wesolabuzia1 18.03.06, 13:38 mój 4-letni synek ma mięczaka zakażnego. Czy ktoś ma w tym kierunku doświadczenie. Jak najlepiej to leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lonex Re: mięczak zakażny 18.03.06, 14:19 Witaj! Polecam stronę poświęconą mięczakowi zakaźnemu: www.choredziecko.pl/page2.html Tam znajdziesz wiele informacji. U mojego maluszka mała krostka pojawiła się gdy miał 1,5 roku. Początkowo myślałam, że to może jakaś potówka, ale nie znikała, tyko nieco się powiększałam. Trafiliśmy do dermatologa. Okazało się, że to mięczak zakaźny. Najpierw polecono nam Krem Aldara (1 mała saszetka na receptę kosztuje ok. 27 zł). Ale to nie pomogło. Wykorzystaliśmy kilka. Znowu trafiliśmy do lekarza. Polecił łyżeczkowanie. Na pół godziny przed gabiegiem posmarowaliśmy miejsce kremem znieczulającum EMLA (na receptę - więc wizyta u dermatologa konieczna) i łyżeczkowanie trwało może 2 sekundy. Niestety i to na razie nie pomogło. Po 3 miesiącach pojawiła się nowa krostka w innym miejscu. Znowu krem znieczulający i łyżeczkowanie. Dziecko zapłakało przez moment, ale nie rozpaczało. Wychodząc z gabinetu było już uśmiechnięte. Niestety przez kilka miesięcy taka sytuacja może się powtarzać. Po około 2 latach dziecko nabiera odporności i mięczak już się nie pojawia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolabuzia1 Re: mięczak zakażny 18.03.06, 14:38 byłam na tej stronie, dziekuję. chciałam zasięgnąc porad praktycznych,bo czytałam ze po łyżeczkowaniu mogą pozostawać blizny i wysypka może się rozprzestrzenić Odpowiedz Link Zgłoś