Gość: Esther
IP: *.fbx.proxad.net
18.09.03, 15:46
Romantyczne komedie maja swoje dobre strony, ale nie ta. Czegos
tu brakuje, moze przesyt latami 60.? Moze ten 'silly movie' jest
az nazbyt 'silly'? Nie wiem. Wyszlam z kina rozczarowana i
zniechecona. Chyba jednak nie warto.