Dodaj do ulubionych

Nadpobudliwosc

06.11.03, 19:55
Witam
mam syna 6 -letniego nadpobudliwego i jest tu ktos z podobnymi problemami??
Najwiekszy problem jego to przedszkole-panie sie skarza na jego
zachowanie,aczkolwiek nie jednokrotnie prowokowane przez inne dzieci
Czekam na pomoc wszystkich mam i mam psychologow
Gosia
Obserwuj wątek
    • mamaizyimoniki Re: Nadpobudliwosc 09.11.03, 20:27
      Czy możesz podać przykłady zachowań swoje go syna?
      I czy nadpobudliwośc została stwierdzona przez lekarza? Wiesz, dzieci w tym
      wieku są pełne różnych emocji...
      • gugusiaczek Re: Nadpobudliwosc 10.11.03, 19:22
        Witaj
        Wiesz,zaden lekarz jeszcze tego nie stwierdzil,pani psycholog ( z przedszkola)
        po obserwacji tez tego nie stwirdzila.Natomiast panie przedszkolanki ciagle
        narzekaja.Moj syn jest dzieckiem ktore lubi biegac i byc w ciaglym ruchu
        (oczywiscie bez przesady,nie robi tego 24 na dobe),raczej nie jest dzieckiem
        spokojnie siedzacym caly dzien np.nad puzlami a paniom to juz przeszkadza.Pewna
        pani psycholog poradzila mi zeby go zapisac na jakies zajecia ruchowe,zeby
        troszke"upuscic"jego energii,wiec chodzimy na basen i karate(zajecia 5-7 latow
        ogolnorozwojowe).
        Poza tym jest problem z jego agresja,czasem prowokowany a czasem w trakcie
        nieporozumien z rowiesnikami z przedszkola(gl.chodzi o jakies silowe
        przepychanki,a on jest drobnym chlopcem).Kiedy jest popychany,szarpany lub
        przepych sie z jakims kolega zamiast,no nie wiem oddac mu w ten sam sposob-
        popchnac(co oczywiecie nie jest dobre!!)gryzie sad
        Panie zbytnio nie reaguja na przepychanki(nie wiem dlaczego-twierdza ze nie sa
        w stanie zajac 20-tka dzieci na raz)ale potem jest problem ze syn jak to
        ostatnio uslyszalam-nieadekwatnie zareagowal do sytuacji-bo inny chlopiec tylko
        bo popchnal( i syn sie przewrocil i uderzyl)a on go ugryzl.
        Oczywiscie nie jestem szczesliwa z takiego zachowania mojego dziecka,no ale mam
        pewien niesmak po tym jak tylko on poniosl kare za zdarzenie zasiadajac na
        lawce za kare
        Poradzcie mi,co mam robic
        • ma.pi Re: Nadpobudliwosc 11.11.03, 15:04
          Z Twojego opisu wynika, ze to nie Twoj syn ma problem, ale panie przedszkolanki
          chyba pomylily sie z powolaniem, jak nie wiedza, ze 6-scio letnie dziecko pelne
          enregi to norma.
          Twoj syn wcale nie zachowuje sie "nienormalnie". Jedynie powinnas rozmawiac z
          nim czesto na temat gryzienia.
          W przypadku jak panie przedszkolanki nie reagowaly na przepychanki dzieci, to
          jest to ich wina, ze sprawa zakonczyla sie gryzieniam. Ich zadaniem jast
          reagowac na takie sytuacje od razu, a nie czekac co z tego wyniknie.

          Pozdr.
        • domafi Re: Nadpobudliwosc 12.11.03, 10:05
          Witaj
          Ja mam identyczny problem w przedszkolu i jestem tym faktem załamana, mój synek
          ma 3,5 roku.
          Jeśli masz ochotę mi coś więcej napisać i opisać jak na to reagujesz, będę
          wdzięczna.
          domafi@gazeta.pl
          Pozdrawiam
    • dorotakatarzyna Re: Nadpobudliwosc 11.11.03, 08:32
      Gosiu, to wcale nie jest nadpobudliwość!!!
      Klasyczne ADHD zdarza się rzadko, i jest o wiele gorsze. Mojego syna też
      wszyscy oskarżali o nadpobudliwość, a on jest po prostu ruchliwym, pełnym
      energii teraz siedmiolatkiem. Nigdy nie potrafił usiedzieć w miejscu dłuższą
      chwilę, bez przerwy biegał i skakał. Szukałam książek na ten temat, i jestem
      pewna, że oni nie są nadpobudliwi. Prawdziwe ADHD polega na zaburzeniach
      koncentracji uwagi, a nie na gryzieniu kolegi!!!
      Myślę, że to panie przedszkolanki mają problem, a nie twój syn. Jak sobie nie
      radzą z dZiećmi, to może powinny zmienić pracę?!?
      Twój synek jest zupełnie normalnym chłopcem. I pewnie tak jak mój powinien się
      wyżyć. Basen i karate to świetny pomysł. Mój uwielbia jeszcze tzw. salony
      zabaw, tam dopiero się wyżywa.
      Ttrzymajcie się, i nie dawajcie sobie wmawiać głupot. W końcu kto się zna na
      nadpobudliwości, psycholog czy paniusia z przedszkola?
    • osmag Re: Nadpobudliwosc 11.11.03, 09:48
      Podpisuje sie podtym obydwiema rekami. Moj syn ma teraz 12 lat i tez w
      przedszkolu nie siedzial na jednym miejscu. Pomysl z zajeciami ruchowymi
      swietny.
      Teraz konczy podstawowke i w szkole radzi sobie bardzo dobrze ( chociaz w 1
      kl. mialam troche durnych uwag w dzienniczku). Porozmawiaj tylko o tym
      gryzieniu, ze nie jest to idealny sposob na rozwiazywanie konfliktow.
      A przede wszystkim bron swoje dziecko przed paniami ,ktore nie umieja zajac
      sie dziecmi w swojej gr.
    • delfina3 Re: Nadpobudliwosc 11.11.03, 10:22
      Zgadzam się. Nadpobudliwość to zaburzenia koncentracji uwagi. Dziecko nie
      potrafi się skupić nawet na tej czynności, która go interesuje. Sama jestem
      mamą trudnego sześciolatka i w przedszkolu przechodzimy gehennę. Podejrzewałam
      go o ADHD ( chociaż nie pasowało tu to, że potrafi bardzo długo zajmować się
      swoimi ulubionymi zabawami, potrafi godzinę grać z nami w grę planszową, bez
      problemu stoi w kościele ). Ale po kolejnej przedszkolnej awanturze pojechałam
      z nim do bardzo dobrej, doświadczonej pani psycholog, która po godzinnej
      obserwacji dziecka zdecydowanie wykluczyła nadpobudliwość, ufam jej , bo wiem,
      że w swoim długoletnim doświadczeniu trochę różnych przypadków widziała.
      Problem leży zupełnie gdzie indziej, ale to temat na inny wątek chyba.Polecam
      psychologa, ale dobrego, rozmawiałam wcześniej z kiepskimi i tylko wpadłam w
      depresję. Ich domysły nasza nowa pani psycholog pozostawiła bez komentarza, ale
      widziałam po minie, jakie miała zdanie o tych rewolucyjnych teoriach. Dziwie
      się też, że przy obecnej konkurencji na rynku pracy panie w przedszkolach
      bywają wciąż niedouczone.
      • domafi Re: Nadpobudliwosc 12.11.03, 10:09
        WITAJ
        Ja przechodzę to samo w przedszkolu co Ty, gdybyś chciał mi coś trochę więcej
        opowiedzieć z chęcią porozmawiam z mam, która ma podobny problem.
        Pozdrawiam
        • gugusiaczek Re: Nadpobudliwosc 13.11.03, 14:42
          Ojej dziewczyny ,dzieki za zainteresowanie.Bardzo sie ciesze ze tak licznie
          odpowiedzialyscie.
          Dziekuje za slowa otuchy.Jak kazda matka stoje murem za swoim dzieckiem,ale
          chcialam uslyszec opinie innych mam majacych podobne-takie same problemy.
          Moj syn od poczatku mial problemy w przedszkolu,najpierw z zaadaptowaniem potem
          z paniami.Generalnie dzieci nazwijmy je bardziej absorbujace uwage Pan ,maja
          problemy.czasem wydaje mnie sie ze najbardziej lubiane i porzadane przez
          wychowawczynie sa dzieci-ciche,spokojne,nie potrzebujace zainteresowania,a
          panie beda mogly w tym czasie spokojnie sobie popijac kawke!!
          Z synem nie mam wiekszych problemow,tzn.takie jak z kazdym innym w tym
          wieku,ale panie w przedszkolu uwazaja,ze staje okoniem i to sie na mnie odbije
          pozniej.
          Ale tak naprawde te problemy sa tylko w przedszkolu,dziecko ma kontakty z
          rowiesnikami i jakos nic takiego sie nie dzieje(z tych rzeczy co w
          przedszkolu),oczywiscie dzieci tez maja rozne konflikty ale nie na taka skale
          jak tam.Kuba jest dzieckiem ogolnie lubianym,a pani w przedszkolu mi mowi ze
          jest malo akceptowany.Moze to przez podejscie pan do niego?? Nie wiem.
          Moze te wydarzenia ostatnich miesiecy sa przez Pania tak interpretowane,dlatego
          ze zwrocilam jej uwage na brak komunikacji z rodzicami odnosnie zajec
          dodatkowych?? Moze poczula sie urazona i teraz odgrywa sie na dziecku??Niestety
          tak sie to zbieglo w czasie.nie mam pojecia
          Pozdrawiam Gosia
      • maugosia Re: Nadpobudliwosc-do Delfiny 03.12.03, 19:52
        wspomnialas o doswiadczonym psychologu - bardzo pilnie szukam pomocy dla mojej
        siedmiolatki u ktorej nauczyciele stwierdzaja zaburzenia koncentracji. czy
        jestes moze z warszawy?
        bede bardzo wdzieczna za pomoc
        pozdrawiam
        maugosia
    • anma Re: Nadpobudliwosc 13.11.03, 18:24
      Tez mam takiego nadpobudliwego w domusmile) Nie jest to stwierdzone ADHD, tylko
      taka nadpobudliwośc w potocznym rozumieniu tego słowa, o której zresztą chyba
      prawie wszystkie w tym wątku piszecie. Nie będę się powtarzać i pisać jak to
      się objawia, bo te zachowania są podobne do opisanych przez Was.
      Tylko nasunęła mi się taka refleksja...pod wpływem wczorajszych wydarzeń na
      spacerze, ale nie tylko, bo zdarza się to często. Wiecie co najbardziej mnie
      boli? To jak jakas mamusia prowadząca za rączkę swoje tzw. "grzeczne" dziecko
      a będąca świadkiem jakiejś sceny związanej z "nadpobudliwoscią" mojego syna
      cedzi przez zęby tonem pełnym oburzenia i pogardy: "Boże...co to za
      dziecko...",albo "z TAKIM dzieckiem to się nie powinno do ludzi wychodzić".
      No więc to moje, kochane, dobre, najdroższe dziecko, tylko w odróżnieniu od
      tzw. "grzecznych" moje ma problem z samym sobą nad którym nie umie zapanować.
      Ale się uczy. I jest coraz lepiej. Przykro mi w takich momentach.
      Trochę mi ulzyło, wybaczcie ze się użalam....
      • gugusiaczek Re: Nadpobudliwosc 18.11.03, 18:10
        Anma
        Doskonale Cie rozumiem,tez mialam takie sytuacje(generalnie tylko w
        przedszkolu).Pani mi powiedziala,ze ja to dopiero bede sie z nim miala pozniej
        np.gdy pojdzie do szkoly.Juz Tomek Sawyer(nie wiem czy dobrze napisalam)byl
        nadpobudliwy!!
        Jak kazda matka kocham nad zycie swoje dziecko z zawsze reaguje na
        takie"teksty" i zawsze zwracam uwage ludziom na takie opinie wyglaszane na
        glos!!
        Pracuje nad zachowaniem syna i mysle ze nie jest najgorzej,czasem zdazaja sie
        sytuacje nerwowe ale czy u tych "grzecznych"ich nie ma!!??
        Pozdrawiam wszystkie Mamusie i trzymajcie sie cieplo
        Gosia
    • delfina3 Re: Nadpobudliwosc 22.11.03, 21:17
      Fajnie, że jesteście, dziewczyny. Teraz poczułam się lepiej, bo po
      przedszkolnych rozmowach z paniami stwierdziłam, że mój synek jest wyjątkiem na
      skalę całego powiatu i już zaczęłam się bardzo poważnie martwić.
      • mimarzena Re: Nadpobudliwosc 23.11.03, 20:40
        Dopisuje sie jako "doświadczona" mama trudnego dziecka. Krzyś ma teraz 8,5
        roku. Był dzieckiem tzw. trudnym ale o dziwo tylko dla niektórych pań. Pani
        wychowawczyni mówiła, że owszem jest ruchliwy, duzo mówi, reaguje impulsywnie
        (nie agresywnie) ale nie widzi w tym nic nienormalnego. Natomiast pani na
        angielskim ciagle narzekała, że syn jej przeszkadza. Później okazało sie, że
        sa to strasznie nudne zajęcia, niedostosowane dla przedszkolaków. Pani
        wychowawczyni pracowała z dziećmi całym sercem i nigdy nie użalała się na
        to,że są niegrzeczne. W pierwszej klasie syn pokazał nowej pani cały repertuar
        zachowań niedopuszczalnych. Ale o dziwo pani nie przypięła mu łatki łobuza
        tylko wraz z nami pracowała nad jego zachowaniem. Teraz Krzys jest w drugiej
        klasie. Odpukać nie ma z nim w szkole problemów. Dostosował sie do wymagań.
        Zaakceptował je. Potrafi pohamowac swoja impulsywność, pracuje na lekcjach i
        ma b. dobre stopnie. Pisze to na pocieszenie dla zmartwionych mam. Nad
        zachowaniem cywilizowanym dzieci trzeba często popracować, często we
        współpracy z nauczycielem, ale najważniejsze jest zaakceptowanie dziecka i
        konsekwencja. Jak najwięcej pochwał i wzmocnień pozytywnych, przykładów jak
        może sobie poradzić. Polecam książki "Trudne dziecko", "Jak zrozumieć problemy
        emocjonalne dziecka", "jak mówić...jak słuchać".
        Marzena
    • e_mika Re: Nadpobudliwosc 11.02.04, 20:46
      Witam smile
      zastanawiam się czy już się nie zetknęłyśmy, ale jeśli nie smile...
      Jestem pedagogiem i reedukatorem. Pracuję z dziećmi nadpobudliwymi. Zapraszam
      do współpracy - konsultacji, spotkania, zajęć - indywidualnych czy w grupie smile

      Monika Żelazek

      moje adresy:
      mojafra@wp.pl
      www.brykanie.com - szczególnie zapraszam na stronę smile

      pozdrawiam i powodzenia smile , do zobaczenia ? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka