dziećmi.dzieci już są wieksze więc kąpiemy je tak że mała w wanience
      w wannie na leżaczku,starsza w dużej wannie czeka na swoja kolej.mąż
      kąpie je po kolei jak młodszą to ja mam czas zjeść kolacje, jak
      starszą to ja karmie małą. Usypiamy w naszym łóżku, młodsza usypia
      przy piersi, starszą usypia mąż, dobry patent to kołysanki u nas z
      telefonu korzystają obie jednocześnie.Ja mam o tyle dobrze, że
      przychodzi moja mama ale bywa też że jestem sama z dziećmi a im
      starsze tym łatwiej.
      • maniulka_25 Re: Nie wiem jak się zorganizować 02.06.08, 20:56
        Cześć Dziewczyny !
        Dziękuję za rady.
        Moja Jula zasypia sama, przesypia całą noc 12-13 godzin. Więc jeden kłopot odpada. Z jedzeniem jest już coraz lepiej. Mleko już tylko 2 razy dziennie, reszta posiłków na siedząco w foteliku. Byłam dzisiaj u lekarza, wszystko jest o.k.
        • becik1 Re: Nie wiem jak się zorganizować 03.06.08, 10:19
          spoko dasz rada nie martw sie ze nie zrobisz wszystkiego za jakis
          czas sama stwierdzisz ze super sobie poradzilas. jesli jestes z
          poznania chetnie ci cos pomoge tz wyjdziemy na plac zabaw ja
          posiedzie i popilnuje dzieci a ty sobie poodpoczywasz, bo wiem co to
          jest na pelnych obrotach w ciazy dla mnie to byla masakra z jednej
          strony oczywiscie tu bym sie walnela i spala pol dnia ale nie ma
          mocnych. Teraz jest rewelacja angela ma 2 lata macko 10 miesiecy i
          jest rewelacyjnie, wiec spoko dasz rade z pewnoscia nie jestes
          jedyna ktora ma takie rosterki u umnie podobnie jeszcze oczywiscie
          czy dam rade z 2
        • rillia Re: Nie wiem jak się zorganizować 03.06.08, 13:00
          W końcówce ciąży było mi ciężko, zakończenie remontu, przeprowadzka... Cały czas
          byłam sama, nikt mi nie pomagał. I na ten czas przydałaby mi się jakaś osoba do
          sprzątania, do opieki nad Starszą na 2-3 godziny. Dźwigałam, chodziłam 50 razy
          dziennie z dzieckiem na reku na 2/3 piętro (przeprowadziliśmy sie na parter, na
          ostatnie 4 tyg ciąży)
          Mam różnice półtora roku. I w sumie jestem bardzo zadowolona. Mila nie odczuwała
          żadnej zazdrości. Wszystko przy dzidzi robiłyśmy razem, "pomagała mi" ją
          przewijać. Dotykała dzidzie ile chciała, czasem mało zgrabnie, ale dzięki temu
          zrodziła się miedzy nimi super wieź. Bianka jest grzeczna mam czas i dla jednej
          i dla drugiej. Godzinami bawimy się we trzy na dywanie. Starsza wie kiedy małej
          trzeba zmienić pieluchę a kiedy nakarmić. (może to śmieszne, ale prawdziwe, wie
          lepiej ode mnie jaki płać co znaczy)
          • asieksza Re: Nie wiem jak się zorganizować 04.06.08, 14:42
            Nio fajnie to wygląda i u nas. Mała płacze, ja czasem jestem zajęta
            i stwierdzam, że muszę coś dokończyć i dopiero mogę zabawić młodszą
            a wtedy starsza leci do siostry i robi mi awanturę, że mała płacze
            a ja nie reaguję.
            Małe początkowo budziły się wzajemnie, najczęściej młodsza starszą
            ale teraz jest spokój. Problemu nocnego budzenia nie ma bo młodsza
            śpi z nami i jak zakwili to dostaje am ijest spokój.
            • kawusiaa Re: Nie wiem jak się zorganizować 05.12.08, 13:09
              jesli nie dajesz rady i poztrebujesz choc godzinke by zajac sie tylko jednym
              dzieckiem to nie krepuj sie, ja mam opiekunke do starszego i nie zamierzam z nij
              zrezygnowac nawet po porodzie, poza opieka nad starszakiem, posprzata,
              poprasuje, powiesi pranie i nawet ugotuje obiad jesli maly na to pozwoli. to na
              prawde duza pomoc szczegolnie jak jestes w tak powaznym stanie jak ciąża. co do
              dzwigania, niesttey ja tez po poludniami juz sama(maz w delegacji) nosze malucha
              (a jestem w 4 miesiacu ciazy) ale na szczescie moj 11 miesieczniak juz chodzi i
              woli to niz noszenie.
    • happybogna Spokojnie! 12.12.08, 16:38
      Jak zaszłam w drugą ciąże Gosia miała 10 miesięcy więc nie chodziła,
      trudno nosiłam jak musiałam, nie było innego wyjścia. Zaczeła
      chodzic jak miała rok i 3 tygodnie więc to mi przynajmniej odpadło.
      Byłam sama, to znaczy z wyboru bo teściowa w sumie niedaleko mieszka
      ale nie chciałam jej pomocy.
      Po urodzeniu Marty też wolałam być sama, ku ogromnemu zdziwieniu
      wszystkich. Ale coż jak prosisz kogoś o pomoc to musisz się
      nasłuchać tylu komentarzy, uwag, sugestii ... A ja jestem z tych co
      to lubią robić po swojemu bez zbędnego tłumaczenia dlaczego to czy
      tamto.
      Mój mąż do wieczora w pracy, owszem jak jest pomaga ale jest to
      męska pomoc, jesli wiesz co mówię. Matka jak cos robi przy dziecku
      to myśli o kilku innych sprawach a facet to jak ma jedna rzecz na
      głowie to juz mu wystarczy. Poza tym często mi mówił 'jak ci ciężko
      to popros moja mamę, ona chętnie przyjdzie, nie ma co robić bo jest
      na emeryturze itd'.
      Sporo w sumie napisano jak się można z dwójką maluchów zorganizować
      na tym forum, poczytaj sobie inne posty. Myslę, że jest tu sporo
      fajnych rad, a życie i tak przyniesie swoje nowe rozwiązania.
      Pani do sprzątania nie brałam, ale ja jakoś w wielkim porządku życ
      nie muszę, dopóki nie pracowałam było super, godziłam moje
      obowiązki, przynajmniej tak mi się wydawało. To był cudowny okres
      kiedy byłam w 100% dla dzieci.
      Od września juz pracuję i tu się zaczeły schody. Ale tak błogo
      wspominam ten czas w domu z dziećmi, chociaż było ciężko, początki
      sa trudne, ale ja tam zawsze mówię, że jak komuś jest cięzko w życiu
      to mu zawsze będzie bez względu ile ma dzieci i z jakim odstępem
      czasu.
      Więc życzę ci powodzenia, duuużo cierpliwości dla męża i
      wyrozumiałości. Siły same przyjdą. Matka zniesie wszystko.
      A wierz mi że miłość do drugiego dziecka rodzi się wraz z jego
      narodzeniem i da się pogodzić "kochanie" obu maluchów.

      Gosia 30.05.2006
      Marta 22.11.2007
      • a.be.bb do happybogna!! 13.12.08, 11:25
        dziękuję Ci za te ostatnie zdaniesmile mimo, że to nie do mnie trafiłaś w 10!!
        właśnie tych słów potrzebowałam i przeczytałąm je ze łzami w oczach... tak
        bardzo się boję rozstać z moim starszym synkiem na czas porodu, że nie mogę
        przestać o tym myśleć i kiedy go usypiam zastanawiam się jak ja będę mogła oddać
        całe swoje serce drugiemu szkrabowi skoro ten pierwszy zajął je całe... bałam
        się właśnie tego, że kochać będę, ale zaczęłam się zastanawiać skąd wziąć drugie
        serce...smile
    • maniulka_25 Opowiem Wam jak sobie żyję... 14.12.08, 21:44
      Kończy się 37 tydzień. Jestem gruba, obolała i szczęśliwa. Mam wspaniałą Panią do pomocy (od 2 tygodni). Julka ją kocha i uwielbia. Chodzą na spacery, pani pomaga mi sprzątać, gotuje pyszne zupy. A ja w końcu mogę odsapnąć. Babcie tak jak pisałam nadal mają nas w dupie. I bardzo mi to na rękę, bo przynajmniej się nie wtrącają wink A nasza Pani jest super, ma około 55 lat, jest emerytowaną nauczycielką klas od 1-3. Jestem bardzo szczęśliwa, że po tak długim czasie udało się w końcu znaleźć tak fajną babeczkę. Julka ma przyszywaną ciocię, mieszkanie lśni, a ja mam czas żeby zjeść spokojnie obiad, powiesić pranie, czy poleżeć. Ostatnio byłam u kosmetyczki i zrobiłam paznokcie i hennę.
      Termin cc mam na początek stycznia (dokładną datę poznam w czwartek). Wszystko już wyprane, poukładane... Tylko czekać.
      Aktualnie mam inny dylemat sad Aż wstyd przyznać. Boję się czy będę sprawiedliwa, czy będę kochać po równo, czy nie będę faworyzować... Bardzo mi na tym zależy, bo przez błędy wychowawcze moim rodziców nienawidzę mojej siostry...
    • albertyna10 Re: Nie wiem jak się zorganizować 16.12.08, 09:32
      Witam, różnica wieku między moimi dziećmi wynosi 2 lata i 2
      miesiące, teraz synek ma 2 i pół,a córcia 4 miesiące. Większość
      czasu sama zajmuję się dziećmi i wszystkimi obowiązkami w domu. Mój
      mąż pracuje w tygodniu w delegacji, więc nie mogę liczyć na jego
      pomoc. Na zatrudnienie niani się nie zgodził. W weekendy opiekujemy
      się dziećmi razem. Dodam, że jak mieliśmy jedno dziecko to mąż mało
      się angażował , teraz jak tylko może mnie wspiera. U nas początki z
      dwójką szkrabów były trudne, moja córcia to anioł, który śpi i je,
      za to synek to mały rozrabiaka i złośnik. Bardzo przeżył pojawienie
      się siostry na świecie. W szpitalu po porodzie spędziłam 8 dni, w
      czasie których synek dostał wysoką temperaturę z nerwów. Na nic
      zdało się wcześniejsze przygotowywanie go do roli braciszka. Po
      powrocie ze szpitala myślałam, że zwariuję. Synek był strasznie
      zazdrosny, za wszelką cenę próbował małą uderzyć, celował w nią
      różnymi przedmiotami. Trwało to miesiąc. Teraz już akceptuje
      siostrzyczkę i jest troskliwy, ale na moment nie mogę ich razem
      samych zostawić. Synek śpi w swoim pokoju, a mała z nami. Bałabym
      się ich razem położyć, poza tym córka śpi do 8 rano, a synek wstaje
      o 5 i mógłby ją obudzić. Co do kapieli to najpierw kapię synka,
      córka w tym czasie leży sobie w leżaczku w łazience, potem córka
      jest kąpana, a synek albo mi pomaga przy młodej albo ogląda bajkę.
      Nie będę ukrywać, że jest łatwo z dwójką szkrabów, ale nie żałuję
      swojej decyzji. Mała różnica wieku ma wiele zalet. Są dni, że
      wieczorem nie wiem jak się nazywam, ale jest wiele pięknych chwil z
      dziećmi, które rekompensują wszystko. Myślę, że można sobie dać radę
      samemu, ale jeżeli możesz liczyć na jakąś pomoc to warto z niej
      skorzystać dla własnego zdrowia psychicznego. Mi życie ułatwia plan
      dnia, jestem wtedy spokojniejsza. Nieoceniony okazał się podwójny
      wózek, synek jest co prawda już duży, ale zdarza mu się zasnąć na
      długim spacerze. Poza tym warto spotykać się z koleżankami, które
      również mają małe dzieci i podobne problemy. Jak już wspomniałam
      synek wstaje o 5 rano i w ciągu dnia nie śpi, więc kładę się spać o
      21 by zregenerwać się przed kolejnym dniem.
    • kamisa7 Re: Nie wiem jak się zorganizować 05.02.09, 11:04
      Witaj!
      Ja mam kochanego meża, który wiedział, że cięzko jest ciężarnej zajmowac się
      dzieckiem i była niania prze okres ciąży ido 5miesiąca życia młodszej. Teraz
      starsza(rok i9 mies.) szoruje do żłobeczka, do prywatnego bo skubaniec nie
      przyjęła sie do państwowego. Jeśli cię stać to chwytaj sie każdej pomocy, i
      niech nikt nie robi ci łaski. U nas w kraju pokutują różne stereotypy. Dzięki
      Bogu niektórzy mężczyźni są już trochę bardziej "prokobiecy". Jak ci ciężko to
      głośno o tym mów. Najwazniejsze jest teraz to, żeby zdrowo donosiła ciążę. Pa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka