Jakie są wasze opinie o tych kroplach?
Mały ma katar znów bo ostatni skończył się jakieś 1.5tyg temu.. nie wiem skąd ten katar się wziął nie mam pojęcia czy się gdzieś zaraził czy jaka jest przyczyna ale leje mu się z nosa woda i nie śpi marudzi itd...
Nie jestem szczególnie zwolenniczką używania kropli ale na noc daje mu ten nasivin bo nie chce żeby się męczył. Ogólnie nie wiem dlaczego jakoś się go boje ale dziś rano psiknęłam mu znów bo nie może w ogóle oddychać ;/ W niedziele mamy chrzciny znajomych nie chce brać "smarkacza" bo nie che żeby się dzieci pozarażały a znów szkoda jest mi go zostawić bo będą tam dzieci zabawa itd.... nie wiem jak przyspieszyć czas końca tego kataru... Macie jakieś pomysły poza tym nieszczęsnym nasivinem ?
Pewnie najlepiej byłoby zostawić ale jak widzę że dziecko tak oddychać nie może to mnie cholera bierze ... Młody ma 1.5r więc sam nosa nie wydmucha