ania19771
01.07.06, 13:37
Oskarek to taki nasz "osiedlowy" malec który ma 6 miesięcy i który cały czas
sie boryka z chorymi uszkami.
Jest bardzo dzielnym chłopcem-bo nigdy nie płacze przy tych zapaleniach.
Pierwszy raz jego mama zoriętowała sie tylko dlatego ze mały wiercił sie
śpiąc -całą noc..nad ranem zakładając czapkę "jęknęła" dziecina gdy dotknęla
mu uszka..wizyta u lekarza -diagnoza-zastrzyki-potem kolejny antybiotyk-
3tygodnie kolejny i kolejny-i teraz kolejny..końca nie wiedać..krótkie
przerwy i od nowa.
Nie wiemy barzdo jak im pomóc gdzie sie z tym udać-doktor który sie nimi
opiekuje(w szpitalnej przychodni)-szczerze przyznaje ze niebardzo wie skad u
niego takie nawroty i jak taka malizna to dzielnie znosi...
Gdyby któraś mama zechciała cos doradzić -jak i gdzie ich pokierować byłabym
bardzo wdzięczna.
Dodam ze jesteśmy z podkarpacia-Dębica