Dodaj do ulubionych

starsze i młodsze

28.01.09, 11:38
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jedną sprawą: jak rozwiazywać
sytuacje, w których młodsze jest za małe na coś tam. Jak starszy syn
był sam, albo jeszcze jak młodszy był malutki, wprowadzałam pewne
ograniczenia ze wzgledu na wiek, np. nie ogladał niektórych bajek,
nie jadł lizaków itd. Niektóre sprawy zaplanowałam, tzn. świadomie
na cos pozwalałam, wiedząc że przy drugim ograniczenia nie da się
utrzymać. Ale są rzeczy, których nie potrafię rozwiazać. Czy młodsze
może ogladać bajki, których starszemu w tym wieku zabraniałam? czy
starszy ma być poszkodowany - tzn. jest zakaz dla nich obu, choc
starszy mógłby to ogladać? to oczywiscie tylko przykład, żeby
zobrazowac sytuację.
p.s. przepraszam, że tak rozwlekle - nie umiem pisać w trzech słowach
Obserwuj wątek
    • aniak37 Re: starsze i młodsze 28.01.09, 13:39
      Moja młodsza ogląda przede wszystkim bajki które ogląda starsza,
      czasami ogląda to co lubi,czyli teletubisie i pieska pappi.,no i jak
      starsza jest w przedszkolu to wtedy czasami coś obejrzy swojegosmile Je
      słodycze o których istnieniu starsza w jej wieku nie wiedziała, no bo
      jak starsza chce to i mała.
    • volta2 Re: starsze i młodsze 28.01.09, 14:23
      u nas jest różnie, ale to głównie młodszy zyskuje więcej przy okazji
      posiadania brata

      ale bylo mniej wiecej tak, że to starszy musiał się dopasowywać do
      młodszego przez pierwsze 2 lata(spanie, jedzienie, rozrywki)
      po upływie dwóch kolejnych lat zaczęliśmy więcej wymagać od
      młodszego, by ten się dopasował(wcześniej kazaliśmy mu uczyć się na
      łyżwach, nartach, jazdy bez dwóch dodatkowych kółek, szybciej
      przedszkole, itp.)
      • r.kruger Re: starsze i młodsze 28.01.09, 18:03
        Młodszy może więcej ale też więcej od niego wymagamy, granice są płynne
        na bieżąco oceniam sytuację i staram się znaleźć złoty środek, czasem otoczenie
        zarzuca mi że go nie znalazłam
        np. Młodszy wcześniej dostał dostęp do zabawek typu ciastolina, farb, nożyczek
        czy drobnych lego ale też wcześniej musiał nauczyć się sprzątać (no z tym są
        kłopoty) zabawki, jeść samodzielnie etc.
        Właściwie większość norm jest dostosowana do większego
    • malabru Re: starsze i młodsze 29.01.09, 12:00
      Ja chyba zrównuję mniej więcej do środka z przesunięciem w kierunku Natalki
      (starszej). Jak Tomek był za mały na zabawy ciastoliną czy koralikami to
      pozwalałam Natalce się tym bawić, gdy brat spał lub go nie było w pobliżu z
      innego powodu np. z powodu kąpieli. Czasem gdy to nie było możliwe stwarzałam
      takie warunki zabawy dla Natalki, żeby Tomek jej nie przeszkadzał np. sadzałam,
      przy dużym stole.
      To tyle jeśli chodzi o zabawy.
      W przypadku bajek problemu nie miałam zbytniego, bo zwykle nie puszczam bajek
      niedostosowanych do wieku młodszego. Moje dzieci nie oglądają ani Scooby Doo,
      ani żółwi Ninja, Batmanów, Spidermanów itp. więc generalnie nie mam problemu z
      treścią. Jedynie przez jakiś czas Tomek nie był w stanie dosiedzieć do końca
      bajki długometrażowej. Szedł się wtedy bawić. I podobnie gdy puszczałam np.
      Teletubisie Tomkowi, to Natalka gdy się znudziła szła po prostu do własnych zabawek.
      Za to jeśli chodzi o samodzielność to zdecydowanie równam w górę. Tomek szybciej
      uczył się samodzielnego ubierania, szybciej jadł sam, szybciej się mył itp.
      Również zabawki zaczął sprzątać wcześniej niż Natalka a to się wzięło stąd, że
      ciężko mi było wytłumaczyć Natalce, że ona ma obowiązki bo jest starsza a Tomek
      nie musi. Więc musiał, tylko że więcej mu wtedy pomagałam. Ale przez to szybciej
      się usamodzielnił.
      Teraz dzieci praktycznie wszystko robią razem (mają 5,5 i 3,5). Jedyny problem
      stanowią dla mnie ciągle książki, bo Tomek na niektóre bajki jest za mały. Po
      prostu ich nie rozumie i lubi sobie jeszcze pooglądać obrazki. Zwykle wieczorem
      czytam bajki pod Natalkę. Tomek wtedy zasypia, a z Tomkiem siadam do książeczek
      w dzień, żeby sobie pooglądał.
      A, no i mamy teraz w domu niemowlaka i wszystko zaczyna się od nowa. Na razie
      dzieci zamiast rysować przy swoim stoliku siadają przy stole jadalnym, a
      drobnymi zabawkami bawią się na łóżku Tomka lub Natalki.
      • volta2 Re: starsze i młodsze 29.01.09, 19:15
        Moje dzieci nie oglądają ani Scooby Doo,
        ani żółwi Ninja, Batmanów, Spidermanów

        z wymienionych przez ciebie u nas króluje tylko scoobi, efekt jest
        taki, że starszy jako ten wrażliwy, gdy widzi elczumakabrę, to się
        chowa pod kołdrę, zamyka oczy, no... widać że się boi.
        młodszy w tym czasie siedzi niewzruszony, choć zna bajkę też na
        pamięćsmile
        ale mój starszy to nietypowy przypadek, nawet bolka i lolka się boi
        i w "momentach" ucieka z pokojusmile
    • anna_sla Re: starsze i młodsze 29.01.09, 12:05
      starsza oglądała bajki tylko wtedy gdy młodsze spało (a że młodsze spało dość
      długo - w sensie wiekowym). Od niedawna dopiero wszyscy mogą oglądać. Ja tam
      wprost mówię, że ona może bo starsza, a Wy jeszcze za mali na to czy tamto.
      Oczywiście staram się to tłumaczyć w sposób łagodny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka