jak wychowac syna

13.06.09, 08:58
Na co pozwalacie dziecku, co kupujecie, jak wychowujecie.
Pytanie do mam chłopców.
Mój synek jest nieznośny. Krzyczy, kopnie. Tłumaczyłam setki razy,
nie chce się przytulić, jest jakis nerwowy, nie można porozmawiać.
Mozę trochę się rozpuścił, ale nie wiem czym. zabawek mu duzo nie
kupuję, kary ma jak potrzeba na komputer i bajki. Jestem moze za
bardzo surowa albo mi się wydaje?
Co robić jak dziecko jest agresywne. Ma 5 lat.
    • kropkacom Re: jak wychowac syna 13.06.09, 09:14
      Wzmacniaj i koncentruj się na tym co w nim pozytywne smile Dużo chwal jak jest
      grzeczny. Z zabawek u nas króluje Lego.
      • emilatys Re: jak wychowac syna 13.06.09, 09:58
        Moi synowie (8latek i 5latek) są "niezbyt grzeczni" (może trochę agresywni), gdy
        oglądają dużo bajek w tv i gdy grają zbyt wiele na komputerze (głównie Wyspa
        gier). Dlatego mają limity oglądania tv - tylko wieczorynka + 1 bajka w ciągu
        dnia, komputer tylko w soboty i niedziele 1 godzina, ewentualnie jak przyjdą goście.
        Poza tym całymi dniami budują z klocków, bawią się autkami, młodszy dużo rysuje,
        maluje i klei (jeśli jest zimno na dworze). Starszy dużo czyta. No i dużo
        tłumaczenia z mojej strony jakie zachowania są ok a jakie nie. W ramach nagrody
        jest kino, ewentualnie jakaś bajka (nieagresywna) w tv. Poza tym mają dużo
        ruchu- rowery, piłka, piaskownica itp. W czasie roku szkolnego karate, rytmika,
        basen - muszą gdzieś się zmęczyć. NO i chwalenie za "grzeczne" zachowania.
        • bazylea1 Re: jak wychowac syna 13.06.09, 11:37
          potwierdzam zdanie poprzedniczki, u moich dzieci zaobserwowałam
          pogorszenie zachowania pod wpływem tv, od czasu ograniczenia do
          dobranocki - również w weekendy - nastąpiła duża poprawa. komputera
          do niedawna w ogole nie uzywali, starszy teraz jak skonczył 6 lat
          gra raz w tygodniu. u dzieci nadpobudliwych należy bardazo
          ograniczac tego typu bodzce. dobrze działa u nas system małych
          nagród, zbierają "buźki" za małe grzeczne zachowania, za rządek
          buziek mogą wybrać nagrodę.
          • czar_bajry Re: jak wychowac syna 13.06.09, 12:56
            j.w
            • tata.kasi Re: jak wychowac syna 16.06.09, 22:39
              Z Kaśką j.w.
              Agresywna i gniewna po TV i komputerze.
              Z moich obserwacji wynika, ze rozmowa nie rozwiązuje problemu. Wtedy
              szybko proponuję alternatywę - rower, spacer, zabawe z psem,
              pogranie w piłkę - coś, co wymaga ruchu i wysiłu. Jak już jest lekko
              zmęczona wracamy do rozmowy o fatalnym wpływie TV na jej postawe i
              relację wobec nas. Wtedy pytam, jaką ma propozycję, bo ja nie chcę,
              żeby w moim domu ludzie się tak do siebie odnosili big_grin.
              Zwykle jest jej głupio, godzimy się i przynajmniej stara się
              poprawić. Nie wiem co jest w TV i grach, ale na dłuższą metę
              dekoncentruja i frustrują dzieciaka smile.
              Czyli ogólnie staram się robić tak - jesteś agresywna, to ja zrywam
              komunikację, jak wpadnie w histerię, to wręcz mówię - idź do siebie
              do pokoju, jak ochłoniesz, to pogadamy. Albo chodźmy potresować
              psa smile.
              Ale z drugiej strony nie chcę wychowac potulnej owcy, która lęka się
              wyrażać emocje - także negatywne smile, więc jak jej złosc jest
              uzasadniona, to nie tłumię na siłę w imię spokoju.
              Ale łatwo nie jest - jak to z kobietą big_grin.
              Powrócę na chwilę do pytania o wychowanie chłopców.
              Sam byłem, jestem - chłopcem smile.
              Chciałbym zauważyć uprzejmie, ze chłopak potrzebuje:
              1. Mozliwości ujścia energii fizycznej poprzez sport.
              2. Towarzystwa innych chłopców i mężczyzn do nauki zachowań
              społecznych.
              3. Obecności wielu interesujących i stymulujących umysł rozrywek.
              Poczawszy od klocków, poprzez albumy, aparat foto, modele samolotów
              do sklejania, latawiec, ponton do poływania, szachownicy, kart do
              gry, gitary, zabawek funkcjonalnych typu lego, gier zręcznosciowych,
              umysłowych, ksiązek, komiksów, garażu z narzędziami, zwiedzania
              muzeum wojska, muzeum techniki i spaceru na Okęcie w celu
              posłuchania samolotów.
              Chciałem zauwazyć, że pitolenie Mamy jest mniej uzyteczne niż
              pogłaskanie, po dniu pełnym wrażeń po głowie. Na sen.
              smile
    • marychna31 o przytulaniu 13.06.09, 13:15
      Mój syn nie chciał się przytulac jak miał około rok, półtora.
      Wynikało to z problemów z intergracją sensoryczną. Troche pracy i w
      tej chwili to chodząca przytulankawink (3 lata).

      Troche to dziwnie brzmi, kiedy piszesz, ze małe dziecko nie chce sie
      przytulać... ja bym się temu przyjrzała, na twoim miejscu, bliżej.
      • mamamira Re: o przytulaniu 13.06.09, 14:57
        Ograniczyć komputer,Tv,słodycze,więcej czasu poświęcać na wspólne
        zabawy,spacery,czytanie,malowanie itp.Nie traktować jak malutkie dziecko,nie
        wymuszać to tez człowiek tylko ze mniejszy i ma prawo mieć własne zdanie a
        efekty będą.
        • edytataraszkiewicz Re: o przytulaniu 13.06.09, 15:52
          To ja dodam:
          Dziecko musi widziec,ze atmosfera w domu jest mila,nikt nie
          krzyczy,sa wyglupy jak chwile spokojne,czytanie ksiazek i
          pieszczoty...U nas to wszystko jest i nie mam problemu,owszem
          denerwuje sie jak kazde dziecko czasami ale agresji nigdy nie
          zauwazylam.
          • marina2 Re: o przytulaniu 13.06.09, 19:11
            jestem nienowoczesna matka-mój 5 latek nie korzysta z kompa.
            • alin9 marina2 13.06.09, 20:04
              Dołączam się.Mój poznał dopiero w szkole ale w domu nie naciska.Na razie(ku
              mojej uciesze) wystarcza mu kontakt z kompem w bibliotece szkolnej.Tak zadowala
              go podwórko i inne zabawysmile
            • pam_71 Tak o tuleniu .... 26.06.09, 12:09
              Chłopcy i dziewczynki przytulaja się inaczej wink
              To tak z moich doświadczeń. Syn od zawsze przybiegał tylko na
              chwilę, wdrapywał sie na kolana, ciągle się wiercił wink Był
              taki "kanciasty" wink Dzisiaj ma 10lat, a przytulanie w jego wersji
              to danie piątki ew. zapasy wink Młoda(8lat) całusna była od
              zawsze ... I "tulu-tulu" musi byc kilka razy dziennie. Ponieważ
              jestem przeciwniczką przypinania łatek, że Chłopiec to Macho, a
              Dziewczynka słodka Barbi (z resztą do słodkiej to jej daleko - łobuz
              spódnicy nie założy a o kitki wojna jest) ... jako niemowlęta byli
              traktowani jednakowo (Młody nawet noszony i tulony był więcej bo
              straszna płaczka z niego była wink ... więc narzucone sterootypy
              odpadają ... a jednak.
              Pozdr
              Pam
      • zefirekk Re: o przytulaniu 26.06.09, 13:08
        Przecież każdy jest inny - jeden potrzebuje więcej inny mniej przytulania.
        • alabama8 Re: o przytulaniu 26.06.09, 15:01
          Mój maczo (6l.) w ciągu dnia to jest maczo pełną gębą, żadnego
          tulenia, od biedy chodzi za łapkę, żadnych całusów. Ale gdy
          przychodzi wieczór - koochamm, przyyytuuul, cmok, cmok, kooocham.
    • alabama8 Re: jak wychowac syna 18.06.09, 14:20
      Syn 6l.:
      Komputer bez ograniczeń (jak na dworze plucha albo choróbsko w domu
      to co innego można robić)
      TV bez ograniczeń (chce - może siedzieć cały dzień, nawet do
      północy, dlatego TV nie jest żadnym rarytasem którego trzeba się
      nachapać bo potem zabronią)
      Rower / narty/ sanki/ łyżwy/ rolki/ basen/ wycieczki/ muzea/
      pikniki - kiedy się tylko da, w końcu ile można siedzieć przed
      telewizorem wink
      Nie jest tresowany, nie wie co to jest "kara za coś" (ostatnio
      kumpel dostał karę za niesłuchanie dziadka i młody się dopytywał o
      co chodzi z tą karą),
      Chłopak żywy jak srebro, wiecznie skaczący, brykający, ale wystarczy
      raz poprosić to i zakupy rozpakuje, kanapkę zrobi, zmywarę wyładuje,
      złoży swoje pranie. Nigdy nie daje powodu do krzyków,
      zniecierpliwienia, wystarczy mu wytłumaczyć jakie są dziś priorytety
      a może trochę pokwęka, ale się dostosuje.
      Niczego mu nie zakazuję, nie ma takiej sytuacji że mówię "nie bo
      nie", zawsze jest - "nie, bo cośtam" ale musimy pokombinować żeby
      jednak się udało jeśli ci zależy ...
      Rozpuszczony? Chyba nie. Raczej traktowany jak pełnoprawny domownik.
      On też ma prawo pobyczyć się przed telewizorem jeśli ma na to
      ochotę.
      • radiata Re: jak wychowac syna 30.06.09, 10:40
        Super, podpisuję się obiema rękami. Też tak traktowałam moje dzieci - w tej
        chwili są już na studiach - jakoś wyrosły na sympatyczne i ambitne stworzenia.
        Nigdy też nie ograniczałam im słodyczy smile
      • alicemugshot Re: jak wychowac syna 05.08.09, 15:21
        Świetnie! Robię dokładnie tak samo i mój syn też mnie kiedyś zapytał
        o co chodzi z tą karą smile. Agresji zero, dużo miłości, uwagi i
        dobrych słów! To proste!
        Pozdrawiam normalnych rodziców!
    • nie_dokazuj Re: jak wychowac syna 25.06.09, 14:51
      Bardzo polecam wyczerpujący poradnik:
      Wszystko,
      co musisz wiedzieć o wychowaniu
    • broceliande Re: jak wychowac syna 25.06.09, 15:19

      Mój pięciolatek jest zupełnie inny. Nie krzyczy, bo my nie
      krzyczymy. Przytulać się lubi, ale tylko do mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja