Witajcie po dłuższej przerwie.
Wróciłam z pobytu w sanatorium.. podreperowali troszke moje samopoczucie

a w srode ide na 2 kontrole pooperacyjna, mam nadzieje że bedzie dobrze
chociaz mam slabe wyniki krwi

i stwierdzono u mnie przepukline ktora jest
powiklaniem po operacji( lekarz w sanatorium powiedzial mi ze ponoc to od
kaszlu gdy po operacji musialam odksztuszac wydzieline z pluc) ale mam
nadzieje ze obejdzie sie bez interwencji chirurgicznej..trzymajcie kciuki robaczki
Ciesze sie ze do Was wrocilam.