Dodaj do ulubionych

WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI?

25.04.06, 18:47
Najpierw lekarz stwierdził szmery serca u mojej 5-miesięcznej córci, potem
wybrałyśmy się na ECHO SERCA. Zrobił je lekarz, który jak sie potem okazało
jest internistą/kardiologiem od ludzi dorosłych i narzekał na sondę do USG i
jak twierdził jest niezbyt precyzyjna... Jednakże wykrył "fizjologiczną
niedomykalność zastawki trójdzielnej i płucnej" oraz być moze ubytek w
międzyprzedsionkowej przegrodzie ok. 3 mm oraz 5 mm płynu w worku
osierdziowym!!! Przeraziłam się, a on powiedział, ze własciwie to widzi teŻ
jakiś "twór" w wątrobie, "choć w zasadzie to na wątrobie się nie zna, ale coś
tam jest..." Zamarłam.... Na 6 czerwca (dopiero) mamy termin u profesora z
tej dziedziny (tym razem od maleństw takich jak moja córcia) i będzie nas to
kosztowac 150 zł! Czy miałyście podobny przypadek...Boję się trochę... Jak to
mozliwe, ze takie maleństwo ma coś z serduszkiem. Moze ja też mam, ale nikt
nigdy nie robił mi ECHA SERCA!!!????
Obserwuj wątek
    • anianicola Re: WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI? 25.04.06, 19:09
      jak dotarlas na ta stronę to zapewne wiesz ze jest pelno dzieci z wadami serca
      moja córeczka ma wade pod postacia zwężenie zastawki aortalnej była operowana
      jak miala osiem dni
      jak chcesz wiedzieć więcej to pisz na mó adres anianicola@o2.pl
    • jasmin51 Re: WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI? 25.04.06, 19:38
      Witaj moja córeczka ma 2 latka niedawno miała operację wady srerca pod postacią
      ubytku w przegrodzioe międzyprzedsinkowej i daj boże wszystko jest dobrze
      spokojnie nie przejmuj się myśle że u was wszystko bedzie dobrzae tylkko trzeba
      czasdu i cierpliwości pisz na e-meil jakbyś miała jakieś pytania asiel@op.pl
      pozdrawiam i zyczę dużo zdrowia dla dzieciaczka
    • ewelia5 Re: WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI? 25.04.06, 20:31
      Martwi mnie ten płyn w worku osierdziowym. Moim zdaniem powinnaś postarać się o
      wizytę u kardiologa dziecięcego. Napewno dziewczyny doradzą ci coś sensownego.
      Napisz koniecznie skąd jesteś łatwiej będzie podać Ci namiary na specjalistów.
      Strasznie mi przykro że twoja dziecinka ma coś z serduszkiem. Podobno dzieci z
      wadami serca mają często powiększoną wątrobę. Nic wiecej na ten temat nie wiem.
      Podaję ci linka gdzie na pytania odpowiada connie1. specjalista kardiolog
      (chyba)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35361
      Serdecznie pozdrawiam i prosze koniecznie odwiedź kardiologa dziecięcego te 5mm
      płynu w worku osierdziowym to dużo. Moja córka miała 3mm po operacji i
      zastanawiano się czy może iść tak do domu.
    • aaparzoch1 Re: WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI? 26.04.06, 09:11
      Rozumiem, że jesteś poddenerwowana taką sytuacją. Ale dopóki nie masz opinii
      kardiologa dziecięcego nie będziesz pewna jak sytuacja wygląda naprawdę. Conka
      z tego co wiem, jest specjalistą ale również od osób dorosłych. Kiedy ja
      chciałam prywatnie zrobić sobie echo serca podczas wizyty z dzieckiem
      usłyszałam od kardiologa dziecięcego, że to nie jest dobry pomysł. Bo on
      specjalizuje się w chorobach seduszek dzieci. Odesłał mnie na Ochojec. Podobnie
      było kiedy zdiagnozowano wadę serca u mojego syna. Miałam niby wypis z szpitala
      z podejrzeniami wady zastawek, ale ordynator kazała mi się na zapas nie
      martwić, bo po pierwsze sprzęt w szpitalu jest nie najwyższej klasy ( a to
      rzeczywiście bardzo ważne), a po drugie to z jej słów wynikało, że za bardzo
      nie ufa w umiejętności lekarza przeprowadzającego echo, bo ten się w tym nie
      specjalizuje. Na wypisie miałam przy diagnozie znaki zapytania. Pamiętam też
      sytuację, gdy robiłam synowi badanie EEG i opis wykonywał neurolog jak się
      okazało specjalizujący się w chorobach osób dorosłych. To co mnie przeraziło
      nie zaniepokoiło neurologa dziecięcego. Bo ten pominął opis uznając, że jest
      błedny w odniesieniu do dziecka, a skupił się na zapisie, który potrafił jako
      specjalista z zakresu neurologii dziecięcej prawidłowo odczytać. Skończyło się
      szczęśliwie dla nas na jednej wizycie. Moja koleżanaka ze studiów opowiadała mi
      też historię swojej córeczki chorej na padaczkę. Leczyła ją w Prokocimiu, ale
      kiedyś badanie USG zrobiła gdzie indziej wcześniej. I właśnie podczas tego
      badania USG lekarz stwierdził obecność guza w jamie brzusznej. Na szczęście dla
      niej w Prokocimiu wykonano badania powtórne, nie uznając te wykonane poza ich
      kliniką za wiarygodne. Z tego co mówiła, okazało się, że USG było wykonyywane w
      złej pozycji i jakoby widoczny cień chyba nerki, lekarz odczytał jako obecność
      guza. Do dziś trudno mi w to uwierzyć. Głowa do góry. Mnie też wydawało się, że
      muszę mieć wadę serca, skoro miał ją mój tato i ma syn. I wynik echa aż
      mnie zaskoczył. Mam inne przypadłości zdrowotne, które wykryto przy okazji, ale
      serce jest OK. Pozdrawiam i życzę lepszych diagnoz u właściwego specjalisty.
      • ewelia5 Re: WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI? 26.04.06, 09:55
        Zgadzam się z aaparzoch1. Jest wiele błędnych diagnoz różnież po badaniach. Nam
        się też to kilkukrotnie zdarzyło. Życze siły. Pozdrawiam serdecznie
    • basikrzy Re: WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI? 26.04.06, 15:37
      niestety coraz więcej dzieci rodzi się z wadami wrodzonymi, wzrasta też
      wykrywalność wad (lepszy sprzęt, lepsza wiedza lekarzy)
      niedomykalność zastawki może być malutka i nie wymagać zabiegu, ale jeśli jest
      duża i występują dodatkowo inne nieprawidłowości, to trzeba jak najszybciej
      zgłosić się do dobrego specjalisty, myślę że warto dowiedzieć się w przychodni
      przyszpitalnej dobrego szpitala dziecięcego, czasem warto pójść do drugiego
      lekarza, żeby potwierdzić diagnozę, ale czasem stan dziecka może wymagać
      szybkich działań (niektóre operacje najlepiej wykonać jak najwcześniej, bo
      wtedy są najlepsze rezultaty)
      pozdrawiam
      B
    • jukilop Re: WRODZONA WADA SERDUSZKA MOJEJ ZUZI? 26.04.06, 16:19
      Mam syna 16 lat (były sportowiec )
      Okazało się że ma Tętniaka IAS (czyli dziurka w sercu- miedzyprzedsionkami)
      Zabieg odbędzie się w Instytucie Kardiologii w Aninie (Warszawa)
      Poprzednia diagnoza arytmogenna kardiomiopatia prawej komory serca (to była
      najokropniejsza wiadomość w moim życiu)
      lepiej nie chciej wiedzieć co przeżywałam , ale czułam że coś jest nie tak
      czułam że to się nie może tak skończyć .....
      miałam szczęście , co ja mówię MAM szczęście
      Teraz też się boję , lecz inaczej i o co innego- teraz chociaż coś z tym można
      zrobić !
      jak widzisz historia nasza jest żywym przykładem POMYŁEK lekarzy ( no dobra
      błednych diagnoz)
      Kiedyś jedna z Mam chorego dziecka powiedziała mi że najlepszym lekarzem jest
      matka
      Ona wie co robić , czuje co jest nie tak i jeśli nie zaufa jakiemuś lekarzowi
      to po prostu idzie do innego, albo szukasz tak długo aż znajdziesz a Twoje
      serce podpowie Ci gdzie i jak , a jeśli jesteś wierząca ON ci pomoże !!!!!
      dasz radę
      Pozdrawiam
      Magdalena Stefańska z Poznania
      Tel. 0-61 846-35-32 praca
      0-61 833-68-40 dom
      @
      magdalena.stefanska@diamant.pl
      • variacja BARDZO DZIĘKUJĘ 26.04.06, 17:18
        Dzięki za odpowiedzi. Zapisałyśmy się dopiero na 6 czerwca...do prof. KAwalec -
        specjalisty ds. kardiologii dzieciecej.
        Boję się wogóle myśleć o operacji...to przecież zawsze zagrozenie życia...
        Niedawno mój tata i moja mama dowiedzieli sie, ze mają też coś z sercem (m.in
        niedomykalnosć zastawek i blok prawej komory pęczka HISSA), ale uparli sie, że
        całe życie czuli się i czują świetnie i nie chcą nawet koronarografii....
        Zuzia wygląda na okaz zdrowia, aż wierzyć mi sie nie chce!
    • variacja MAMY JECHAC JUŻ 27.04.06, 12:40
      Kiedy oznajmiłam pediatrze, ze jest 5 mm płynu w worku osierdziowym
      (podejrzenie), to od razu akzał mi dziś jechac do specjalisty z Centrum Zdrowia
      Dziecka,a by się przekonac, czy aby na pewno. Skąd taki płyn się tam wziął?
      Dzeciątko moje to okaz zdrowia, żarłok, pięknie przybiera na wadze, szaleje,
      przekręca się na brzuszek i nie widać, aby coś jej dolegało. Napiszcie, co to
      oznacza ten płyn. Jedziemy o 16:00...bOJĘ SIĘ!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka