czar-marie
06.11.08, 09:39
zblizają się 17. urodziny syna i mam dylemat, proszę o Wasze opinie, może
dzięki nim spojrze inaczej na sprawę...
od kilku lat syn nie składa mi życzeń ani z okazji urodzin, ani imienin, ani
innych świąt, co wiecej akurat w te dni zachowuje sie nad wyraz arogancko
w stosunku do innych osób z rodziny jest deko lepiej - po moich
przypomnieniach czasem zadzwoni z życzeniami
wyjątkiem jest dziewczyna - tej nawet potrafi kwiatka i prezent kupic
syn wie, ze swoim zachowaniem sprawia mi przykrość
szczerze mówiąc mam ochotę przestać dostrzegać jego święta (zbliżacjące się
urodziny, mikolaja czy gwiazdkę)
oczywiście wiem, że to jeszcze "trudny" wiek ale jakoś nie mogę się zgodzić z
jego postępowaniem

kilka dni temu dziadek obchodzil urodziny - nie doczekal sie zyczen od wnuka
przesadzam oczekujac od wlasnego syna zyczen z okazji urodzin czy dnia matki?
czy zgodnie ze swoimi odczuciami najblizsze urodziny syna potraktowac jak
zwykly dzien? (do tej pory zawsze bylo ciacho, swieczki, zyczenia, prezenty) -
pewnie nie jedna osoba pomysli - to jest zemsta...
m.