Zesikany 5-latek

08.02.05, 06:52
Witajcie. Moj syn w czerwcu skonczy piec lat i od kilku tygodni co noc sika w
lozko. Nie pomaga wczesniejsze wysadzanie ani nawet w czasie snu, bo zazwyczaj
sam ma juz mokra pizame. W dzien - zupelnie nie ma problemu. Nie wiem, juz co
zrobic i dlaczego tak sie dzieje. Dodam, ze Mikolaj (bo tak ma naimie) ma
mlodszego brata i jest ostatnio bardzo nerwowy, krzykliwy i w ogole - co
zwalam na wiek.. czy ktoras z was miala cos podobnego? Podejrzewam, ze to na
tle psychicznym, ale nie mam pojecia co z tym zrobic..
    • martad73 Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 07:12
      Witam,
      mam synka w tym samym wieku, mateusz tez w czerwcu skończy 5 lat. Nie mam co
      prawda tego problemu, mały w nocy nie budzi sie na siusiu, ani nie sika w
      łóżko, ale piszesz, że masz młodsze dziecko. Moze Mikołaj czuje się troszke
      odsunięty na dalszy plan. Co prawda Mateusz mial niecałe trzy lata, jak
      urodziłam córeczkę, ale też po jej urodzeniu przez kilka dni - może tydzień dwa
      sikał w łóżko. potem się przeprowadzaliśmy i też kilka nocy bylo mokrych.
      Starałam się go nie stresować, tylko delikatnie rozmawiałam z nim o sikaniu
      nocnym, nie robiłam z tego problemu. Tłumaczyłam, ze trzeba wstać, zrobić
      siusiu. Wieczorem przed zaśnięciem też mu przypominałam, ale na zasadzie
      drobnej uwagi na ten tema - bez zadnych pretensji. Po pewnym czasiewszystko się
      unormowalo. zastanów się, moze w jego zyciu zaszły jakieś zmiany (dla Ciebie
      mogą być mało istotne), ale dziecko musi je po prostu przetrawic i może za
      kilka dni wszystko wróci do normy. Najwazniejsze to Twój spokój (wiem, że
      trudny do zachowania w takiej sytuacji) - ale na pewno udzieli się Mikołajowi.
      pozdrawiam
      Marta
      • nautika1 Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 14:07
        JA uzyskałam pomoc w Stowarzyszeniu DobraNocka. W każdym większym mieście są
        lekarze, którzy się zajmują tym problem i są zrzeszeni w tym stowarzyszeniu. Na
        pierwszą wizytę trzeba zrobić badania moczu i USG. U nas niestety wyszedł
        poważniejszy problem, ale z tego co opisujesz, łatwo temu problemowi można
        zaradzić. NAmiary na: www.moczenienocne.pl
        • verdana Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 14:41
          Zacznij przede wszystkim od zrobienia analizy moczu. I posiewu.
          Dopiero jak przekonasz się, że to nie zapalenie układu moczowego, warto
          zastanowić się, co dalej.
          Chłopcy w tym wieku jeszcze bardzo często siusiaja w nocy, szczególnie jak są
          zdenerwowani. Ilość picia w ciągu dnia nic nie zmienia. Ani wysadzanie. Picia w
          ciągu dnia nie trzeba ograniczać, bo wtedy z siusiania w nocy robi się dla
          dziecka problem. A jeśli to ma podłoże nerwowe, zaczyna się błędne koło -
          dziecko siusia, bo jest zdenerwowane, a robienie czegoś, żeby nie siusiało
          denerwuje je jeszcze bardziej.
          Można zaczekać z miesiąc, czy samo nie przejdzie - polecam tylko ceratkę pod
          przescieradło. Jak nie minie, mozna iść do psychologa czy stowarzyszenia.
          • patka.f Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 16:07
            Dzieki za podpowiedzi.. Dodam tylko moze, ze brat Mikolaja ma juz 1,5 roku i
            wczesniej nie bylo u nas problemow z sikaniem.. Co do zmian, to w ostatnim
            czasie bylo ich duzo, ale mam na mysli ostatnie 3-4 miesiace a nie 2-3 tygodnie
            -odkad problem sie pojawil. Kilka miesiecy temu wyjechalismy do USA z mezem i z
            dziecmi i jestesmy tu bez wiekszej rodziny.. Mikolaj w Polsce chodzil do
            przedszkola a tu po prostu nas nie stac na nie, wiec siedzi ze mna w domu -
            moze to jest powod(teskni do dzieci...albo moze, ze wszyscy mowia w innym
            jezyku?) Ciezko mi to ocenic..ale czy to mozliwe, zeby zareagowal na zmiane
            dopiero po 3-4 miesiacach?
            Jeszcze raz dziekuje za wszystko
            patka
            • verdana Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 16:09
              Mój najstarszy siusiał bardzo długo - i dokladnie tak było. Na stersy reagoał z
              dużym opóźnieniem.
              • patka.f Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 16:41
                verdana, a jak sobie z tym poradzilas? Chodzilas po lekarzach? Ile czasu to u
                niego trwalo? A zrobil sie przez to bardziej nerwowy? Mikolaj czasami sie zlosci
                i denerwuje i sam nie bardzo wie o co mu chodzi... do wszystkich ma pretensje ze
                nic mu nie wolno itp. Ciezko byc spokojnym.
                • verdana Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 17:07
                  U niego to trwało do 8-9 roku zycia, może nawet dłużej (nie pamietam, widzisz
                  jak duże zmartwienia mijaja bez sladu...). Nic nie robiłam. Tyle tylko, ze w
                  ogóle nie zwracałam uwagi. Zsiusiał się, to posciel wkładałam do pralki i tyle.
                  Tak że syn nie bardzo się tym przejmował.
                  Na pewno minęło przed 11 rokiem zycia, bo wtedy jeździł już na kolonie.
                  Ale teraz uwaza się, ze lepiej iść do lekarza - bo fakt, po co dziecko ma mieć
                  ograniczenia np. w wyjazdach. Sama nie wiem.
                  A dlaczego Mikolaj uważa, ze nic mu nie wolno? Czy to ma jakis zwiazek z
                  siusianiem?
                  • patka.f Re: Zesikany 5-latek 08.02.05, 17:49
                    ...nie bardzo ma zwiazek (mysle) Ale po prostu denerwuje sie szybko, a
                    zwlaszcza jak mu czegos nie chcemy dac np. jedzenie o 23 czy telewizja o tej
                    godzinie itp. Straszy nas juz, ze bedzie krzyczal i sie denerwowal i musimy
                    zrobic, co on sobie zyczy i juz.. Ot co.
                    Troche przeraza mnie to, ze to moze trwac az tak dlugo..
Pełna wersja