kmianka 05.04.05, 20:43 Mój 8 miesieczny synek ma "gigantyczne wodniaki" - wg chirurga, u ktorego byliśmy dziś na kontroli. I te wodniaki rosną. Chirurg stwierdzil, ze to trzeba operować. I mam pytanie - czy ktoś wie, jak wygląda taka operacja??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anetapc Re: Wodniaki jąder - operacja 06.04.05, 12:59 Witaj! Co prawda nie wiem, jak wygląda taka operacja, ale znam dzieciątko, które miało takową w 3-cim miesiącu swojego życia. Dziś ma już pół roku i wszystko jest OK. Był w szpitalu tylko dwa dni i dziś jest radosnym maluchem... A jego wodniaki były tak wielkie, że dziecko cierpiało z bólu... Płakał strasznie, aż żal było patrzeć. Dlatego - głowa do góry! Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
ewladyka1 Re: Wodniaki jąder - operacja 06.04.05, 14:54 Ja z moim synkiem byłam w szpitalu 1,5 m-ca temu. Miał wtedy 17 m-cy. Miał ostrego wodniaka powrózka nasiennego. Stan natychmiast do operacji. W znieczuleniu ogólnym. Zabieg trwa ok. 1 godz. Na drugi dzień Mateuszek już siedział, jadł i chciał bawić się z innymi dziećmi. Przeżył to mocno, ale ja chyba jeszcze mocniej. Bardzo się bałam, ale to jest normalne. Nie martw się, a na zabieg idź jak najszybciej. Nie można zwlekać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kmianka Re: Wodniaki jąder - operacja 06.04.05, 21:45 Dzieki za info. A napisz jeszcze, proszę, ile czasu byliście w szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
ewladyka1 Re: Wodniaki jąder - operacja 06.04.05, 22:10 Zabieg miał o 21.00 w piątek, a do domu mieliśmy wyjść w poniedziałek,ale wszystko było OK i wyszliśmy w niedzielę. Nic się nie bój.Wszystko będzie dobrze. Im wcześniej będzie miał to zrobione, tym mniej zapamięta i szybciej dojdzie do siebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ejoejo Re: Wodniaki jąder - operacja 12.04.05, 13:40 Witam, nie wiem czy już jesteście po operacji. Mój synek (też Hubert )dostał skierowanie do chirurga z wodniakiem jądra i od razu chcieli go operować. Ja tam miałam wątpliwości, zwłaszcza że wszędzie się mówi że do roku powinny się same wchłonąć.Byłam gdzie indziej na konsultacji, zrobili dokładne usg, i powiedzieli : jaka operacja!?Tylko w razie gdyby coś nagłego, jakieś zaczerwienienie, gorączka i wyraźny ból u dziecka, to natychmiast do lekarza Koniec końców nic nie mamy robić, a kontrola za pół roku.Wtedy dopiero zobaczymy jak wygląda sytuacja.Później pediatra powiadziała nam, że mają w szpitalu kasę za te operacje. Nie twierdzę, że tak jest w Waszym przypadku,tak się zdarzyło u nas, chcę tylko uczulić, że trzeba bardzo ostrożnie podchodzić do tego co mówią lekarze. Życzę zdrówka. Pozdrawiam Dorota z Hubertem Odpowiedz Link Zgłoś
kmianka Re: Wodniaki jąder - operacja 18.05.05, 11:24 Operację mamy jutro. Jestem cala w nerwach, o niczym innym nie myślę Choć to co napisalam podnioslo mnie trochę na duchu. Dziekuje. Ech, zebyśmy już byli po... Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: Wodniaki jąder - operacja 13.04.05, 10:08 tu jest opis naszej operacji forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=22070832&a=22154358 Odpowiedz Link Zgłoś
louiza Re: Wodniaki jąder - operacja 18.05.05, 17:37 www.chirurg.pl/mod/archiwum/3985,wodniak,j%C4%85dra.html Odpowiedz Link Zgłoś