Wczoraj byłam z synkiem u okulistki. Od kilkunastu dni zauważyłam,że czasami
ucieka mu lewe oczko do środka. Słyszałam,że dzieci tak czasami zezują, ale
postanowiłam iść i sprawdzić. Niestety potwierdziło się

Kuba zezuje, jak
to p. doktor określiła, ma wadę plusową ,ale żeby stwierdzić dokładnie ile
dioptrii kazała zakrapiać 2 razy dziennie oczka Atropiną (robioną specjalnie-
mniejsza dawka dla dzieci, chyba 0,025% albo 0,25% - dokładnie już nie
pamiętam). Mam tak kropić przez 6 dni a 7 dnia do badania. Boję się
strasznie, czy w ogóle da się zbadać no i jak duża będzie ta wada.Pani doktor
powiedziała,że okulary od +4 się nosi, ale w sumie to nawet nie wiem jak się
leczy gdy wada jest mniejsza od +4. Też tak musiałyście długo zakrapiać?
Jejku tak strasznie się boję, nie wiem czy iść konsultować do innego jeszcze
okulisty.Poradźcie mi coś bo zwariuję!
A może któraś mama zna dobrego okulistę w Szczecinie?
Plissssss, napiszcie coś
Magda