Dodaj do ulubionych

Leczenie migreny u dziecka.

11.04.14, 00:49
Bardzo proszę o radę rodziców z doświadczeniem w leczeniu migreny u dzieci.
Mój 11 letni syn od 6 roku życia ma ataki migreny. Na szczęście rzadko, ale z b. silnym bólem trwającym 30-40 min, póżniej zasypia i budzi się zdrowy. Zaczęliśmy od szpitala. Miał zrobiony tomograf, który był prawidłowy. Od rodziców innych dzieci słyszałam wtedy, że nie ma leku, który leczyłby migrenę.
Powróciliśmy teraz do sprawy po b. silnym ataku w styczniu. Poszłam z synem do neurologa i zrobiliśmy rezonans naczyniowy ( syn ma jedną źrenicę nieco większą od drugiej). Badanie wypadło dobrze, zrobimy jeszcze EEG, a później pani doktor powiedziała, że zapisze mu leki. Myślałam, że chodzi o nowe leki tryptany, o których czytałam, ale pani dr powiedziała, że nie są one dobre dla dzieci. Ona zapisze mu inne, które wyleczą go z migreny. Będzie je brał rok- półtora, wspomagają układ nerwowy, oczyszczają z toksyn i tworzą nowe połączenia w mózgu omijające ból migrenowy.
Jestem zdezorientowana. Może to nowe lekarstwa, których niedawno jeszcze nie było? Nie mamy informacji o takim leczeniu, o efektach i skutkach ubocznych. Czy wy może spotkaliście się z takim leczeniem i macie jakieś doświadczenia? Bardzo proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Leczenie migreny u dziecka. 11.04.14, 02:44
      Zanim zaczniesz dawać jakiekolwiek leki na migrenę idź najpierw z dzieckiem do alergologa i zrób mu testy skórne wziewne i pokarmowe, oraz badanie krwi IgE całkowite oznaczane ilościowo. Takie bóle mogą być pochodzenia alergicznego.
      Poczytaj o objawach alergii pokarmowej u dzieci np. tu:

      www.forumzdrowia.pl/id,567,art,1119,ptitle,alergie-pokarmowe-przyczyny-objawy-rozpoznawanie-zapobieganie-i-leczenie.htm
      - może znajdziesz u niego jakieś wyraźne objawy wskazujące na alergię.
      • ela696 Re: Leczenie migreny u dziecka. 11.04.14, 15:30
        O jakich lekach mówiła pani doktor? Czy podała nazwy tych leków?
        Są leki na migrene które bierze sie przewlekle by zapobiec atakom lub je złagodzić np Topomax.

        • basiarach2 Re: Leczenie migreny u dziecka. 11.04.14, 23:49
          Niestety o konkretnych lekach jeszcze nie wiem. 15 maja będzie EEG, a 27 wizyta u neurologa i wtedy informacje i recepty. Czuję się skołowana i poprosiłam męża, który jest lekarzem, ale zupełnie innej specjalności, żeby zwolnił się z pracy w tym dniu i poszedł z nami. Ja sama nie wiem jak ustosunkować się do tego leczenia.
          Moja koleżanka leczyła córkę 1,5 roku temu z migreny u tej samej lekarki i po miesiącu podawania leków przestraszyła się kiedy zajrzała do ulotki i odstawiła leki. Jej córka ma jednak częste, ale znacznie słabsze ataki, nawet uczestniczy z bolącą głową w lekcjach.
          Boję się, że każda moja decyzja może być ryzykowna. Jeżeli zgodzimy się na leczenie mały może dostawać ciężkie leki, jeżeli nie zgodzimy może odpokutować zdrowiem na całe życie.
          Dlatego tak szukam informacji na ten temat.
          Jeżeli chodzi o alergię, to faktycznie macie rację. Syn 1,5 roku temu dostał alergii na pleśnie i żółtko, a teraz jest jeszcze leszczyna i brzoza. Koleżanki córka również jest alergiczką. Syn ma najczęściej alergiczne zapalenie zatok i głowa też go zawsze boli właśnie na środku czoła.
          Ale niestety nic z tej wiedzy nie wynika. Lekarze zgadzają się, mówią, czego unikać w jedzeniu, a ja nie widzę żadnych prawidłowości w tych jego atakach. Nie potrafię mu pomóc zmianą diety albo trybu życia.
          Zastanawiam się tylko, czy kiedy będzie miał włączone odczulanie za ok rok można będzie spodziewać się złagodzenia migreny? Bardzo proszę pomóżcie, bo ja czuję się bezsilna.
          • e-kasia27 Re: Leczenie migreny u dziecka. 14.04.14, 02:30
            basiarach2 napisała:

            >
            > Boję się, że każda moja decyzja może być ryzykowna. Jeżeli zgodzimy się na lecz
            > enie mały może dostawać ciężkie leki,


            No i to jest faktycznie decyzja ryzykowna, bo leki na migrenę nie są lekami obojętnymi dla zdrowia. A dla alergika mogą być przysłowiowym gwoździem do trumny.

            >jeżeli nie zgodzimy może odpokutować zdro
            > wiem na całe życie.

            Jak miałby to odpokutować??
            Przecież lekami na migrenę i tak migreny nie wyleczysz, nawet jeśli ją ma z powodu innego niż alergia.
            Leki na migrenę działają tylko objawowo, likwidują lub osłabiają ataki migreny i działają tylko tak długo, jak długo są brane, jeśli przestanie je brać, to ból głowy powróci( o tym Twój mąż lekarz powinien wiedzieć bez względu na specjalizację).


            > Dlatego tak szukam informacji na ten temat.
            > Jeżeli chodzi o alergię, to faktycznie macie rację. Syn 1,5 roku temu dostał al
            > ergii na pleśnie i żółtko, a teraz jest jeszcze leszczyna i brzoza. Koleżanki c
            > órka również jest alergiczką. Syn ma najczęściej alergiczne zapalenie zatok i g
            > łowa też go zawsze boli właśnie na środku czoła.


            Wiesz, że dziecko jest alergikiem, że ma zapalenia zatok z powodu alergii i pomimo to chcesz go faszerować szkodliwymi lekami na migrenę, bo boli go głowa?
            Dla mnie to trochę dziwne, zwłaszcza, że jak napisałaś Twój mąż jest lekarzem.
            Co on na to?
            Owszem badania trzeba porobić, żeby mieć pewność, że w głowie wszystko w porządku, ale tylko po to.
            A potem zająć się alergią, bo to jest pewnie jedyny powód kłopotów.


            > Ale niestety nic z tej wiedzy nie wynika. Lekarze zgadzają się, mówią, czego un
            > ikać w jedzeniu, a ja nie widzę żadnych prawidłowości w tych jego atakach. Nie
            > potrafię mu pomóc zmianą diety albo trybu życia.


            Miał robione testy? Co w nich wyszło?
            Mogę pomóc ułożyć dietę, jeśli napiszesz, co wyszło w testach i na ile.


            > Zastanawiam się tylko, czy kiedy będzie miał włączone odczulanie za ok rok możn
            > a będzie spodziewać się złagodzenia migreny?

            Wręcz przeciwnie na początku może być pogorszenie, zwłaszcza jeśli chodzi o ból głowy.
            Poprawy można się spodziewać najwcześniej po dwóch, trzech latach odczulania, jeśli w ogóle ona nastąpi.
            Poprawy można oczekiwać jeśli chodzi o cieknący katar, zapchany nos, łzawienie oczu i kichanie w okresie pylenia i to też nie od razu w tym samym roku.
            Jakie inne objawy alergii ma syn oprócz bólu głowy?


            • alin9 Re: Leczenie migreny u dziecka. 14.04.14, 22:40
              Jakie inne objawy alergii ma syn oprócz bólu głowy?

              Założycielka wątku pisze o migrenie.Miałaś z nią styczność albo ktoś z rodziny.To nie ból głowy a wyłączenie z życia(nawet na kila dni).Moja córka ma zdiagnozowana po przebojach z lekarzami.Pisząc o lekach sama sobie zaprzeczasz.

              No i to jest faktycznie decyzja ryzykowna, bo leki na migrenę nie są lekami obo
              > jętnymi dla zdrowia.

              Chyba każdy lek nie jest obojętny dla zdrowia.W tym samym wątku piszesz
              Przecież lekami na migrenę i tak migreny nie wyleczysz, nawet jeśli ją ma z pow
              > odu innego niż alergia.
              > Leki na migrenę działają tylko objawowo, likwidują lub osłabiają ataki migreny
              > i działają tylko tak długo, jak długo są brane, jeśli przestanie je brać, to bó
              > l głowy powróci(
              Owszem nie wyleczysz,ból powróci ale np.ból brzucha też wiąże sie z lekami objawowymi.Zajechać żołądek to nie sztuka.

              Owszem badania trzeba porobić, żeby mieć pewność, że w głowie wszystko w porząd
              > ku, ale tylko po to.
              > A potem zająć się alergią, bo to jest pewnie jedyny powód kłopotów.

              Badania jak najbardziej trzeba zrobić.Alergia ma się nijak do migreny.Skąd te teorie?
      • dorek3 Re: Leczenie migreny u dziecka. 15.04.14, 10:13
        Czy jest jakieś schorzenie którego nie wiązałabyś z alergią? Dla mnie to zakrawa na obsesję, bo nie ma chyba Twojej wypowiedzi, która nie dotyczyłaby alergii.
        • basiarach2 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 00:17
          Moi drodzy. Związek migreny z alergią zasugerowała mi dr neurolog u której byłam. Zdziwiło mnie to, ale zapytałam też alergologa. Potwierdziła,chociaż przyznała, że nie ma to związku z testami. Mały powinien unikać żółtego sera i czekolady,pomimo że nie jest na nie uczulony.
          Zajrzałam do internetu. Poszukajcie sami, dużo na ten temat, chociaż nie udowodniono naukowo związku jednego z drugim. Próbowałam pomoc, ale te jego ataki są niezależne od diety.
          Po drugie: zapytałam lekarkę, czy migrena w przyszłości ograniczy wybór zawodu, bo mały już teraz rwie się do komputera. Z uśmiechem powiedziała, że przecież do tego czas wyleczymy go z migreny lekarstwami.
          Ja na to czy to tryptany podawane tylko w czasie ataku.
          Ona że tryptany są nieodpowiednie, zapisze mu inne na rok- półtora.
          Ja pamiętając o koleżance powiedziałam, że rodzice boją się tych leków.
          Pani dr zapewniła,że to nie leki psychiatryczne, tylko takie, które poprawią funkcjonow. mózgu i wyleczą z migreny. No i zgłupiałam, bo przeszukując internet nie znalazłam tak cudownych leków. Mój mąż mówi, że nie pozwoli dziecka truć, ale pójdzie z nami za miesiąc i to on podejmie decyzję. Nie jest to łatwe. Znałam kiedyś matkę dziewczyny z silną migreną, która opowiadała mi ile czasu spędziła obok chorej córki, która prosiła, żeby trzymać jej język, bo bała się uduszenia w czasie ataków. To nie jest tylko ból głowy. Mój syn krzyczy ok 30-40 min z bólu zanim zaśnie. Gdyby miało to trwać dłużej nie wyobrazam sobie jego cierpienia. Pozdrawiam.
          • e-kasia27 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 08:25
            basiarach2 napisała:

            > Moi drodzy. Związek migreny z alergią zasugerowała mi dr neurolog u której była
            > m. Zdziwiło mnie to, ale zapytałam też alergologa. Potwierdziła,chociaż przyzna
            > ła, że nie ma to związku z testami.



            Nie zgodzę się z tym - to co wychodzi w testach zawsze ma znaczenie.


            >Mały powinien unikać żółtego sera i czekola
            > dy,pomimo że nie jest na nie uczulony
            > Zajrzałam do internetu. Poszukajcie sami, dużo na ten temat, chociaż nie udowod
            > niono naukowo związku jednego z drugim. Próbowałam pomoc, ale te jego ataki są
            > niezależne od diety.


            Może stosowałaś niewłaściwą dietę, może nie wyłączyłaś wszystkich alergenów, może nie trafiłaś we właściwy alergen, a może też być tak, że ataki pojawiają się po przekroczeniu pewnego progu przeładowania organizmu alergenami lub jakimś konkretnym alergenem. Czyli może być tak, że jak dziecko na przykład zje pomidora raz, to nic się nie dzieje, ale jak zje pomidora codziennie przez tydzień, to po tygodniu boli głowa. Jest też jeszcze inna możliwość, że ataki pojawiają się w wyniku odstawienia alergenu. Czyli dziecko na przykład codziennie je jajka, a potem przez trzy dni nie je i wtedy pojawia się atak.


            > Po drugie: zapytałam lekarkę, czy migrena w przyszłości ograniczy wybór zawodu,
            > bo mały już teraz rwie się do komputera. Z uśmiechem powiedziała, że przecież
            > do tego czas wyleczymy go z migreny lekarstwami.


            Jak już się dowiesz, co to za cudowne lekarstwa, to możesz napisać?
            Strasznie ciekawa jestem czym ta pani chce wyleczyć migrenę.



            > Ja na to czy to tryptany podawane tylko w czasie ataku.
            > Ona że tryptany są nieodpowiednie, zapisze mu inne na rok- półtora.
            > Ja pamiętając o koleżance powiedziałam, że rodzice boją się tych leków.
            > Pani dr zapewniła,że to nie leki psychiatryczne, tylko takie, które poprawią fu
            > nkcjonow. mózgu i wyleczą z migreny. No i zgłupiałam, bo przeszukując internet
            > nie znalazłam tak cudownych leków. Mój mąż mówi, że nie pozwoli dziecka truć, a
            > le pójdzie z nami za miesiąc i to on podejmie decyzję. Nie jest to łatwe. Znała
            > m kiedyś matkę dziewczyny z silną migreną, która opowiadała mi ile czasu spędzi
            > ła obok chorej córki, która prosiła, żeby trzymać jej język, bo bała się udusze
            > nia w czasie ataków. To nie jest tylko ból głowy. Mój syn krzyczy ok 30-40 min
            > z bólu zanim zaśnie. Gdyby miało to trwać dłużej nie wyobrazam sobie jego cier
            > pienia. Pozdrawiam.


            Ponowię swoją propozycję - napisz, co wyszło w testach(wziewnych i pokarmowych) i na ile, spróbuję podpowiedzieć jaką dietę zastosować. Jak często pojawiają się te ataki?
          • dorek3 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 09:29
            Z tymi pokarmami to nie o alergię chodzi. Jest po prostu szereg pokarmów, które potencjalnie mogą wywołać atak. Nie trzeba szukać alergii (przynajmniej podczas diagnostyki migreny) tylko spróbować wyłapać czynnik wspólny poprzedzający atak. I wcale nie koniecznie jedzenie. Może to być np zbyt długi lub zbyt krótki sen.
            • e-kasia27 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 10:57
              Wiesz, że dzwoni, ale nie bardzo wiesz w którym kościele.
              Owszem tak, jak napisałaś też może być, ale nie chodzi o to, że:" Jest po prostu szereg pokarmów..." tylko o to, że w żywności występują pewne substancje, które mogą być źle tolerowane przez niektórych ludzi - nie jest to alergia, ale nietolerancja, albo pseudoalergia i zależy od indywidualnej nadwrażliwości na te substancje lub braku enzymów je rozkładających.
              To też domena alergologa - alergolog na podstawie testów i wywiadu ma szanse wpaść na to o jakie substancje chodzi i jakich pokarmów w związku z tym należy unikać, aby być zdrowym - to co może w tej materii zaoferować neurolog: unikanie sera żółtego, czekolady i czerwonego wina..., to zaledwie wierzchołek góry lodowej i nie u każdego zadziała, bo może chodzić o zupełnie inne substancje, a nie akurat o tyraminę.

              Wyłapanie czynnika poprzedzającego atak to rzecz najważniejsza i pierwszoplanowa, niezależnie od tego, czy to alergia, czy coś innego - masz rację - ale nie zawsze udaje się na to wpaść, kiedy pozornie nic ze sobą tych ataków według obserwatora nie łączy.
              Bo żeby coś można było zaobserwować, to trzeba wiedzieć czego szukać i na co zwracać uwagę - a do tego potrzeba szerokiej fachowej wiedzy o alergii, nietolerancjach, toksycznych substancjach w żywności, pseudoalergiach i innych - neurolog tego niestety nie wie, statystyczny pacjent też nie, więc na ogól niczego nie zaobserwuje i jest skazany na branie leków łagodzących ból głowy i dodatkowe efekty.
              To dokładnie tak samo, jak z astmą, jeśli znajdzie się i wyeliminuje przyczynę astmy, to się jej pozbędzie, w przeciwnym razie pozostaje tylko branie leków łagodzących duszności.
              • alin9 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 13:42
                Bo żeby coś można było zaobserwować, to trzeba wiedzieć czego szukać i na co zw
                > racać uwagę - a do tego potrzeba szerokiej fachowej wiedzy o alergii, nietolera
                > ncjach, toksycznych substancjach w żywności, pseudoalergiach i innych - neurolo
                > g tego niestety nie wie, statystyczny pacjent też nie, więc na ogól niczego ni
                > e zaobserwuje i jest skazany na branie leków łagodzących ból głowy i dodatkowe
                > efekty.
                Skoro alergolodzy tacy obserwujący to dlaczego odsyłają pacjentów do domu ze słowami"proszę obserwować jakiekolwiek zmiany".Pacjent obserwuje a alergolog kasujesmileZdziwiłabyś się ile wie nawet rodzinny.Więcej pokory.
        • e-kasia27 Do Dorek3 16.04.14, 08:01
          W pewnym sensie masz rację.
          Zajmuje się alergią, dlatego prawie zawsze piszę tylko w tych wątkach, w których alergia odgrywa, lub może odgrywać jakąś rolę. Rzadko piszą na inne tematy, bo są dla mnie mniej interesujące, chociaż też mi się to zdarza. Więc nic dziwnego, że odnosisz wrażenie, że piszę tylko o alergii, bo tak w rzeczywistości jest, ale nie wynika to z powodu obsesji widzenia wszędzie alergii, a wyszukiwania tylko tych wątków, gdzie alergia jest ważna.
    • alin9 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 09:25
      Gdyby wszystko zależało od alergii ileż chorób by nie było.Bajka!No i po co wtedy pewne specjalizacje.Migrena to nie działka alergologa.Diagnozuje neurolog.Inni lekarze to tylko uzupełnienie dokumentacji w tej kwestii.
      • e-kasia27 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 11:34
        Bajka!
        No i tu masz świętą rację... poniekąd!
        Tylko ja bym to napisała tak:
        Gdyby wszyscy, którzy są alergikami wiedzieli o tym, że chorują(na różne choroby) z powodu alergii, to do wielu specjalistów można by się było dostać od ręki z powodu braku kolejek.

        Tak, tak migrenę diagnozuje neurolog, a refluks gastrolog, a zapalenie stawów reumatolog, a arytmię kardiolog, a zapalenie nerek nefrolog, i można by tak wyliczać bez końca,...aż w końcu pacjent trafia do alergologa, bo go w wieku lat 40-50 pokrzywka złapała i nie chce opuścić, alergolog każe mu przestać jeść ziemniaki(oczywiście nie jest to nigdy, aż tak proste!) i nagle się okazuje że przy okazji i arytmia w cudowny sposób minęła, i że afty przestały się robić, a dziąsła krwawić, że stawy przestały dokuczać, że białko w moczu przestało się pojawiać i że węzły pod szczęką przestały boleć,... nie mówiąc już o tym, że nagle głowa przestała boleć, albo że wreszcie rano wstaje wyspany i nie ma po przebudzenia w gardle zielonego gluta i smaku starego trampka w ustach.

        PS
        Nie twierdzę oczywiście, że powyższe specjalności (inne też) są niepotrzebne, bo każda z wymienionych przeze mnie chorób może też mieć zupełnie inne podłoże i może nie mieć nic wspólnego z alergią.
        • alin9 Re: Leczenie migreny u dziecka. 16.04.14, 13:37
          Moim zdaniem strasznie uogólniasz.Nie bierzesz wcale pod uwagę,że ktoś może cierpieć na jakąś chorobę do której alergia ma się nijak(np.schorzenia autoimmunologiczne).Niby w ps.to uznajesz.Jednak prawie czyni wielką różnicęwink
    • mamadacja Re: Leczenie migreny u dziecka. 29.04.14, 17:10
      Witaj.
      My zmagamy się z identycznymi bólami. Nasz syn ma 7 lat i bóle męczą go od 1,5 roku. Brał syrop Depakine przez 4 mce, bez spodziewanych rezultatówsad Neurolog będzie go jeszcze dokładniej badał ale nie dał nam nadziei na wyleczenie. Mówi, że taka jego natura. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że na migreny cierpię też ja i dziadek syna.
      Ps. jest potężnym alergikiem pokarmowym, ale nie jestem w stanie powiązać konkretnego alergenu z atakami bólu czoła.
      • alin9 Re: Leczenie migreny u dziecka. 29.04.14, 21:30
        Depakine na migrenę?Zgodziłaś się?Na jakiej podstawie włączono właśnie ten lek?
        • mamadacja Re: Leczenie migreny u dziecka. 29.04.14, 22:18
          Jego skutkiem ubocznym bywa zablokowanie bólu migrenowego. Syn tolerował ten lek dobrze, a w przypadku tak silnych bóli ( w trzy minuty od zera do bohatera z wymiotami włącznie) nie wahałam się. Depakine jest zasadniczo lekiem przystosowanym do długotrwałego podawania, ryzyko więc było niskie.
          • alin9 Re: Leczenie migreny u dziecka. 30.04.14, 09:38
            Z tego co wiem jest to lek stosowany przy padaczce u dzieci.Żaden lek nie jest obojętny dla organizmu.Ja powiedziałam stop przy włączaniu tego typu leków przy migrenie(moja ma wymienione objawy plus blokada ruchu).Stosuję środki doraźne(tylko przynoszą lekką ulgę bo znoszą gorączkę)Tak opieram się tylko na okładach i wyeliminowaniu w czasie ataku migreny córce wszelkich bodźców(czyli leży w świętym spokoju).Wszystko za wiedzą neurologa.Nie wyraziłam zgody co zostało odnotowane.
          • alin9 Re: Leczenie migreny u dziecka. 30.04.14, 12:05
            Aha i ja też mam migreny(kilkudniowe).Też nic nie biorę.Powód.Stosowałam różne leki.Ostatnie były tryptany.Zero działania i zero w portfelu.Cierpię na to świństwo prawie 30 lat.Mam wystarczająco dużo leków na inne schorzenie.Może stąd moje podejście do farmaceutyków.Moje dzieci też wola poczekać.Proszą o lek gdy jest serio źle.Wolą przeczekać.Szczęściara ze mnie,że nie pragną rujnować żołądka i nerek...smile
      • dorek3 Re: Leczenie migreny u dziecka. 10.05.14, 17:12
        U chłopców częściej mija po okresie dojrzewania.
    • dorek3 Re: Leczenie migreny u dziecka. 30.04.14, 10:45
      Ja zaczynam swoja przygodę z diagnostyką i leczeniem migreny u syna (11 lat). W ciągu 1,5 roku miał trzy ataki praktycznie wg identycznego schematu. Poranny, silny ból głowy, szybko narastający+wymioty. Po wymiotach ustąpienie bólu. Szedł spać na 2 godziny i wstawał jak nowonarodzony. Wszystko ustępowało bez leków. Jesteśmy po wizycie u neurologia- badanie bez odchyleń. Teraz mamy kierowanie na rezonans głowy i badanie dna oka. EEG ponoć niemiarodajne więc raczej nie będzie wykonywane.
      • dorek3 Re: Leczenie migreny u dziecka. 08.05.14, 20:25
        Czekam właśnie na opis rezonansu, który wczoraj robiliśmy i mam trochę nerwa, że cos tam wyjdzie.
        Okulistka oglądała dno oka i wszystko ok, za to wyszła wada wzroku. Jak dokładana to okaże się po badaniu z atropiną.
        • dorek3 Re: Leczenie migreny u dziecka. 09.05.14, 15:06
          Uff, w rezonansie brak odchyleń.
      • alpepe Re: Leczenie migreny u dziecka. 09.05.14, 17:17
        dla mnie to brzmi jak wirus, a nie jak migrena przy tej częstotliwości. Np. ja prawie tydzień temu miałam zawroty głowy, czułam się bardzo źle, wczoraj przeszło to w sposób b. widoczny na moją córkę, do tego lekka gorączka, poczucie odrealnienia, zawroty głowy, a dziś widzę, że moja młodsza córka zaczyna się źle czuć i ma podwyższoną temperaturę. I takie cykle pojawiają się u nas co jakiś czas, na tyle rzadko, że wcześniej posyłałam starszą córkę w takim stanie do szkoły, bo myślałam, że to chwilowe. Poza tym ja nawet nie chodziłam do lekarza, bo to takie niediagnozowalne objawy, u starszej córki podwyższona temperatura też pojawiła się chwilowo i to około południa, a potem zniknęła bezpowrotnie. W poniedziałek obie córki pewnie już będą zdrowe.
        • alpepe Re: Leczenie migreny u dziecka. 09.05.14, 17:18
          ach, no i bóle głowy i u mnie i u córki, ja próbowałam je stłumić ibuprofenem w dużej dawce, córka niechętnie bierze tabletki.
      • alin9 Dorek3 10.05.14, 16:02
        Dlaczego i skąd takie wnioski,że eeg jest niemiarodajne?Pytam bo nie spotkałam takiej teorii wcześniej.
        • dorek3 Re: Dorek3 10.05.14, 17:10
          Od neurologa. Może dlatego, że nieprawidłowe eeg można wystąpić u zdrowych zupełnie ludzi i nic nie wnosi do diagnostyki migren. A może konkretnie chodziła o mojego syna, że w jego sytuacji nic nie wniesie. Nie wiem, ale przy okazji wizyty dopytam
          • alin9 Re: Dorek3 12.05.14, 19:01
            Czyli tak jak testy z krwi na alergię i szereg innych badań?Zależy od pacjenta.To nie jest przypisane tylko eeg.
            • basiarach1 Re: Dorek3 19.05.14, 18:43
              Kochani, zaliczyliśmy EEG i już za tydzień 27 maja będziemy na wizycie u neurologa. Na szczęście migrena syna nie jest częsta, po styczniowym strasznym ataku następny lżejszy był ok. dwa tyg. temu. Nie wiedziałam wcześniej, że tak dużo dzieci choruje teraz na migrenę. 14- letnia córka mojej drugiej koleżanki właśnie jest po diagnostyce w szpitalu, ma ataki migrenowe od ok. roku, częste, z wymiotami. Koleżanka sądziła, że to może być konsekwencja ugryzienia kleszcza kilka miesięcy wcześniej, bo wyniki nie były jednoznaczne. Na razie córkę wypisano z diagnozą naczyniowe bóle głowy, ale nie wszystkie wyniki w kierunku boreliozy są gotowe, więc może to się jeszcze zmieni.
              Kiedy będziemy po wizycie napiszę wam o wszystkim. Pozdrawiam.
              • alin9 Re: Dorek3 20.05.14, 17:22
                Mam nadzieje,że ataki z coraz słabszych całkiem zanikną.Czekamy na wieści po wizycie.
                • basiarach1 Re: Dorek3 27.05.14, 23:28
                  Cześć. Już byliśmy u neurologa. Przygotowałam się i znalazłam inf o różnych lekach na leczenie migreny u dzieci. Jednak pani dr zaproponowała zupełnie inny lek, o którym powiedziała, ze nie słyszała żadnych skarg nt działań ubocznych. Ma łagodne dzialanie, usuwa toksyny z ukł nerwowego, wytwarza nowe połączenia w mózgu, dobrze wpływa na uczenie się i procesy poznawcze. Jest to Nootropil. Powiedziala też, że ma dobre efekty leczenia tym lekiem. Zgodziliśmy się, bo kilka lat temu ja po ciężkiej operacji miałam lekki udar i brałam przez rok Nootropil. Czułam się po nim bardzo dobrze, więc teraz też nie miałam zastrzerzeń.
                  Pani w aptece też powiedziała mi, że to łagodny lek.
                  Nie wiedziałam jednak, że można nim leczyć migrenę, nawet w ulotce nie ma takiej informacji.
                  Oprócz Nootropilu mały ma też brać kwasy Omega 3 w preparacie Revitanerw.
                  Od jutra zaczniemy. Pozdrawiam serdecznie.
                  • alin9 Re: Dorek3 28.05.14, 10:04
                    Dzięki za odzew.Cieszę się,że decyzja podjęta przez lekarza.Mam nadzieję,że lek Wam pomoże(choć ja mam z nim inne skojarzenia).Nie mam prawa potępiać Twojej decyzji bo nie znam dziecka.Sama stosuję niby nic ale jednak farmaceutyk.Mam nadzieję,że pomoże i nie będzie skutków ubocznych (jak w każdym leku)smileWychodźcie na prostą bo nie ma jak zdrowym byćsmilePozdrawiam.
                  • bb6767 Re: Dorek3 28.05.14, 23:07
                    Witam,
                    moja córka również od kilku lat walczy z migreną,są to również bardzo silne ataki kończące się pobytem w szpitalu (silne długotrwałe wymioty + drętwienie kończyn przechodzące w kilkuminutowy niedowład) ataki są bardzo silne ale na szczęście rzadkie co 5-7 m-cy.Podczas którejś wizyty neurolog zapytała czy córka miała kiedyś badanie na wit D gdyż jej niedobór powoduje zaburzenia gospodarki wapniowej a to z kolei może niekorzystnie wpływać na mózg.Norma wit D to od 30-80 a córka w pierwszym badaniu miała 14 ,od kiedy zażywa wit D minęło 1,5 roku odpukać smile ataku nie miała,niestety nie wiemy dlaczego jej organizm nie utrzymuje jej,kiedy udało sie uzyskać niską normę 28 doktor latem (słońce) kazała odstawić na próbę na 2 m-ce.Odstawiłyśmy na 6 tyg. po czym wynik znowu spadł do 15 My z córką mam nadzieję mamy to już za sobą ale nigdy nie zapomnę cierpienia wyrytego na jej twarzy.Może skontrolujcie wit d być może pomoże jak mojej Oli.Zdrówka synowi a mamie wytrwałości smile
                    • basiarach1 Re: Dorek3 06.06.14, 19:17
                      Bardzo dziękuję Wam za dobre rady. Nigdy nie robiliśmy małemu badania vit D, bo nikt nam nie mówił, że to może być ważne. Za miesiąc kontrolna wizyta u neurologa, więc o to zapytam.
                      Dzisiaj po południu syn miał atak migreny, akurat wyszłam z domu, ale jak zadzwonił szybko dobiegłam. Poprzedni był 2 maja, a więc niedawno. Od tygodnia jest na lekach. Teraz śpi.
                      Co prawda leku Revitanerw nie mogę mu dawać, bo nie potrafi połknąć, a rozpuszczony nawet dla mnie jest straszny, ale dostaje za to Multiomegę i tran Mollers na zmianę, bo tak mi doradzono w aptece.
                      Dzisiejszy atak upewnił mnie, że dobrze idziemy, bo był słaby. Mały już nie krzyczał, tylko skarżył się na ból głowy. Później zasnął, ale w międzyczasie rozmawiał ze mną i poszedł się napić. Nigdy jeszcze nie poszło tak gładko.
                      Jeszcze raz dziekuje za wsparcie i otuchę i pozdrawiam.
                      • basiarach1 Re: Dorek3 02.08.14, 16:01
                        Niestety muszę powiedzieć, że jednak zrezygnowaliśmy z podawania Nootropilu, ponieważ migreny zrobiły się codzienne. Trochę słabsze, ale częste, a nie o to nam chodziło. Od kiedy nie podajemy leku mały czuje się dobrze,tj.dwa tygodnie.
                        Rozpoczęliśmy za to leczenie u homeopaty, myślimy też o akupresurze. Czy macie może jakieś doświadczenia w tym względzie?
                        • alin9 Re: Dorek3 02.08.14, 18:14
                          Każdy organizm jest innysmileNie zrażaj się.Słyszałam,że homeopatia jest skuteczna ale trzeba w to wierzyć.Ja jestem do niej od zawsze sceptycznie nastawiona.Całkiem straciła mój cień wiary gdy kilka preparatów nie odniosło żadnych efektów u moich dzieci.Ale ja to nie innismileO akupresurze mam dobre zdanie choć tylko kilka spotkań z nią.
                          • basiarach1 Re: Dorek3 05.08.14, 21:47
                            Bardzo Cię proszę Alin napisz mi o akupresurze. Czy chodziłaś z dziećmi do gabinetu akupresury?
                            Całego ciała czy tylko np. stóp? Czy miałaś instruktaż i w domu powtarzałaś zabiegi i jak często?
                            Znam pewną panią, która chwali masaże stóp przy bólach migrenowych, pokazywała mi gdzie masować, ale jednak najpierw pójdę z synem do specjalisty.
                            Bardzo też chwaliła klapki fakirki, więc pewnie takie kupię.
                            Jeśli chodzi o homeopatię to reszta rodziny jest sceptyczna, ale ja chcę spróbować wszystkiego, żeby pomóc dziecku. Czas pokaże, czy to ma sens.
                            • alin9 Re: Dorek3 12.08.14, 21:40
                              Za bardzo nie pomogę.Sama wtedy byłam dzieckiem.Wiem tylko,że n jakiś czas załagodziło to objawy.Nie zniosło ichsadU mnie były to stopy.Dla moich rodziców była to duża pomoc.Ze swoimi dziećmi takich metod nie próbowałam.Może dlatego ,że córa ma duży próg bólu i woli(zawsze powtarzane)przyjmować jak najmniej leków.Jak mocno chwyta to jeden pomaga.Tak okłady i sen oraz odosobnienie.Za to ja jakaś oporna na wszystko.Już mam dość tych jazd.Za stara jestem.
                            • magia82 Re: Dorek3 17.08.17, 11:58
                              basiarach1 -wiem ze troche czasu mineło ale czy coś sie zmieniło u was? smile U naszej córki zaczeliśmy podawać Depakine i czekamy na rezultaty na razie. U nas ataki sa brdzo regularne wiec nie są zwiazane z konkretnymi bodzcami a raczej "kalendarzem" organizmu. Będę wdzieczna jesli podzielisz się doświadczeniami od ostatniego wpisu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka