variacja
25.04.06, 18:47
Najpierw lekarz stwierdził szmery serca u mojej 5-miesięcznej córci, potem
wybrałyśmy się na ECHO SERCA. Zrobił je lekarz, który jak sie potem okazało
jest internistą/kardiologiem od ludzi dorosłych i narzekał na sondę do USG i
jak twierdził jest niezbyt precyzyjna... Jednakże wykrył "fizjologiczną
niedomykalność zastawki trójdzielnej i płucnej" oraz być moze ubytek w
międzyprzedsionkowej przegrodzie ok. 3 mm oraz 5 mm płynu w worku
osierdziowym!!! Przeraziłam się, a on powiedział, ze własciwie to widzi teŻ
jakiś "twór" w wątrobie, "choć w zasadzie to na wątrobie się nie zna, ale coś
tam jest..." Zamarłam.... Na 6 czerwca (dopiero) mamy termin u profesora z
tej dziedziny (tym razem od maleństw takich jak moja córcia) i będzie nas to
kosztowac 150 zł! Czy miałyście podobny przypadek...Boję się trochę... Jak to
mozliwe, ze takie maleństwo ma coś z serduszkiem. Moze ja też mam, ale nikt
nigdy nie robił mi ECHA SERCA!!!????