slonko1335
06.04.10, 11:03
Alka (4 lata) ma silne zapalenie oskrzeli, wydzieliny jest bardzo dużo i
bardzo nisko, kaszle strasznie aż do wymiotów. Robimy inhalacje z berodualu i
pulmicortu - oklepujemy. Gorączkowała pierwsze dwa dni jak to zwykle u niej
bywa powyżej 40 stopni - teraz już ok, temperatura nie rośnie odkąd
włączyliśmy inhalacje, nie gorączkuje albo ma tylko stan podgorączkowy, czuje
się dobrze. Jednak lekarka po osłuchaniu stwierdziła, że wydzieliny jest tak
dużo i tak nisko że boi się iż zejdzie na płuca i proponuje dać ceclor mimo iż
wygląda jej na wirusówkę. Lekarka z tych niechętnie dających antybiotyk - crp
nie zleciła. Co Wy byście zrobiły w takim wypadku dały czy nie???