Dodaj do ulubionych

mam pytanie??

15.03.06, 13:45
Jak już pisalam Natalka wyszła ze szpitala prawie miesiąc temu,
w szpitalu pod respiratorem była ok. 2 miesiące z racji że miała zakażenie krwi.
Jako 4 miesięczne dziecko jeszcze nie podnosi główki gdy leży na brzuszku, czy
ten fakt powinien mnie niepokoić???
Myślę że ona dopiero teraz będzie wszystko nadrabiala, ale mimo wszystko mam
wątpliwości....
Doradźcie.....

Monika
Obserwuj wątek
    • edytek1909 Re: mam pytanie?? 15.03.06, 14:05
      Myslę, że wszystkie Twoje wątpiwości rozwieje lekarz neurolg dzicięcy.Uwazam ze
      taka konsultacja bedzie dla Was korzystna.Przy naszych dzieciach lepiej na
      zimne dmuchac niz czekac.Pozdrawiam
      Edyta mama Niki z wspolnym pniem tetniczym i Karola
      • monianar Re: mam pytanie?? 15.03.06, 14:35
        to znaczy że może być coś nie tak??????
        a wasze dzieci jak się rozwijają
        proszę bo już się boję........

        Monika
        • edytek1909 Re: mam pytanie?? 15.03.06, 14:39
          nie mowie , ze moze cos byc nie tak.Po prostu uwazam , ze lepiej skonsultowac
          to ze specjalista i miec spokojna glowe.Moja Nika tez sie wolniej rozwijala,
          nie robila wielu rzeczy ktore robili jej rowiesnicy.Trzymaj sie i glowa do
          gory, nikt nie mowi ze jest zle!!!!!!!!!!!!
          Edyta
    • gosiamarciniak Re: mam pytanie?? 15.03.06, 14:38
      Ja też bałam się o Maje, kiedy będzie raczkować, chodzić. Podobnie jak Tobie
      wyobraźnia podsuwała różne czarne myśli. Maja kak wyszłysmy ze szpitala miała
      5,5m-ca, a u neurologa byłyśmy w wieku 8 m-cy jak już dość dobrze zrósł się
      mostek. Neurolog skierowała nas na ćwiczenia przygotowujące do raczkowania.
      Byłam tam tylko raz, rehabilitantka pokazala nam co mamy robić, jak ćwiczyć i
      ćwiczyłyśmy w domu, ale może raptem ze 2-3 tygodnie. Nie wiem czy pomogły
      cwiczenia czy nadszedł po prostu odpowiedni czas, ale Maja zaczęła dość szybko
      raczkować a chodziła już 3 tygodnie przed swoim roczkiem.
      Dla uspokojenia idź z Natalką do neurologa, ale musisz jej dać po prostu trochę
      czasu. Cierpliwości! Jest takie powiedzenie, ze dzieci po operacjach najlepiej
      rehabilitują się same!
      Pozdrawiam
      Gosia i Maja (VSD+ASDII+PDA)
    • mamamaksia1 Re: mam pytanie?? 15.03.06, 15:09
      Witam, ja z moim synkiem po drugim etapie poszłam do Poradni Oceny Rozwoju przy
      Szpitalu Położniczym w Poznaniu. Trafiłam tam przez przypadek, a szkoda bo nikt
      wcześniej nie zwrócił mi uwagi ze moje dziecko ma wzmożone napięcie mięśniowe.
      Generalnie w przychodni rejonowej jest taki popłoch przed moim dzieckiem, że
      najlepiej jak go tylko ważę i mierzę, broń Boze mieć jakieś pytania. Musisz
      znaleźć dobrego pediatrę, ja znalazłam niestety prywatnie, ale za to kobietę,
      która po tygodniu sama z siebie wiedziała wszystko o HLHS,jest w Maksiu
      zakochana i chce go prowadzić przez całe dzieciństwo. Na rehabilitację
      chodziłam kilka miesięcy co tydzień i efekty były rewelacyjne. Być może są
      dzieci rozwijające się same z siebie, ja jednak chciałam i nadal chcę dac
      mojemu dziecku najlepsze warunki rozwoju. Zajęcia były wesołe, duzo potem
      ćwiczyliśmy w domku, właściwie zawzięta Babcia, bo trzeba ciepliwosci wink
      Maksio pięknie raczkuje juz od dawna,zaczyna chodzic, jest bardzo silny, chodzi
      na basen i ćwiczy na zajęciach równo z innymi dziećmi. Jeśli będziesz miała
      szczegółowe pytania napisz madziulas27@poczta.fm. Pozdrawiam i życzę
      powodzenia. Magda, mama Maksia 14 mies.
      • ememka1 Re: mam pytanie?? 15.03.06, 17:26
        Mela przed operacją "stawała na głowie", przyjmowała pozycję czworaczą i
        czołgała się. Po operacji przez ok. 2 tyg. nawet nie przewracała się na
        brzuszek. Kiedy próbowała zaczynała płakać. Dopiero ok. 3-4tyg. po korekcji
        zaczęła się więcej ruszać. Teraz minęło 2 m-ce od pobytu w szpitalu, a córcia
        szaleje po pokojach, zaczyna stawać na nóżkach (16.03 skończy 10 m-cy).
        My jeszcze przed operacją chodziłyśmy raz w tyg. na rehabilitację ze względu na
        asymetrię i napięcie mięśniowe. W przyszłym tygodniu wracamy na ćwiczenia.
        Trzeba dać maluszkowi trochę czasu. Trzymajcie się ciepło.

        MM z Mają, Matysią i Melą (VSD)
    • olasak Re: mam pytanie?? 15.03.06, 18:29
      Moja córeczka była operowana w 5 dobie życia. Cztery tygodnie na intensywnej
      terapii i długo pobyt w szpitalu sprawiły, że mała przez pewien czas była
      opóźniona ruchowo. Pamiętem, że miała 4 miesiące i nie podnosiła główki leżąc
      na brzuszku i podciągana za rączki również nie trzymała głowy. Przy wyjściu ze
      szpitala zalecili nam rehabilitację i wizytę u neurologa. Po pierwszej wizycie
      rehabilitantki, która pokazała zestaw ćwiczeń (po 2 tygodniach ćwiczeń) mała
      zaczęła podnosić głowę bez większych problemów. Na dzień dzisiejszy moja
      córeczka ma 10 miesięcy i już dogoniła rówieśników. Ale kontrole u neurologa
      mamy do dziś.
      Będzie dobrze, ale musicie działać, nawet dlatego, żeby samemu sie uspokoić.
      Doskonale wiem, jakie to jest stresujące.
      Ola
      Jak masz wiecej pytań, to pisz xandran@poczta.onet.pl
    • basikrzy Re: mam pytanie?? 15.03.06, 18:39
      po szpitalu trzeba koniecznie dać dziecku czas na to, żeby porządnie wydobrzało,
      nam też pediatra doradzała wizytę u neurologa, ale nie poszliśmy (może źle
      zrobiliśmy, ale nie chciałam, żeby go dodatkowo męczyli badaniami i
      ćwiczeniami, wolałam, żeby sam regulował swoje postępy), mieliśmy opóźnienie
      ruchowe (siedzenie ok. roczku i chodzenie 1,5 roku), ale teraz synek ma ponad 4
      latka i wszystko jest prawidłowo,
      dodam jeszcze, że przed wyjściem ze szpitala synek miał konsultację neurologa i
      badanie USG neurologiczne i nie stwierdzono nieprawidłowości, przy wypisie
      kardiochirurdzy nie zalecili wizyty u neurologa,
      po szpitalu był słaby, wiotki i szczupły, było trochę kłopotów z jedzeniem -
      chcieliśmy najpierw to unormować, a potem postępy przyszły powoli same,
      trochę się usprawiedliwiam, bo być może trzeba było zaprowadzić go do
      specjalisty na fachowe ćwiczenia, ale powiem szczerze, że chciałam też już
      odpocząć od lekarzy i dać odpocząć od nich dziecku,
      na szczęście teraz jest OK, chociaż lekarka powiedziała nam, że tak naprawdę
      prawidłowość rozwoju będzie można ocenić dopiero po wynikach w szkole -
      zobaczymy smile
      pozdrawiam
      Baśka mama Bartka HLHS
      • monianar Re: mam pytanie?? 15.03.06, 19:28
        Dziękuje wam wszystkim z całego serca, jestem troszeczkę spokojniejsza, a do
        neurologa też się wybiorę z małą. Myślę że powoli nadrobi zaległości. Już
        podnosi główkę gdy wezmę ją na ramię a może jeszcze troszkę i na brzuszku też
        się uda!!!
        Jeszcze raz dziękuje za wszystkie odpisy.
        Pozdrawiam

        Monika mama Natalki (HLHS)
    • gosiap10 Re: mam pytanie?? 16.03.06, 08:43
      Moniko,
      Oczywiscie tak jak piszeEdyta lepiej skonsultowac sie z lekarze, ale moim
      zdaniem na poczatek pediatra wystarczy.
      Moja Marta (nietypowy HLHS) do drugiego etapu wyraznie odstawala od
      rowiesnikow. Byla slaba, slabuitko podnosila glowke, ktora po kazdym wysilku
      byla mokra (w nocy zreszta tez), nie siadala, wagowo tragedia, wszystko
      wymiotowala, ...., a ze rosla przy tym bardzo, wygladala jak dluuuuugasny
      pajaczek. Pediatra pocieszal mnie jednak, ze miesci sie w najnizszej normie, a
      dzieci nawet te zdrowe rozwijaja sie bardzo roznie.
      W 8 miesiacu zycia Marta miala Hemi-Fontana, ktorego przeszla blyskawiczenie.
      Po powrocie do domu (rozowiutka jak prosiaczek) zaczela nadrabiac zaleglosci
      ruchowe blyskawicznie - siadac, wstawac, chodzic przy sprzetach, a nawet
      probowac wychodzic z lozeczka gora. Samodzielnie zaczela chodzic w wieku 13
      miesiecy. A po Fontanie to ma juz enerii za dziesieciu tylko, ze czasami jest
      leniwa, bo my ja do tego przyzwyczailismy noszac na rekach, ustepujac we
      wszystkim etc.
    • water7 Re: mam pytanie?? 16.03.06, 09:03
      przede wszystkim neurolog on rozwieje Twoje wątpliwości . Mój Barnaba w tej
      chwili już trzylatek był operowany w drugiej dobie życia (TGA)ze szpitala
      wyszlismy miesiąc po operacji po ubłaganiu naszego Najwspanialszego Pana doc
      Burczyńskiego
      w wieku pięciu miesięcy siedział w wieku ośmiu sam biegał dosłownie i to było
      przerażające i tak mu zostało do dziś rozwija się dużo szybciej niż zdrowi
      rówiesnicy i broni starszego (6 lat) brata na placu zabaw zdarzyło mu się
      rozłożyć nza łopatki niejednego 6 latka. Jest tylko trochę drobniejszy od
      zdrowych dzieci i dużo silniejszy dlatego nie martw się na zapas i odwiedz
      neurologa pozdrawiamsmile
      • monianar Re: mam pytanie?? 16.03.06, 09:31
        A jak wyglądają ćwiczenia? Bo ja oczywiście kładę Natalkę na brzuszek jak
        najcześciej się da, ale nie zawsze jej się to podoba.
        A mam jeszcze takie pytanko....
        gdy byłam z nią na badaniach usg wyszlo że ma niewielkie zastoje w nerkach, mam
        pokazac wyniki przy okazji kontroli w Prokocimiu, mój pediatra powiedział że
        zrobimy usg za miesiąc i jak się nic nie zmieni to będziemy działać...
        i co wy na to???
        A tak jeszcze dodam że Natalka ma bardzo złożoną to wadę bo oprócz HLHS ma też
        Zespół heterotaksji i szereg związanych z tym nieprawidłowości.
        pozdrawiam

        Monika mama Natalki
        • basikrzy Re: mam pytanie?? 16.03.06, 18:45
          ja osobiście zadzwoniłabym do Prokocimia i zapytała (dr Kordona, albo kogoś z
          kardiochirurgów) o te zastoje, chyba, że kontrola w Prokocimiu już bardzo
          niedługo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka