Dodaj do ulubionych

Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :(

09.06.05, 14:39
Moja mała Madzia ma 21.06 zabieg usunięcia kaszaka na główce. Lekarze
nazywają to zabiegiem , gdyż wg nich jest to proste działanie. Uspokajają
mnie , że nie ma się czego obawiać. Ja jednak mam obawy co do narkozy. Czy
Wasze dzieci przechodziły już cos takiego? Czy taka narkoza u tak małego
dziecka nie jest szkodliwa???

***djzeberko***
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 09.06.05, 14:44
      Cześć wink
      Igor urodził sie z wagą 850g, a gdy miał ok. 1600g miał pod pełna narkozą
      zabieg laseroterapii na oba oczka (bez tego by nie widział) - po narkozie
      wszystko było ok, wybudzał sie kilka godzin (ale to pewnie ze wględu na mała
      wagę) - aha, miał wtedy 2 m-ce zycia

      Spokojnie, na pewno bedzie dobrze, dobry anestezjolog i nie ma sie czego bać -
      łatwo powiedziec nam motylko po brzuchu latały cały ten dzień ;-(
      • djzeberko Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 09.06.05, 17:37
        Witaj!
        Dziękuję za odpowiedź. Trochę mi to pomogło- skoro takiemu maluszkowi
        zaserwowano narkoze i nie było po niej żadnych komplikacji to jestem spokojna o
        moją "dużą" już dziewczynkę smile

        PS: Czy ty jestes "budzikową" mamąigora???
        • mamaigora1 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 10.06.05, 07:27
          Tak to ja...
          I Igor miał pełna narkozę, był zaintubowany i oddychała za niego maszyna -
          zabieg był o 8:00 a lekarz całkiem odłaczyl respirator ok. 18:00 - ale to na
          pewno ze względu na to, że Igor mimo, że urodzony 27 lutego to nauczył sie
          oddychac zupełnie sam dopiero 1 wietnia, a laseroterapia była 26 kwietnia

          Ja miałam narkoze przy cesarce i wybudzili mnie jeszcze w momencie szycia -
          czułam ruchy nitki na brzuchu - więc u roczniaka bedzie pewnie cos pośredniego,
          może od razu jej nie rozintubują, ale z pewnościa nastąpi to szybciej niz u
          mojego Igora...

          Będzie dobrze
    • mamajka6 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 09.06.05, 16:41
      Czy to będzie narkoza czy może znieczulenie ogólne,bo te pojęcia czsem się
      mylą.Znieczulenie ogólne wygląda w ten sposób,że dziecko dostaje zastrzyk i po
      nim staje bezwładne i nie czuje bólu,ale oczka ma na pół otwarte i to wygląda
      tak jakby było po narkotykach (dają chyba głupiego jasia).Wybudza się po kilku
      minutach po zabiegu i może trochę majaczyć.Wygląda to zabawnie.Niedawno moja
      roczna córeczka włśnie je miała,ale to naprawdę nic strasznego,chociaż
      przeżywałam to strasznie-zwłaszcza przed.Acha, dziecko na 6 godzin przed
      zabiegiem nie może pić ani jeść.Pozdrawiam
      • edycia274 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 09.06.05, 16:47
        moja corka jak miala 6 tyg miala operacje zwezenia odzwiernika, miala
        znieczulenie ogolne, mysle ze nie masz czego sie martwic, a to ze sie boisz to
        normalne przeciez jestes MAMA smile)))))))))))
    • amb25 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 10.06.05, 10:36
      mój synek ma znamie na czole, które "żyje" - reagouje pokrzywką, czasem robią
      się bable z płynem limfatycznym) ale kilku lekarzy twierdziło, że jeśli zabieg
      w znieczuleniu ogólnym nie jest absolutnie konieczny to przy małych dzieciach
      nalezy go unikać jak długo się da, bo narkoza to duże ryzyko i obciążenie
      organzimu dla malucha. W naszym przypadku stwierdzili, lepsze dla dziecka jest
      życie z tym znamieniem niż poddawanie go znieczuleniu ogólnemu (na razie bo ma
      2,5 roku).
      • iwek33 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 10.06.05, 11:05
        Narkoza zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem i to obojętnie, czy u dziecka, czy
        dorosłego: mam w rodzinie anestezjologa więc wiadomości na ten temat mam
        wyczerpujące, ale nie martw się na zapas! wiem, co czujesz, bo mój synek miał
        operację w wieku 1,5 roku i bardzo, bardzo bałam się narkozy. Pocieszałam się
        tym, że sama miałam już trzy narkozy i nigdy nie było żadnych komplikacji, więc
        wierzyłam, ze mały też zniesie to dobrze. Jasne, ze jak można ominąć zabieg, i
        leczyć innymi sposobami to jest to lepsze niż poddawanie człowieka narkozie,
        ale są sytuacje, kiedy operacja i narkoza są konieczne (np: zapalenie wyrostka)
        i wtedy już się ratuje życie i nie rozmyśla nad narkozą. Nie martw się: mój
        synek zniósł narkozę bez problemów, a sam pobyt w szpitalu i operację lepiej
        niż ja to sobie wyobrażałam. Wiem, że to łatwo mówić, jak już jesteśmy po
        wszystkim, ale tam w szpitalu, gdzie byliśmy, były dzieci, które były poddawane
        narkozie po raz któryś ( jeden chłopczyk dwuletni miał 12 narkozę!) i nie było
        żadnych komplikacji. Wybierz dobrego lekarza (szpital) i zaufaj mu, Trzymaj
        się , wszystko będzie dobrze!
        • olga50 iwek33 10.06.05, 21:17
          iwek33 napisała:

          > Narkoza zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem

          NAPISZ PROSZĘ Z JAKIM.ZAWSZE SŁYSZE OD ZNAJOMYCH TE SŁOWA "Narkoza zawsze wiąże
          się z jakimś ryzykiem" , ALE GDY PROSZE O ICH WYTŁUMACZENIE TO NIKT NEI POTRAFI
          MI UDZIELIC ŻADNYCH KONKRETNYCH INFORMACJI
    • mamad1 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 10.06.05, 10:58
      Mój synek miał dwie operacje do 1 roku. Zwróć jedynie uwagę, żeby anestezjolog
      przeprowadził dokładny wywiad. Jeśli mały jest na coś uczulony, przyjmuje leki
      wziewne lub przyjmował wcześniej, był niedawno chory (zapalenie oskrzeli, płuc)
      itp. o wszystkim musisz go poinformować, powinien o to pytać.
      Powodzenia Magda
      • mamajka6 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 10.06.05, 12:52
        Dziewczyny,czy narkoza i znieczulenie ogólne to to samo,bo ja jestem zdania, że
        jednak nie.Narkozę stosuje się przy dłuższych zabiegach i operacjach i wtedy
        potrzebny anestezjolog,intubacja itp.,a znieczlenie ogólne przy prostych
        zabiegach-np.córeczce koleżanki pobierali krew z żyły przy ogólnym
        znieczuleniu, bo inaczej się nie dała.Być może się mylę...Ale moja mała miała
        to znieczulenie i nie było przy tym anestezjologa,nie była też intubowana
        • iwek33 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 10.06.05, 15:55
          Wiesz, rzeczywiście są takie dwa rodzaje znieczuleń, sama takie miałam:
          podawane dożylnie, na chwilę ( ok:15 minut) bez intubowania. Lekarz mówił na
          to "płytka narkoza". Natomiast co do nazewnictwa fachowego, trzebaby zapytać
          specjalisty. Zapytam dziś wieczorem, kuzynka jest anestezjologiem.
    • olga50 Re: Zabieg pod pełną narkoza u roczniaka :( 10.06.05, 21:26
      Mój syn (12m) miał robiony niedawno prosty zabieg w znieczuleniu ogólnym. Na
      sali operacyjnej był ok.3 minut, jak odjeżdzał był wesoły po "głupim Jasiu",
      jak po 3 minutach go przywieźli miał oczy na wpół otwarte. Wybudzał sie z ...
      chyba z narkozy (chociaż ktos wcześniej napisał by znieczulenia ogólnego nie
      mylić z narkoza, wiec juz sama nie wiem)W każdym razie był usypiany na chwile,
      na te 3 minuty by mogli wykonać zabieg. Również sie tego bałam, bałam sie ze
      już sie nie obudzi jak mi go uśpią.Jednak to wszystko skończyło sie dobrze smile
      Będąc wówczas na korytażu i czekając na synka słyszałam rozmowe chirurga z
      zatroskaną mama, której dziecko miało przepuklinę.Bała sie zabiegu dziecka , bo
      miał on być właśnie w znieczuleniu ogólnym. Lekarz powiedział jej wówczas, że
      znieczulenie ogólne jest teraz bardzo bezpieczne i nie ma sie czego obawiac.
      Dlatego ty też sie nie martw.Zobaczysz , ze wszystko bedzie dobrze!
    • iwek33 Re: Znieczulenie ogólne a narkoza ryzyko związane 12.06.05, 20:07


      W odpowiedzi na dyskusje dotyczące znieczuleń
      Znieczulenia dzieli się na:

      SEDACJA – stosuje się ją przy krótkich zabiegach, aby człowiek nie czuł bólu,
      np: przy zabiegu kolonoskopii. Sedacja polega na podaniu pacjentowi leków
      uspokajających i przeciwbólowych, nie podaje się żadnych leków usypiających.

      ZNIECZULENIE OGÓLNE DOŻYLNE: wtedy pacjent jest usypiany ale samodzielnie
      oddycha

      ZNIECZULENIE OGÓLNE DOTCHAWICZE ( ZŁOŻONE) : podaje się leki usypiające i
      intubuje się pacjenta, czy za człowieka oddycha sprzęt.

      Pojęcie NARKOZA jest pojęciem potocznym, nie medycznym

      Jakie jest ryzyko związane z zastosowaniem znieczulenia ogólnego: zawsze ryzyko
      powikłań jest większe u osób, które poddawane są zabiegom nagle, nie są to
      planowane operacje i osoby nie są przygotowywane do zabiegu. U osoby zdrowej:
      bez niedowagi, bez alergii, bez wad serca, ryzyko jest niewielkie, oczywiście
      nie jest się w stanie przewidzieć wszystkiego tak, jak nie jest się w stanie
      przewidzieć, ze jutro spadnie na głowę cegła i kogoś zabije. Leki są w tej
      chwili bardzo dobre i u takich osób ryzyko powikłań jest bardzo, bardzo małe.
      Wiadomo, ze jak operacji poddawana jest osoba z chorobą krążenia, serca,
      niedowagą to moze się zdarzyć jakieś powikłanie. Ogólnie chodzi o zatrzymanie
      akcji serca. Innym powikłaniem może być jakieś niedotlenienie ( to w
      znieczuleniu dotchawiczym) a skutki niedotlenienia mogą być różne, tak jak przy
      porodzie, kiedy dziecko z jakiegoś powodu jest niedotlenione.
      Tyle się dowiedziałam.
      Sama miałam dwa razy znieczulenie ogólne dożylne, moje dziecko raz. Nie
      zdarzyły się żadne komplikacje i powikłania. Trzeba podać dokładne informacje o
      pacjencie lekarzowi przeprowadzającemu wywiad przed operacją , czy jest na coś
      uczulony, kiedy i na co chorował i inne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka