kamila_21
18.07.09, 16:42
Co za dzien...
pogoda do dupy, dziecko znow zabkuje i jest nie do zniesienia, od
rana boli mnie glowa.
Na poprawe nastroju wybralam sie na zakupy. Sobota, wiadomo, mnostwo
ludzi. Najpierw koles chcial mnie okantowac i za rzeczy ktore
powinnam zaplacic £35 chcial skasowac £55, jak juz wszystko
wyjasnilam to zapomnialam pinu do karty, mlody mi z wozka zaczal
wylazic...... AAAAAAA
Dobrze ze wieczorem mam wypad ze znajomymi, troche sie napije i na
pewno bedzie lepiej... mam nadzieje.
A jak wam weekend mija?