Dodaj do ulubionych

smutno mi i źle

12.06.08, 21:49
Jak to napisać? Błagam podnieście mnie na duchu. Maluszek spokojny i
kochny starszy zbójca ale kochany. Tymek wariuje. Myślałam że
wcześniej był okropny i że to minęło a teraz jest jeszcze gorzej.
Wszystkojest na nie wszystko na przekór. Wszystko doprowadza go do
wriacji za mało soku za dużo, pokrojona parówka cała parówka, ja
mówie kocham Cie a on Nie kocham, umyj się a on nie zjedz a on nie,
wejdź a on wyjdż....
Obserwuj wątek
    • andziulindzia Re: smutno mi i źle 12.06.08, 22:29
      Może to marne pocieszenia, ale tak naprawdę twój post mnie
      rozbawił smile Może twój synek ma naturę przekory? Córcia ma juz pół
      roczku, jest coraz bardziej aktywna i mały zwyczajnie może dopiero
      teraz odczuwa zazdrość, że więcej czasu i energi poswięcasz jej niż
      parę miesięcy temu? Przyzwyczai się i będzie lepiej. Taka można mieć
      przynajmniej nadzieję
    • beti_1975 Re: smutno mi i źle 12.06.08, 23:17
      Rozumiem Cie bardzo dobrze. Mój jest z lipca 2006 więc młodszy i
      pewnie fazę przekory ma przed sobą. Ale czasem nieźle daje mi
      popalić...
      Choć mnie akurat na zmianę denerwują oboje - Basia (20.12.2007)
      potrafi tak jęczeć i marudzić jeśkloi tylko nei jest na rękach że
      mam jej serdecznie dość. Wtedy poprzytlam się nieco z Maciusiem,
      powygłupiam i pośmieję i mi przechodzi. Potem on wrzeszczy lub
      piszczy a malutka kochana, zajmuje się nią i jakoś mi mija.
      Generlanie go ignoruję w takich chwilach.
      Rady dla Ciebie nie mam.
      Ale zrozumienie - ogromne
    • anaj75 Re: smutno mi i źle 13.06.08, 09:01
      Typowy 2;5 - latekwink
      Przez ostatnie pół roku miałam taki egzemplarz. Rozważałam
      wystawienie na allegro, przedskole z internatem lub wysyłkę na
      księżyctongue_out
      No i wyrastasmile Od kilku tygodni z moim uparciuchem idzie się
      dogadać. Nawet zdarza się mu wykonać moje polecenie, dał się
      przekonać do mycia głowy i zębów.
      Dla odmiany 5 - latek wychodzi z okresu równowagi i zaczyna
      przeklinać, kłamać i generalnie testować rodzicówtongue_out
      Jedyne co mogę Ci doradzić, do dystans i zrozumienie dla małego
      człowieka, który zaczyna określać swoje granice, testować reakcje
      otoczenia i nie umie sobie poradzić z możliwością dokonywania
      wyborów oraz ponoszeniem ich konsekwencji.
      Pozdrawiam.
      • doros1 Re: smutno mi i źle 13.06.08, 20:53
        E.tm to i tak masz dobrze , przynajmniej maluszek spokojny.
        Rok temu ( starszy wówczas zbuntowany, zazdrosny 2,5 latek i ząbkujący,jęczący
        6-cio m-czniak)wybierałam się do Poradni Zdrowia Psychicznego, zastanawiałam się
        tylko czy najpierw mam iść sama czy zaprowadzić tam pierworodnego.
        Wyluzuj.....ta sytuacja minie ,za rok będziesz pod wrażeniem swego 3,5 latkasmile)))
    • gopio1 Re: smutno mi i źle 16.06.08, 17:21
      To może weź go podstępem? Obróć jego fochy w żarty?
      Powiedz (jak będziesz chciała żeby umył ręce), że dziś macie dzień brudasa i się
      nie myjecie. Albo, że dziś jest dzień piżamowy i cały dzień może chodzić w
      piżamie i nie wolno mu się ubrać.

      Pozwól mu też decydować dając konkretny wybór:
      Chcesz iść do parku czy na plac zabaw?
      Wracamy do domu tędy czy tamtędy?
      Umyjesz rączki sam czy ja mam Ci umyć?
      Chcesz parówke w małe talarki czy długie paseczki?

      No i pozwól na większą samodzielność - moze niech sam sobie kroi parówki
      (chętniej zje), pozwól przekręcić klucz w drzwiach (z przyjemnością wejdzie do
      środka), niech sam sobie nalewa soku (naszykuj też ściereczkę, żeby mógł wytrzeć
      jak mu sie coś rozleje).

      Taka przekora to bardzo ważny krok rozwojowy - dziecko odkrywa własną autonomię.
      Warto mu to umożliwic i ułatwić. Nie tylko dla jego szczęścia ale i dla własnego
      spokoju smile

      Pozdrawiam serdecznie, Gosia
      • anaj75 Re: smutno mi i źle 17.06.08, 19:18
        Miałaś dobrze, że Twoje dziecię reagowało na takie sztuczki.
        Mój młodszy na żart reagował obojetnością a na możliwość wyboru -
        pianą na ustach, bo chciał realizować obie możliwości na raz, czyli
        np. jednocześnie wchodzić po schodach i jechać windąuncertain I był bardzo
        samodzielny, nic przy nim nie musiałam robić, wręcz dotknąć nie
        mogłam, gdy się przebierał, smarował kanapkę itd. Piszę po to, by
        dać przykład dziecka, które nie poddaje się na tym etapie żadnym
        innym metodom niż przeczekaniewink Uff, nareszcie się to zmieniło.
        Ale starszy synek, fakt, był podatny na różne triki.
        Liczę na to i życze tego, by Autorki dziecię było podatnesmile
        • smilodona Re: smutno mi i źle 18.06.08, 11:06
          Też mam dzieci, które nie poddawały się zadnym metodom ani sprytnym
          wybiegom wychowawczym smileCudowne metody typu "zostaw dziecko w pokoju
          i wyjdz a samo zaśnie" lub "odwróć uwagę dziecka" lub "karny jeżyk"
          kompletnie sie nie sprawdzały. Moje dzieci wyły godzinami zostawiane
          same w pokoju i przed 3 rokiem zycia nigdy nie zasnely bez mojej
          obecnosci. Jeśli syn wymyslil ze bedzie bawil sie młotkiem to moglam
          odwracac jego uwage caly bozy dzien na 1000 sposobów a on o tak co
          chwile domagal sie młotka. W sumie mnie to nie dziwi...sa uparci jak
          osły i mają choleryczne charaktery po mamusi smile Moja córka ma 4 lata
          wiec moza sie z nią juz dogadać jak z dorosłym (jest bardzo
          rozgarnięta) i w zasadzie przestała sprawiac kłopoty; jest dla mnie
          oparciem w wychowaniu młodszego syna. Syn ma niecale 2,5 roku a ja
          wciąż czekam ...jeszcze rok, jeszcze półtora i wyrosnie ze swojego
          butnu, złości, wycia, histerii. Mam nadzieje ze sie doczekam smile
          • moniuszko3 Re: smutno mi i źle 26.06.08, 21:25
            Boszsz, a ja myślałam, że to mnie pokarało. Jaś, prawie 11m-cy jest
            drażliwy i marudny, bo wychodzi mu 12.ząb i zaczął być wyraźnie
            zazdrosny, a Marysia 2,5 czasami przechodzi samą siebie. Też na
            wszystko reaguje NIE. Ręce mi opadają jak od samego rana do wieczora
            mam wymyślać fortele. Czasami się po prostu nie da. Niech to
            wszystko przejdzie bo się nerwicy nabawię!
    • mi_lamaj Re: smutno mi i źle 28.06.08, 13:39
      tez jestem na bieżącosmile
      wyrośnie
      mój dwulatek miewa bunty, ale mijają, jakiś czas jest spokój i od nowa
      trochę go dyscyplinujemy karami, ale przede wszystkim dużo tulimy

      czasem błagam o bilecik do wariatkowa, nie powiemtongue_out ale ogólnie ciągle mam
      nadzieję, że będzie lepiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka