Oficjalnie zakładam ten wątek. Legendarny Pan Czop odszedł w siną dal, trochę pobolał mnie brzuch i tyle. A dziś obudził mnie ból jak na okres tyle , że bardziej upierdliwy,twardy jak skała brzuch i po jakiejś godzinie powtórka z rozrywki. Czekam na kolejne,40 tydzień leci, a mam wrażenie, że do jego końca nie dotrwam

No ,będę się meldować. Trzymajcie kciuki, żebym nie musiała zakładac już kolejnego takiego wątku