Obiecałam raport po wyjezdzie. Wczoraj wróciłam z Sewastopola i natychmiast, zgodnie z obietnicą raportuję. Zajęcia z delginem trwają 10 dni po 15 min, w basenie jest tylko dziecko i delfin, trener i rodzice zostaja na podeście. Delfin jest cały ten czas przy główce dziecka. Nie wiem na ile przynoszą efekty zajęcia z delfinami, ale w Ali przypadku już możemy stwierdzić ogromny postęp w mówieniu, mówi całymi zdaniami i opowiada chronologicznie. Wczesniej były to zdecydowanie mniej złożone formy. Widzę też dużą różnicę w równowadze (córka miała problemy w pokonywaniu przeszkód, albo ich nie widziała albo jak musiała podnieść jedną nogę żeby ją ominąć to się przewracała). Wiem wiem to brzmi nieprawdopodobnie i sama staram się zachować dystans do tego, ale podczas tej terapii sporo się wydażyło. Jeżeli chcielibyście się wybrać to dobrze jest zrobić przed wyjazdem EEG, po turnusie tam też robią i porównują zapisy, my niestety nie miałyśmy tego badania- bo nie wiedziałam. Koszt takich 10 zajęć to 1000 Euro, koszt przelotu za 2 osoby to ok 3500 zł, a zakwaterowanie trzeba liczyć 50 Euro za dobę (tam się płaci od pokoju a nie od osoby). Na wyżywienie trzeba mieć 30 Euro (wtedy wystacza na wszystko). Samochodem jedzie się tam z Poznania ok 24 godzin, ale koszt przejazdy jest znacznie niższy. W przyszłym roku w lipcu wybieramy się grupą 6 rodzin na takie zajęcia jeżli ktoś chciałby się dołączyć to zapraszamy. Rezerwacje będziemy robić 3-4 miesiące przed wyjazdem. Jeżeli macie do mnie jakieś pytania to jestem do Waszej dyspozycji, "pobiegam" teraz do neurologa i psychologa, zobaczymy co Oni nam powiedzą, czy też zobaczą różnice. Pani Iwonko pozdrawiam- wiem że nas Pani podczytuje

. Na stronie www.1000mil.com.pl wkrótce umieśimy film z terapii to będziecie mogli go obejżeć, teraz jest tam tylko kilka zdjęć (ale to dopiero za ok tydzień lub 2).
Tak na koniec Wam powiem, że poznałam tam wiele osób co już tam były kolejny raz i widziałam dzieci i ich postępy, myślę że w przypadku naszych dzieciaków szkoda byłoby nie spróbować. Takich delfinariów jest kilka, ale wszystkie polegają raczej na pływaniu z delfinem, tam gdzie ja byłam nie ma takiej formy rehabilitacji, tam się poprostu leży na wodzie a delfin sobie "działa". Zmęczona jestem więc nie wiem na ile to się kupy trzyma, ale jakby co to dopytujcie. Pa