Dodaj do ulubionych

BŁAGAM POMÓŻCIE!

02.11.05, 07:50
Witam,

celowo użyłam capslocka w tytule bo to mój krzyk o pomoc, nie mam już siły.
Ale od początku, mój 8 miesięczny synek dwa tygodnie temu, gdzieś od czwartku
miał podwyższoną temperaturę tak około 38 - 38,5, trwało to dwa dni, byłam z
nim u lekarza, osłuchowo było ok, trochę zaczerwienione gardło, zatem dostał
Hascosept. Cebion i ewentualnie Panadol na zbicie temperatury. Udało się zbić
i cały poprzedni tydzień było ok, aż do soboty, gdy zaczął mi tak kaszleć, że
omało się nie udusił, myślałam, że to ślina bo wychodzą mu górne jedynki no a
potem poszedł na "wygnanie" do mojej szwagiergi ponieważ ja z całą rodziną
szłam na wesele, niestety sama byłam trochę podziębiona, mąż też no i wszyscy
się na tym weselu doprawiliśmy, włącznie z moją mamą. Efekt był taki, że
poprzedni tydzień ja z gilem do pasa, z kaszlem i gorączką zajmowałam się
małym na zmianę z mamą i mężem, którzy byli w podobnym stanie, niestety potem
okazał się, że poszedł on do szpitala (mój mąż) no i zostaliśmy sami. Do tego
piątku było ok kiedy znowu się pojawiła gorączka, najgorzej było w niedzielę,
kiedy miał prawie 40,5 ale zbijaliśmy Nurofenem i Pyralginą doodbytniczo, po
za tym dostawał lekarstwa na kaszel Eurespal i Diphergan przed snem oraz leki
do noska na katar - Navisin. W poniedziełek wezwałam do domu pediatrę, która
stwierdziła, że osłuchowo jest ok ale może to uszy bo nie pozwalał się
dotknąć, po za tym na 100% zęby. Więc tego samego dnia poszliśmy prywatnie do
laryngologa i ten stwierdził nieżytowe zapalenie ucha więc od poniedziałku
mały jest na natybiotyku - Amoksiklavie i lacidofilu, pediatra uprzedzała
nas, że może on dawać bóle brzuszka więc należy go podawać tuż przed
jedzeniem ale mały dobrze go znosi. Pediatra nas uprzedzała, że panuje
obecnie wirus wśód dzieci, który przez 3 dni daje wysoką gorączkę a potem
jest wysypka, dziś rano mały jest cały wysypany. Ale noe o tym tak na prawdę
chciałam. To wszystko tytułem wstępu, żeby naświetlić całą sytuację. Otóż już
od rana w poniedziąłek mały postękiwał, głównie leżąc na plecach, prężył się
i wyginał w brzuch, myślałam, że to od rzadszej kupki, potem tak było w
trakcie usypiania, zwłaszcza, że mało tego dnia spał no i u laryngologa
bardzo się spłakał. Ale noć to był horror, wrzask co pół godziny, noszenie z
40 minut, nic tylko krzyk i prężenie się, usypiał jedynie przy suszarce,
wczoraj w dzień to się powtórzyło kilka razy, szczególnie przed usypianiem
ale kiedy go zagadywałyśmy był uśmiechnięty, gadał baba, mama i dawał buzi.
No i dzisiejszej nocy znowu horror, od 18 do 21.30 spał ok, raz się zbudził
na mleko a potem znów krzyk, prężenie ale ponieważ jest ze mną moja mama (na
szczęście) to ponosiłyśmy go, on się rozbudził i był wesoły, jak tylko
zaczynał krzyk mówiłyśmy, że nam się to nie podoba to on się uśmiechał, było
mama, baba i buzi, potem w końcu usnął ale w nocy powtórka z rozrywki,
zasypiał tylko przy włączonej suszarce a gdy tylko ją wyłączyłam wszystko
zaczynało się od nowa. Jestem wykończona i przerażona, nie wiem czy
rzeczywiście go coś boli, bo nawet, gdy był malutki i miał kolki tak się nie
zachowywał czy to zwykła złości i szantaż, najgorsze jest to, że ja w
niedzielę wyjeżdzam na 3 dni i nie wiem co będzie, bo mój mąz ledwo co
wyjdzie ze szpitala więc mały ma być u mamy, ona jest bardziej przerażona niż
ja, co z tym robić, poradźcie, może ktoś przeżył coś podobnego, dziś
zadzwonię do pediatry ale njapierw chyba zwariuję, zrozpaczony Hopek
Obserwuj wątek
    • anonim37 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE! 02.11.05, 08:44
      Ja ci niestety nie pomogę bo nie miałam takiej sytuacji. Dziwi mnie tylko jedno
      ze twoje dziecko zasypia przy suszarce a jak wylanczasz placze moze jego
      zachowanie jest zwiazane z tym nie wiem naprawdę bo skoro dziecko bylo chore a
      ma lekarstwa to watpie ze to przez chorobę tAK się zachowuje a jak z tym
      uszkiem? zdrowe już jest? bo to jest poważna choroba więc może go boli chciabym
      ci pomóc ale nie wiem jak naprawdę.
    • 5_monika Re: BŁAGAM POMÓŻCIE! 02.11.05, 08:50
      napiszę skrótowo
      -wirus o którym mówiła pediatra to TRZYDNIÓWKA(3, 4 dni gorączka a potem
      wysypka i wraz z nią lepsze samopoczucie i wyzdrowienie), też mieliśmy tyle że
      nic nie było leczone
      - przy suszarce, odkurzaczu, jeździe w samochodzie wiele dzieci usypia, pewnie
      to kolka.
    • sunflower Re: BŁAGAM POMÓŻCIE! 02.11.05, 08:51
      Mam nadzieje, ze zadzwonilas juz do pediatry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka