katar tylko z rana

27.01.05, 14:00
Mój syn właśnie skończył 4 miesiące od ponad 2 tygodni ma zatkany nos -
przynajmniej tak mi się wydaje <charczy jakby mu ślina się zebrała - jest
obecnie bardzo śliniącym bajglem, a jak próbuję gruszką nos oczyścić to sucho
więc nie jestem pewna czy to katar ale "dziwne dzwięki" pochodzą z nosa>.
To bardzo dziwny "katar" - bo tylko około godz. 5-7.00 rano potem jakoś
przechodzi. Mały się dławi krztusi, ciężko mu się oddycha i nie może spać.
Nie wiem czemu.. w pokoju jest nawilżenie wystarczające, mały nie marznie.
Myślałam ze to przez marchewkę bo w tym czasie kiedy zaczęłam mu ją
podawać "katar" wystąpił ale nie dajej jej już od soboty - a katar jak był
tak jest. Może to po kleikach ryżowych słyszałam, że też uczula.
Już sama nie wiem co mam myśleć lekarz przepisał leki ale czy podawanie
kropli Nasivin czy innych już od 2 tyg. nie jest przesadą?
Poradźcie proszę, ja już nie wiem czego mam się uczepić.
    • awenidapauliszta Re: katar tylko z rana 27.01.05, 16:41
      ja codziennie oczyszczam Zośce (7 mies.) nos Tetrisalem w sprayu i wysysam
      glutki Fridą. Z nocy i poprzedniego dnia po prostu coś jej się tam zbiera
      (śluzówka, katarek czy co). Traktuję to jako codzienny zabieg higieniczny, bo
      sama po nocy musze sobie oczyszczać nos. Nie martw się.
      • hanka_79 Re: katar tylko z rana 28.01.05, 01:35
        Może macie zbyt suche powietrze w pokoju? Gdy moja Mała ma katar, zawsze
        wylewam kropelkę (bo mocne) olbas oil, pomaga.
    • aniask_mama Re: katar tylko z rana 28.01.05, 11:07
      Na pewno możesz wpuścić do obu dziurek po 1 kroplece soli fizjologicznej, to
      udrażnia nosek i nawilża. Możez kupić zwykła sól we fiolkach albo Tetrisal,
      Rhinoton, Sterimar - spray.
    • gemmavera Re: katar tylko z rana 28.01.05, 11:54
      Kropli typu Nasivin przez tak długi czas bym nie podawała, zwłaszcza jeśli
      katar jest tam gdzies "z tyłu" noska. Tylko sól fizjologiczną, a jeszcze lepiej
      Euphorbium Compositum, bardzo dobre homeopatyczne krople (także na katar
      alergiczny). Jeśli nawet nie wierzysz w homeopatię, krople sa na bazie soli
      fizjologicznej, więc tak czy owak pomogą, a w każdym razie nie zaszkodzą.

      A może to uczulenie na coś związanego ze snem - pościel, kocyk, materac z trawy
      kokosowej, proszek do prania, może jakiś pluszak w łóżeczku?
      Bratanek mojego męża, wprawdzie starszy, też miał katar po tylko po obudzeniu.
      Okazało się, ze był uczulony na wypełnienie poduszki. Zakladam, że Twoje
      dziecko nie śpi pod puchową kołderką, wink ale może to cos innego, co ma w nocy w
      swoim łóżeczku.
      POzdrawiam smile
      gemma
    • effaw Re: katar tylko z rana 28.01.05, 22:11
      Dzięki wielkie za odpowiedzi, krople homeopatyczne mam ale są one w sprayu i
      jak synek śpi to trochę boję się ich użyć aby go nie obudzić.
      Czasem ma katar po 3-4 godzinach snu w pokoju stołowym gdzie śpi w łózeczku
      turystycznym więc chyba materac (gryka+kokos)i pościel (bawełna) wykluczam ,
      zresztą ubranka i pościel piorę w płatkach mydlanych (syn miał trądzik
      niemowlęcy - a wszyscy podejrzewali skazę). W czwartek idę na szczepienie
      ponownie wspomnę o tym katarze lekarzowi - zobaczymy co odpowie choć znając
      publicznych lekarzy pewnie powie aby się nie przejmować bo on nic nie
      widzi.
      Czasem jednak zastanawiam się czy to nie jest jednak jego własna ślina - bo w
      dzień polubił zabawę gaworzenia i puszczania baniek gardłem jak ma pełno śliny
      i buźce - może to dość śmiesznie brzmi ale jak na małego bajgla u którego nic
      nie wskazuje na ząbkowanie - strasznie duzo tej śliny. Na razie pozostają mi
      nieprzespane poranki - ale co ja bym dała by je mieć - 7 lutego wracam do pracy
      i serce mi się kraja ze zostawię swoją kruszynkę z dala od
      siebie.
      Pozdrawiam i dziękuję z 4-miesięcznym
      Kamilem
    • dota111 Re: katar tylko z rana 29.01.05, 11:47
      Też mialam ten sam problem u mojego 4-mc synka i dawalam mu wlasnie NASIVIN
      chociaz na poczatku mialam opory ze leki u takiego malenstwa to chyba
      niebezpieczne. Krople wpuszczalam tylko kiedy sie dusil i wystarczylo kilka dni i
      wszystko przeszlo, wiec krople to calkiem dobry pomysl lepszy i skuteczniejszy
      niz wszystkie ,,domowe" sposoby ktore u nas nie zadzialaly. Mysle ze jesli nie
      przesadzisz z dlugoscia podawania leku to nie zaszkodzisz dziecku. Ja kupilam
      rowniez Dalber spray do nosa i to tez jest niezle bo to naturalna solanka
      mineralna wiec teoretycznie zadna chemia a dobrze nawilza sluzowke. Ale
      najbardziej pomoglo zmniejszenie temperatury w sypialni i lekkie ubieranie malego
      na noc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja