Kochane mamy czy ktoras z Was tak miała? Jeśli tak to doradźcie

Moj synek od kiedy pamietam ma taka mode ze wsadza sobie aluszki do buzi i to
tak daleko ze wywoluje odruch wymiotny, nieraz jak nie zdazylam doleciec to
zwymiotowal. Od niedawna nauczyl sie tego odruchu bez wsadzania paluszkow jak
narazie nie zwymiotowal, ale niewiem dlaczego tak robi. Lekarz nic mi na ten
temat nie pwoiedzial porostu rozlozyl rece. Pomóżcie jak mozecie