Dodaj do ulubionych

Próchnica

02.06.16, 15:59
Staram sie podawac mojemu dziecku zdrowe produkty a ono ma próchnice, co robic ?
Obserwuj wątek
    • panna.z.wilka Re: Próchnica 02.06.16, 16:05
      iść do stomatologa załatać ubytki.
      dość lakonicznie napisałaś, nie wiemy co dziecko jada/pije, jakie są przerwy między posiłkami itp, więc ciężko o jakieś konkretne rady.
    • justynaaa24 Re: Próchnica 02.06.16, 16:19
      Co masz na myśli mówiąc o zdrowych produktach ?
      • kasiazzzz1 Re: Próchnica 02.06.16, 16:26
        Nie podaje fast foodow, unikam diety bogatej w cukier, podaje duzo mleka. Je mniej wiecej co 2-3 godziny , a miedzy posilkami podaje zdrowe przekaski typu batoniki zbozowe. Corka ma trzy latka
        • justynaaa24 Re: Próchnica 02.06.16, 16:30
          Owszem mleko jest dobre dla organizmu rozwijającego się dziecka bo zawiera wapń ale jeśli podajesz swojemu dziecku szklankę/butelkę mleka przed snem robisz duży błąd. Mleko zawiera laktozę, która jest groźna dla zębów dziecka, ponieważ działa próchnicotwórczo. Laktoza prowadzi do powstania kwasów, które niszczą i osłabiają szkliwo, przez co jest bardziej podatne na rozwój próchnicy. Laktozę zawiera zarówno mleko krowie, jak i mleko matki, także mleko zastępcze, które kupujemy w sklepie jako alternatywę dla pokarmu matki. Dodatkowo zawiera ono w swoim składzie glukozę lub sacharozę. Mleko spokojnie podawaj dziecku w ciągu dnia, ale w nocy po wypiciu mleka nie zapomnij aby Twoje dziecko umyło ząbki.
          A jeśli chodzi o batony zbożowe to nie są one wcale zdrowsze od zwykłych batonów czekoladowych. Niektóre z nich mają dwa razy tyle cukru co baton czekoladowy tej samej wielkości. Napoje jogurtowe wyglądające na zdrowe także zwykle zawierają wysoki poziom ukrytych cukrów. Zwróć większą uwagę na cukry na etykietach.
          • justynaaa24 Re: Próchnica 02.06.16, 16:30
            I oczywiście zapisz córkę na wizytę do stomatologa
        • panizalewska Re: Próchnica 10.06.16, 21:47
          O ja pitolę, mity jakieś pani! Mleko - cudna sprawa, wszystko pięknie, ale jak napisała Justyna - też ma laktozę. Oprócz wapnia, które nota bene jest lepiej przyswajalne ze strączkowych i zielonych warzyw, ma też jednak sporo cukru. To jest po prostu "słodki" napój.
          A batoniki zbożowe - pliz. KUPA cukru. Chyba, że sama robisz, np z owocami suszonymi, ale nie kandyzowanymi, to spoko.

          Do dentysty z dzieckiem i na regularne kontrole. I tyle.
    • 00zuza00 Re: Próchnica 02.06.16, 17:48
      My przestrzegamy wszelkich zalecen, slodyczy praktycznie maly nie je (chyba ze okazjonalnie, np w gosciach, tort urodzinowy itd), zeby myjemy kilka razy dziennie, nigdy nie jadl w nocy (poza kp) , nie podjadamy, nie mamy nawet w domu cukru, sporadycznie uzywamy ksylitolu a synek i tak ma poczatki prochnicy. Jako dziecko mialam problemy z próchnica, maz tak samo, wiec na bank dziedziczne. Dentystka mowi, zeby kontynuowac to, co robimy, ale sama przyznaje ze w 100% zapobiec sie nie da sad
      • ela.dzi Re: Próchnica 02.06.16, 21:46
        A pije tylko wodę ? Cukier jest w naprawdę wielu produktach, których byś nawet nie podejrzewała.
      • camel_3d Re: Próchnica dziedziczna? zartujesz.. 11.06.16, 21:07
        Jako dz
        > iecko mialam problemy z próchnica, maz tak samo, wiec na bank dziedziczne.


        prochnica to nabyta rzecz. zeby powstala musza sie do buzi bakteria prochnicy dostac...a potem miec odpowiednie wyrunki do rozwoju.

        pytanie skad sie wziely bakterie prochnicy u twojego dziecka.
        • kjut Re: Próchnica dziedziczna? zartujesz.. 11.06.16, 22:16
          Prochnica jak najbardziej ma sporo wspolnego z genetyka. Bakterie w jamie ustnej ma kazdy, ale roznie sobie z nimi radzimy.
          • camel_3d Re: Próchnica dziedziczna? zartujesz.. 12.06.16, 22:13
            bakterie ma kazdy, ale bakterie prochnicy juz nie...

            te musza sie do buzi jakos dostac.. np... przez polizana lyzeczke przez mame z prochnica.. itd.. lub tate lub babcie...
    • missgiggles Re: Próchnica 10.06.16, 12:32
      Dobry dentysta to primo. i tak jak dziewczyny mówią: woda, mycie ząbków, itp. A w nocy karmisz? Moja dwulatka ma wg dentystki próchnicę tzw. butelkową, mimo że kp. Kazała mi w nocy po karmieniach przecierać ząbki wodą. Zbieram się, żeby Małą w nocy odstawić w ogóle. Długooo już się zbieram... sad
    • kjut Re: Próchnica 11.06.16, 12:59
      Najwazniejsze w profilaktyce przeciwprochniczej u dzieci sa przerwy miedzy posilkami. Jedzenie co 2, a najlepiej co 3 godziny, a w miedzyczasie tylko woda, zadnych przekasek. Jak chcesz dac cos slodkiego to bezposrednio po posilku, tak, zeby potem byla przerwa. Najlepiej z prochnica radzi sobie po prostu slina, ale musi ona miec czas dzialac. Oprocz tego ograniczyc slodycze, zeby myjemy 2 razy dziennie pasta z fluorem dostosowana do wieku, soki owocowe najlepiej przez slomke. Prochnica u mojego syna pojawila sie gdy mial roczek. Udalo nam sie zahamowac jej rozwoj wlasnie dzieki tym radom.
      • ela.dzi Re: Próchnica 11.06.16, 21:50
        Podpisuję się pod tym.
      • lucy-luka Re: Próchnica 17.06.16, 23:18
        Ja bym tylko dodała, że zęby myjemy ok. 20 min po posiłku, nie bezpośrednio po nim.
        Mój syn ma 6,5 roku, zęby zdrowe, już 2 stałe, 2 kolejne wypadły. Od zawsze pilnuję pór posiłków, je o stałych porach, co 3 godziny, pomiędzy jest woda.
        Oprócz profilaktyki niestety nie bez znaczenia jest genetyka - jeżeli ktoś ma bardzo jasne, słabe zęby, to próchnica atakuje szybciej. Po drugie wiele leków uszkadza szkliwo, co jest otwartą furtką do chorób zębów.
        Bezwzględnie należy też regularnie odwiedzać stomatologa.
        • yvona73pol Re: Próchnica 20.06.16, 10:30
          Do tego bardzo niszcza zeby antybiotyki, rowniez zazywane przez mame w ciazy. Te podane dziecku tez (czasem sie nie da inaczej, niestety), stad u dziecka moga byc zeby rozne, niektore slabsze, inne mocniejsze (moj sredni ma takie dwa kruszace sie, mial wlasciwie, bo jeden juz wyrwany). Myc zeby regularnie, wlasnie tak 15-20 minut po jedzeniu, przyjrzec sie diecie pod katem cukru, tego ukrytego jest mnostwo nawet w tzw "zdrowych" produktach. I dentysta koniecznie, regularnie.
          • camel_3d Re: Próchnica 30.06.16, 10:25
            antybiotyki niszcza, al enie wywoluja prochnicy. Zeby ta powstala musza dostac sie bakterie prochnicy do buzi. Moze byc to polizana przez mame lyzeczka, lub przez inne dzeicko. Moze przez tate, babcie, dziadka... Jezeli dziecko ma slabe zeby to szybciej sie rozwinie prochnica.

            Ale jezeli statystyka mowi prawe, ze w PL okolo 90% dzeici od 3 do 6 roku zcia ma poczatki lub zaawansowana prochnice..to raczej stawialbym na ogolen bledy w higienei i zywienia. Np..soki... nic gorszego nie mozna podac dzeicku na spacerze niz sok w butelce do saczenia.
            • grajfrutt Re: Próchnica 30.06.16, 12:29
              W Pl masa dzieci ma próchnicę bo dostępnosc stomatologa zależy od grubości portfela. Nie ma profilaktyki, obowiązkowych wizyt bezpłatnych, prywatnie to spory koszt, niestety nie każdego stać. Na NFZ dzieci mają leczenie bezpłatne, ok, ale bez znieczulenia. I nie można dopłacić. No i nie wszędzie łatwo się dostać do takiego stomatologa żeby umiał dzieciom zęby leczyć. To trzeba mieć podejście itp. Poza tym mycie zębów w przedszkolu, mój syn próchnicy nabawił się w p-lu, dwulatek porządnie sobie zębów nie ujmyje, a śniadanie jadł tam, poza tym mimo próśb, gróźb i awantur dzieci permanentnie mieszaly szczoteczki, ile ha walk o to stoczylam. Teraz też boje się o córkę, idzie do przedszkola, póki co ząbki ma ładne.
              • lucy-luka Re: Próchnica 30.06.16, 14:29
                nie przesadzaj, wizyty kontrolne są bezpłatne, także w prywatnych gabinetach. za znieczulenie zawsze można dopłacić, także w gabinecie na NFZ. Problemem jest mała świadomość społeczna. Większość rodziców, czasem stomatologów też, uważa, że mleczaków się nie leczy. Dzieci notorycznie jedzą między posiłkami, nikt nie pilnuje dokładnego mycia zębów, piją butle na noc i nie myją zębów,
              • camel_3d ??? 30.06.16, 17:30
                skoro sa leczone bez zneiczulenia to znaczy , ze juz maja prochice...

                mysle, ze to nie ma nic wspolnego ze stomatologiem. Na kontrole mozna si eumawiac wczesniej. Fakt, ze w Niemczech idziesz z dzieckiem do dowolnego stomatologa bezplatnie, ale to nie znaczy, ze dziecki temu dziecko nie bedzie mialo prochnicy.

                No i o jakiej profilatyce mowisz? Nie ma szczotek, wody, pasty???

                Bardzo duzo zalezy od tego kiedy sie z dziekiem idzie do stomatologa pierszy raz i w jakim celu. Zaczyna si eod pierszego zeba i chodzi co pol roku..i tyle.

                U nas tez dzieci jadly w przedszkolu i myly jak potrafily od 3 roku. Wczesniej nie myly. Wiec nie wiem czy to ma cos wspolnego. Na 14 dzieci zadne nei mialo ubytkow do konca przedszkola. Duzo zalezy od tego co jadly, co pily itd. W mlodego byla wylacznie woda. Zadnych jogurcikow, kanapek z dzemem itd...

                Fakt, ze moze dziecko sie nabawilo w przedszkolu, jezeli szorowalo zeby szczotka dzeicka z prochnica... sad(( I inne tez, wiec sie rozlazlo..
                • grajfrutt Re: ??? 30.06.16, 23:10
                  O jakiej profilaktyce? Moja siostra mieszka w Holandii, tam wizyty u stomatologa są obowiązkowe jak i nas szczepienia. I dentyści są przygotowani do przyjmowania dzieci. Dla mnie tak wygląda profilaktyka, edukacja rodziców, częsta kontrola żeby wyłapać początki próchnicy. Ja mieszkam w małym mieście, w przychodni na NFZ jest pan co to właśnie ma pogląd "mleczakow się nie leczy bo i tak wypadną ". Ja ze swoimi dziećmi jeżdżę do dentysty dziecięcego, ok 40 km, od pierwszego ząbka. Ale nie każdy może, nie każdego stać na wizyty prywatne. I niestety teraz do leczenia refundowanego nie można dopłacić, przynajmniej w tych kilku gabinetach które odwiedziłam. Kiedyś tak, teraz nie. I to też nie jest tak ze tylko w Polsce dzieci mają próchnicę, a za granicą to nie, u nas jest gorzej z leczeniem.
                  • camel_3d Re: ??? 01.07.16, 12:51
                    no wlasnie.. to raczej kwestia edukacji rodzicow, a nie zrzucania wszystkiego na geny i caly swiat... Jak komus zalezy to sobie poradzi. Umowi si edo NFZ 2 miesiace wczesniej na kontrole...
              • babybump Re: Próchnica 30.06.16, 23:02
                Mój prywatny dentysta w Polsce przeglądy dzieciom robi bezpłatnie, tak więc grubość portfela tutaj raczej nie jest istotna. A jeśli ktoś chodzi regularnie, od pierwszego zęba, to leczenie ze znieczuleniem nie będzie potrzebne.
                • camel_3d Re: Próchnica 30.06.16, 23:27
                  wie, ze jak rdzice beda zadowoleni to przyjsa pozniej do niego. a kontrlola to 3 minuty...
                • grajfrutt Re: Próchnica 30.06.16, 23:43
                  Ja chodziłam a niestety syn ma próchnicę, leczymy z syropem i znieczuleniem, po wielu przejściach, u dziesiątego stomatologa. Syn jest trudnym pacjentem i wielu lekarzy odsyłalo "niewspółpracujące? dziecko. I o zęby dałam od początku, zero soków, słodycze od święta itd. Najłatwiej oceniać przez pryzmat swojego dziecka, póki nie miałam problemów z leczeniem tez mi się wydawało wszystko proste.
                  • camel_3d Re: Próchnica 01.07.16, 12:53
                    ja nie uwazam, ze moje dziecko nie nabawi sie w 100% prochnicy.. Na to nie ma 100% recepty, chyba ze zamiast stalych dziecko dostanie implanty smile

                    Uwazam mimo to, ze skoro statystycznie 90% dzeici miedzy 3-6 rokiem ma w Pl poczatki lub zaawansowana prochnice..to problem lezy definytywnie w profilaktyce, kulturze jedzenia, higienie..itd....
                    • grajfrutt Re: Próchnica 02.07.16, 00:01
                      No i o tym właśnie mowie, profilaktyka. Na NFZ cięzko znaleźć dobrego dentyste dziecięcego, może w dużym mieście tak, ale w małych miasteczkach jakich w Polsce większość jest z tym słabo. Ja usłyszałam od stomatologów (różnych) ze mleczaki olać bo wypadną, nie używać pasty z fluorem póki dziecko nie umie wypłukać buzi, że mój dwulatek na pewno nie ma wszystkich zębów bo piątki to po 3 roku dopiero i żeby głowy nie zwracała, że po co z córką przyszłam skoro dopiero ma 2 zęby, przyjść jak wszystkie mleczaki wyjdą. I to mówią dentyści. Ja w końcu znalazłam fajna dentystkę niestety mam ponad 40 km, często muszę brać urlop żeby pojechać. Ale wielu rodziców pójdzie, usłyszy takie bzdury i uwierzy. Przykładem są niektóre dzieci w klasie syna, przecież chodzą do dentysty ale on nie leczy bo mleczakow się nie leczy... A niestety nie każdego stać na wizyty prywatne. Jakby dostępność dobrych specjalistów była lepsza to i świadomość większa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka