monami9
29.06.05, 17:05
Moja córeczka ma 2 latka i 8 m-cy. Kiedy niedawno byłam z nią u lekarza pani
doktor powiedziała że mała ma lekko koślawe kolana i trzeba ją obserwować .
Kazała jej chodzić po domu na paluszkach. Więc chodzi ale że to jest bardzo
ruchliwe dziecko nie chce za długo ćwiczyć. Nie wiem czy to wystarczy takie
chodzenie na palcach czy nie udać się do innego lekarza, bo widzę że te
kolanka jakby bardziej są do siebie. Pozatym ostatnio przy myciu zauważyłam
że mała ma jedno bioderko jakby bardziej okrągłe od drugiego. Nigdy nie miała
problemów ze stawem biodrowym, zawsze jak była mała to nosiła po dwie
pieluchy i nie wiem czy taka jej uroda czy to może być coś poważnego. Wogóle
od pewnego czasu skarży się na bóle nóżek. Zwłaszcza kolan i łydek czasem w
dzień ale najczęściej gdy śpi zrywa się z płaczem, mówi że ją boli i muszę
jej masować te nóżki a potem przechodzi. Czy może mieć to związek z chorobą
wzrostową. Proszę o rady. Acha czy znacie jakiegoś dobrego pediatrę z Lublina
(może być prywatnie) lub z Sandomierza? Pozdrawiam.