Dodaj do ulubionych

Budzi sie z placzem :(

05.03.05, 22:32
Moj trzymiesieczny Bobo zawsze budzi sie z placzemsad( Niezaleznie od tego
jak dlugo trwa jego sen, czy jest to krotka drzemka czy trzygodzinny
wypoczynek. Nie wiem, moze jest to zupelnie zdrowy i normalny objaw? A moze
sni mu sie cos niedobrego? Nie ma zadnych zlych, przykrych wspomnien moze
poza tym, ze przy porodzie byl wyciagany 'przyssawka'. Nio nie wiem, co wy na
to?
Obserwuj wątek
    • matiuszka Re: Budzi sie z placzem :( 05.03.05, 22:58
      Moje dziecko też w tym wieku prawie zawsze budziło się z płaczem - bo było
      głodne. Jak się później okazało, mała bardzo mało przybierała na wadze.
      Sprawdź, czy Bobo przybiera jak powinien.
      • ediish Re: Budzi sie z placzem :( 05.03.05, 23:07
        Witaj Matiuszko!
        Maly na pewno 'dobrze przybiera'. Wazy ponad siedem kilo.. Poza tym zdarza sie,
        ze zasypia zaraz po jedzonku na kilkanascie minut, budzi sie i placz! Nie wiem
        co jest sad
        • caith Re: Budzi sie z placzem :( 06.03.05, 07:39
          moj synek jak mial 3 mce tez zawsze budzil sie z placzem. prawie w oglole nie
          spal w dzien, kilka razy po pol godziny a nie jak inne dzieci cale godziny.
          zawsze plakal po obudzeniu. kiedy byla pora karmienia, albo po prostu byl w
          szoku. zasypial u mamy na raczkach a budzil sie w lozeczku. potrzebowal
          przytulenia. teraz, nawet niedawno o tym myslalam, ma 7 mcy rano budzi sie
          smiejac sie glosno i nie placze. dzidzia musi sie po prostu przyzwyczaic do
          nowej sytuacji. w brzuszku byl 9 mcy a tu dopiero 3, wiec okres aklimatyzacji
          jeszcze trwa. mysle ze nie masz sie czym martwic.
          pozdrawiam
          • matiuszka Re: Budzi sie z placzem :( 06.03.05, 11:30
            No właśnie miałam o tym pisać - może też być tak, że dziecko usypiane na rękach
            płacze kiedy przebudzi się w łóżeczku, bez mamy.

            W każdym razie ja nie przejmowałabym się tym płaczem tak bardzo - moje dziecko
            też było niespokojne, płaczliwe i z tego wyrosło. Najpierw były problemy z
            pokarmem, potem kolki i bóle brzuszka.
            Chyba, że są inne, niepokojące Cię objawy.
            Nie chcę tutaj sprawy bagatelizować, więc możesz porozmawiać z pediatrą podczas
            wizyty - ale powodów do jakichś szczególnych zmartwień chyba nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka