Dodaj do ulubionych

wrodzona wada serca

18.09.05, 18:05
Mam 30 lat.Urodzilam sie z wrodzona wada serca 2 stopnia.Rodzice chowali mnie
bardzo pilnujac abym sie nie przemeczala,dlugo nie przebywala na sloncu itp.
Od 3 lat zaczelam aktywnie uprawiac sporty-plywac i biegac. Czuje sie
swietnie!!!smileOczywiscie nie forsuje sie ,caly czas pamietajac o moim
sercu.Niekiedy mecze sie szybciej wiec przestaje.Chcialabym sie dowiedziec
czy ktos ma podobne doswiadczenia. Czy przy wadzie serca takie aktywnosci sa
wskazane?Czy sobie nie szkodze?
Obserwuj wątek
    • anfido Re: wrodzona wada serca 19.09.05, 10:04
      Pierwszy raz słyszę stwierdzenia wrodzona wada serca 2 stopnia. Jaką dokładnie
      masz wadę serca ???
      • driadea Re: wrodzona wada serca 19.09.05, 10:47
        Nie ma czegoś takiego, autorka wątku zapewne użyła jakiegoś skrótu myślowego.
        Wada serca to po prostu wadliwie zbudowany i/lub działający narząd sercowy wink
        Wady serca są przeróżne, od tych błahych (teotertcznie błahych, wiadomo, że
        każda nieprawidłowość jest poważna), jak VSD czy ASD, poprzez te średnie (wady
        zastawek, zwężenia naczyń) aż do tych naprawdę bardzo poważnych, jak HLHS.
        Z tego, co napisała autorka wątku wnioskuję, że ma niedomykalność zastawkową,
        stawiam na Ao - drugi stopień pozwala na normalny, aktywny tryb życia (o ile,
        oczywiscie, nie doszło do przerosu LV i niewydolności), co więcej, wiele osób z
        naszego pokolenia nawet nie wie, że ma wadę, a żyją zupełnie normalnie.
        Teraz każde dziecko ze zwężeniem Ao jest balonikowane kilka dni po
        narodzinach, ja musiałam czekać na ten zabieg 18 lat. Przez te lata serce
        niestety się zniszczyło i nigdy nie będę mogła zupełnie normalnie
        funkcjonować...
        Pozdrawiam i czekam na sprecyzowanie nazwy schorzebia, no i gratuluję dobrego
        samopoczucia smile
        • gosica37 Re: wrodzona wada serca 19.09.05, 11:35
          kaliszok.republika.pl/niewydolnosc.htm
          Nie mam pojecia z ta terminologia mowiac szczerze,bo zawsze tak nazywano moje
          schorzenie.U gory link ze stopniami wad serca.Dziekuje za Wasze odpowiedzismile
          • anfido Re: wrodzona wada serca 19.09.05, 12:15
            Przykro mi , ale dalej nic specjalnie się nie dowiedziałam. Strona którą
            podajesz mówi o niewydolności serca i rzeczywiście wady wrodzone serca i nie
            tylko mogą to spowodować, ale nie ma czegoś takiego jak wada wrodzona serca 2
            stopnia. Chyba posiadasz jakąś dokumentację medyczną. Tam musi być napisane co
            Ci tak na prawdę jest, ale jeżeli nie masz ich, to radzę udać się do lekarza i
            sprawdzić jak teraz wygląda sytuacja.
          • driadea Re: wrodzona wada serca 19.09.05, 13:35
            Niewydolność serca nie jest wadą, a skutkiem wady serca. Nie ma czegoś takiego
            jak wada serca II st. i nie wierzę, że tak nazywano Twoje schorzenie. Może w
            rodzinie, ale na pewno nie lekarze.
            Nadal obstawiam na niedomykalność zastawkową, to najczęściej spotykana wada,
            którą się stopniuje. Poszperaj w dokumentacji i napisz, nawet jeśli nie znasz
            się na terminologii, przepisz, my się znamy i poradzimy smile
            Pozdrawiam.
    • aaparzoch1 Re: wrodzona wada serca 19.09.05, 12:55
      Według mnie człowiek oprócz zaleceń lekarskich powinien kierować się własnym
      rozsądkiem i samopoczuciem. W przypadku mojego 9-letniego syna z
      niedomykalnością zastawki aortlanej dwóch lekarzy zabroniło mu jakichkolwiek
      ćwiczeń wysiłkowych, które ich zdaniem podwyższają i tak wysokie w jego
      przypadku ciśnienie (całkowite zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego),
      podczas gdy lekarz kardiochirurg z dużym doświadczeniem prowadzący go obecnie
      ma odmienne zdanie. Uważa, że syn powinien żyć normalnie, ćwiczyć na zajęciach
      wf. Inna sprawa, że syn się szybko męczy i sam pod naszą kontrolą "dawkuje"
      sobie np. jazdę na rowerze, na deskorolce, na hulajnodze. Osobiście obawiam
      się, czy próba życia w dawnym aktywnym stylu, tzn. sprzed diagnozy nie
      zaskutkuje w prezyszłości rozwojem wady. Pozdrawiam
    • dinar Re: wrodzona wada serca 20.09.05, 22:09
      Mój syn, Szymon, 3.5 roku ma HLHS tj. po 3 operacjach ma serce z 1 komora
      (prawa) i dwoma przedsionkami.
      Biega, jeździ na rowerze, pływa (z rękawkami) i nie widac, zeby sie specjalnie
      męczył.
      Lekarze mówią, ze jak będzie widac, ze się meczy, to trzeba reagować, ale póki
      co - pozwolic mu zyc noramlnie.
      Latem po płaskich górach spacerował 4-5 godzin dziennie.
      Spytaj lekazray swoich - jak wiadomo, lekazre dzielą się na rozsądnych i
      nierozsądnych. Moim zdaniem spytaj kilku lekarzy, żeby niec porównanie, jesli
      masz taka możliwośc. Ale jeśli się nie meczysz - to moze po prostu, poza
      sportem wyczynoym i maratonem, powinnaś zapomniec, ze masz problem?
      pozdrawiam bardzo
      Dina
      PS historia Szymona na www.sercedziecka.org.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka