Dodaj do ulubionych

szczepienia

11.10.15, 21:49
Witam ,moja coreczka ma 14 miesiecy.Ostatnio pani doktor powiedziala ,ze warto szczepic na ospe wietrzna ,co to oznacza?? Ze przejdzie ta chorobe czy nie? Moj rocznik to przechodzil 30 lat temu i mowili ze to dobrze bo organizm sie uodparnia ,dzisiaj sa jakies dziwne szczepionki `na wszystko` i nie wiem jak do tego podchodzic. Moja zona sie szczepi raz do roku na grype, ja w ogole sie nie szczepie - efekt taki sam. Prosze o jakas sensowna odpowiedz. Bardzo sie martwie zeby te szczepionki nie zaszkodzily mojemu dziecku bardziej niz pomogly.
Obserwuj wątek
    • ma_ma_28 Re: szczepienia 12.10.15, 20:27
      Witam,
      powtórzę tylko zdanie naszej pediatry, która nie widzi sensu szczepienia na ospę.
      Według niej szczepionka daje odporność na około 15-20 lat.
      Dla dziewczynki jest więc to o tyle istotne, że może "złapać" ospę jako dorosła kobieta. A ta choroba jest niebezpieczna np w okresie ciąży.
      Pozdrawiam i sugeruję zasięgnąć opinii jeszcze jednego pediatry.
      • alpepe Re: szczepienia 14.10.15, 12:18
        Co stoi na przeszkodzie, by ponowić szczepienie?
      • pszcz_olka Re: szczepienia 20.10.15, 09:00
        Zgadam się z ma_ma_28, a właściwie z przytoczonym zdaniem lekarza w tym temacie. Moim dzieciom po szczepieniach (tych obowiązkowych z kalendarza) w organizmie pozostał tiomersal. Robiłam im test obciążeń organizmu wykrywający pasożyty, zatrucie metalami, bakterie i rożne substancje chemiczne szkodliwe dla zdrowia (w tym te ze szczepionek). Jeszcze sobie organizm z tym paskudztwem nie poradził i tego nie oczyścił. Teraz przeprowadzamy kuracje zmierzające do uwolnienia ich od tych trucizn.
        • landora Re: szczepienia 20.10.15, 09:54
          Masz jakiekolwiek badania naukowe na poparcie tych bredni?
      • paulinus2001 Re: szczepienia 21.10.15, 15:56
        Ospę można złapać zawsze, niezależnie czy się było szczepionym czy nie. Ja mam 34 lata i jakoś jeszcze udało mi się jej nie złapać. Ja swoje dzieci zaszczepiłam, gdyż dla żłobkowiczów ta szczepionka jest za darmo, jak byłam miała za nią zapłacić 2 dawki przy bliźniakach, pewnie bym sobie odpuściła, bo w sumie daje to kwotę ok 1tyś. Aczkolwiek i w ulotce piszą, że szczepienie nie gwarantuje nie zachorowania na ospę, gwarantuje za to nie zachorowanie na półpaśca, co mnie też przekonało. Córka mojej szwagierki była zaszczepiona i nie zachorowała mimo, że w przedszkolu wszystkie inne dzieci były chore. Za to syn mojej koleżanki miał ospę 2 razy w odstępie ok roku, czyli za każdym razem jak panowała w przedszkolu i pediatra powiedziała jej, że ospę można przechodzić nawet i 5 razy!
    • landora Re: szczepienia 19.10.15, 20:17
      Po pierwsze, dziecko może złapać ospę już w wieku nastoletnim albo wręcz jako dorosła - ja złapałam w wieku 15 lat, od własnego ojca. Oboje strasznie się męczyliśmy.
      Po drugie, przechorować ospę, żeby nie zarazić się ospą? Gdzie tu sens?
      Po trzecie, po przechorowaniu ospy wirus zostaje w organizmie na zawsze. I w którymś momencie może spowodować półpaśca, bardzo nieprzyjemną chorobę.

      Oczywiście, że warto zaszczepić dziecko.
    • aniamisialska Re: szczepienia 11.04.16, 14:48
      Ja uważam, że Twoja żona dobrze postępuje szczepiąc siebie i Wasze dziecko. Opinie są podzielone, jedni nie widzą sensu w doszczepianiu ale wszystkie poważne instytucje medyczne, organizacje pacjenckie twierdzą, że szczepienia przynoszą same korzyści i ja im ufam. Nie jestem lekarzem, więc nie znam się na tych wszystkich medycznych terminach i wolę zaufać lekarzowi, niż szukać wiedzy na własną rękę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka