Dodaj do ulubionych

Atropina do oka dla 3-latki? - podać czy nie...

11.03.04, 11:03
Bardzo proszę o pomoc!.

Podczas wizyty z córką u okulisty (łzawiące oko) p.doktor powiedziała, że u
dzieci, które skończyły 3 lata a choć jedno z rodziców na wadę wzroku (ja mam
2 x -1,5) trzeba zrobić komputerowe badanie wzroku.

Czy spotkałyście z takim poglądem?.

Podczas wizyty córka miała sprawdzany wzrok "klasycznie" tzn. nazywanie
zwierzątek na tablicy - tak jak u dorosłych z literami- od największych do
najmniejszych i odpowiadała bezbłędnie aż do najniższego rzędu.

I najważniejsze - badanie ma być poprzedzone wkraplaniem atropiny 2 x
dziennie po 1 kroplece przez 4 dni. Czy to jest faktycznie niezbędne?

Bardzo się obawiam tej atropiny - poradźcie...
Obserwuj wątek
    • a_pynia Re: Atropina do oka dla 3-latki? - podać czy nie. 11.03.04, 11:12
      Byłam z córką (3 lata) przedwczoraj u okulisty (1 post wyżej) i zakrapiała oczy
      atropiną, 2x z przerwami 15 minutowymi i od razu badanie. W szystko w ciągu 1
      wizyty. Popłakała trochę (nie można pozwolić, żeby dziecko płakało, bo atropina
      wypłynie ze łzami)i zaraz wszystko było w porządku. Za 2 godziny już widziała
      normalnie. Nie wiem dlaczego masz wkrapiać przez kilka dni? O ile wiem (może
      się mylę) atropina powoduje brak reakcji oczu na światło, że źrenice się nie
      zwężają, tak, żeby mozna było pooglądać dno oka. Ale nie jestem lekarzem i nie
      znam się za bardzo.
    • oka11 Re: Atropina do oka dla 3-latki? - podać czy nie. 11.03.04, 11:17
      Cześć,
      Nasza 2.5 letnia córka miała badany wzrok po atropinie (podawalismy ją w maści
      3 dni). Jeszcze przez parę dni źrebnice były rozszerzone ale córka radziła
      sobie zupełnie normalnie- trzeba unikać tylko ostrego słońca. Skoro okulista
      zalecił takie badanie to dla własnego spokoju doprowadziłabym badanie do końca.
      Atropina poraża nerw akomodacyjny oka i wtedy badanie wzroku jest miarodajne.
      Pozdrawiam
      Ola
    • aniask_mama Re: Atropina do oka dla 3-latki? - podać czy nie. 11.03.04, 11:33
      Mój mały miał 2 razy zakrapiane oczy, w wieku 9 m-cy i bodajże 2 lat. Jeśli
      okulistka chce dokładnie obejrzeć dno oka, nerw wzrokowy to takie zakrapianie
      jest standardem i jest bardziej miarodajne niż "szybkie" zakrapianie, o którym
      pisze poprzedniczka. Wiem, atropina to trucizna, ale jak trzeba...
    • kajami1 Re: Atropina do oka dla 3-latki? - podać czy nie. 11.03.04, 13:19
      Ojej,
      Pierwsze słyszę o tym, że trzeba dzieciom badać wzrok jeśli ich rodzice mają
      wadę. Zrozumiałabym gdyby chodziło o wadę z "plusami" ale krótkowzroczność?
      Przecież z tego co się orientuję to korekcja krótkowzroczności jest tylko po to
      aby człowiek lepiej widział a stosowanie szkieł jej nie leczy a wręcz
      przeciwnie (zaczynałam od -0,5 a teraz mam -2,5 i z tego co wiem nie jestem
      jedyną). Chyba, że dziecko ma objawy wady np. częste bóle głowy, mróżenie oczu
      itp. to rozumiem konieczność badania.
      Jeśli któraś z Was się orientuje dlaczego zaleca się badanie dzieci "ślepawych"
      rodziców to napiszcie bo nie lubię żyć w niewiedzy.
      Jeśli chodzi jednak o podanie atropiny to nie masz się co martwić bo jej
      działanie jest czasowe i wpełni odwracalne.

      Pozdrawiam.
      Kasia
      • ulala72 Re: Atropina do oka dla 3-latki? - podać czy nie. 11.03.04, 21:35
        Nie umiem dokładnie odpowiedzieć na pytanie o obowiązkowe badanie
        dzieci "ślepawych" rodziców, ale mogę Wam powiedzieć, że dzięki temu wykryto
        wadę wzroku u mojego synka. Atropinę oczywiście miał zakraplaną (jednorazowo),
        ale nic złego się nie działo.
        Co więcej, okulistka potraktowała atropiną moją 6-mies. wtedy córę w celu
        zbadania jej dna oka w związku z zezem i niską punktacją AGpar przy urodzeniu.
        I też wszystko było OK (z samym badaniem, bo wyniki nie były już takie
        zachwycające, niestety).
        Pozdrawiam i myślę, że nie ma się czego bać.
    • isma Re: podać! 12.03.04, 08:57
      Potwierdzam, moje dziecie zaliczylo pierwsze kropienie atropina w wieku szesciu
      tygodni, ostatnio jako poltoraroczne. To jest trucizna, ale tylko jako uzyta
      wewnętrznie! Natomiast zdarzaja sie uczulenia na atropine - w razie
      niepokojacych obajwow typu opuchlizna trzeba przerwac i isc do pediatry.
      Chronic przed ostrym swiatlem (np. odbitym od sniegu w sloneczny dzien).
      A badanie dna oka jest obiektywne i pozwala wychowycic roznorodne zmiany, np.
      astygmatyzm czy niedorozwoj nerwu wzrokowego, czego - nie tylko u nie
      wspolpracujacych dzieci - zwyklym badaniem stwiedzic sie nie da.
    • grazbed Dzięki wszystkim... 12.03.04, 10:42
      ...za odpowiedzi.

      Z waszych e-listów wynika, że atropina i owszem ale wasze dzieci dostawały ją
      na krótko przed badaniem.

      Natomiast my mamy brać ją przez 4 dni po 1 kropelce rano i wieczorem. Sama
      niedawno miałam badane dno oka i atropinę dostałam tuż przed badaniem. Po co
      zatem tak długo męczyć oko? Jakieś uzasadnienia? Bo sama nie znajduję....

      Pozdrawiam

      PS.
      A badania zrobimy napewno.
      Zawsze wychodzę z założenia, że to w końcu "czyjeś życie w naszych rękach" i
      nie można niczego zaniedbać - żeby samemu nie mieć wyrzutów sumienia no i nie
      unieszczęśliwić własnego dziecka.
      • isma Re: Dzięki wszystkim... 12.03.04, 12:06
        Nie, Grazynko, moja corka mialaostatnio kropione wlasnie w domu (stad
        informacja o chronieniu przed swiatlem i mozliwosci uczulenia) - 5 dni 1 krople
        co rano. szczerze mowiac, wolalam to robic sama, bo zawsze potrafilismy jakos
        odwrocic uwage coreczki, a, oglednie mowiac, w przychodniach nikt sie by tym
        pewnie nie przejmowal.
        Nie kazde oko "idzie" na atropine tak samo szybko - podczas badania w okresie
        noworodkowym spedzilismy z mala chyba z siedem godzin w przychodni, zanim
        zrenica osiagnela wlasciwe "parametry".
      • olamad Re: Dzięki wszystkim... 14.03.04, 12:26
        Moja Ula miala zakrapiana atropine po raz pierwszy, gdy miala 10 m-cy.
        Okulistka zapuscila krople i kazala godzine czekac. Badanie nie wykazalo
        niczego. Mialysmy przyjsc za rok(!!!). Po tym roku zez nie zniknal, wiec
        zdecydowalam sie pojsc prywatnie. Nowa pani doktor - specjalista od zeza
        dzieciecego zalecila zakrapianie oczu atropina przez piec dni. Gdy zapytalam,
        dlaczego tak dlugo, odrzekla, ze u dzieci miesnie (czy cos tam innego) sa tak
        zbudowane, ze pojedyncze podanie atropiny nie poraza ich wystarczajaco i
        badanie bedzie niemiarodajne.
        Pozdrawiam
        Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka