agalubian
18.09.03, 13:55
Dla dzieci, mam, tatusiów, wujków, ciotek i pociotków. Same zeszyty są takie
sobie, lepsze albo gorsze, natomiast płyty - rewelacja! To te same stare
dobre muzyczne bajki, których słuchaliśmy w dzieciństwie, przegrane ze
starych płyt winylowych! W tamtych czasach opłacało się zatrudnić do tego
prawdziwą orkiestrę (zamiast rzęchowatej klawiatury i disco-polo-dżokeja) i
najlepszych aktorów: Kwiatkowską, Krafftównę, Fronczewskiego, Kobuszewskiego
i wielu, wielu innych (lista zbyt długa...) Mój synek zakochał się w
Czerwonym Kapturku, a my stare konie chichoczemy słuchając Alicji w Krainie
Czarów. Można zajrzeć na stronę: www.bajki-grajki.pl.
PS. Jestem (wierną) czytelniczką a nie pracownikiem redakcji czy działu
reklamowego.