Kochane moje...Otóż mój 5-letni synek skarzy sie ostatnio ( a nawet płacze) że
boli go siusiak ...i to wcale nie przy siusianiu. Nie ma rzadnego stanu
zapalnego na zewnatrz (nie jest zaczerwieniony, nic nie widac jakiś objawów
grzybów itp) Jak pytam dokładnie gdzie go boli to pokazuje od spodu..i
bardziejprzy nasadzie (ze sie tak wyraże

penisa niż przy żołędzi...Jak
myślicie- co to może być? Może to na tle newrowym czy jak...Miała tak któraś?
Prosze poradzcie coś...bo troche sie martwie..a do lekarza jestesmy umowieni
dopiero po niedzieli..