Dodaj do ulubionych

dziecko i koty???

05.07.06, 16:33
Czy z moim 6 tygodniowym synem mogę odwiedzać teściową, która ma w domu sześć
kotów i psa? Niektóre koty wychodzą na dwór..., wszędzie jest pełno kociej
siersci... Czy tyle kotów nie wywoła u dziecka alergii??? Jeśli zabierać tam
malca, to od kiedy?
Pomóżcie, bo nie wiem co robić!? Teściowa często nas zaprasza.

Pozdrawiam wszystkie mamy i ich maluszki
Obserwuj wątek
    • mama0103 Re: dziecko i koty??? 05.07.06, 22:07
      Witam
      Mamusiu spokojnie!Ja mam w domu 3 koty(mamusie i 2 urwisy)i 16 miesięcznego
      synka.Moja pani doktor twierdzi,że kontakt dziecka za zwirzęciem często
      uodparnia na alergię!
      Wiadomo,że w domu za zwierzetami nigdy nie będzie sterylnie czysto ale z
      drugiej strony przeciez Twoje dziecko to nie Michael Jackson!,który umiera od
      byle pyłku...Jeśli oboje z mężem nie macie alergii wziewnej na koty to mały
      pewnie nie ma do niej predyspozycjiwink)))A kontakt małego dziecka ze zwierzęciem
      jest jak najbardziej potrzebny.Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku,ale
      chyba nie bedziecie bawić się w kuwecie i zajadać z kociej michysmile)))
      Sama zobaczysz ,że żywy zwierzak bedzie świtnym stymulatorem dla
      malucha,ciekawość popchnie go do nowych osiągnięć. Tylko nie wiś nad
      nimi,wiecznie zabieając wyciągnięta rączkę w strone puszystego ogona czy
      mięciutkiej kociej siersći.Pilnuj tylko,żeby nie wkładało rączek do buzi bo
      pełno na nich będzie kociej sierści,no i oczywiście nie meczyło zwierzakasmileA do
      pierwszych "macanek"z kotkiem najlepiej wybrać jakiegoś
      spokojnego,który "pocierpi" chwilke dla dobra sprawy.Mama Igora
      • matea4 Re: dziecko i koty??? 06.07.06, 12:15
        Mam 16 miesięcznego synka. W domu jest pies i kot. Z obydwoma synuś może zrobić
        wszystko. Kot jest zwykłym dachowcem, wychodzi na dwór i swój temperament
        ma ,ale w stosuku do synka zniesie wszystko. A tak nawiasem mówiąć to jesli
        Twój malec połasi się kiedyś na kocie jedzenie, to też mu nic nie będzie. Koty
        są wybredne i byle czego nie zjedzą.
        Pozdrawiam
        • maladorotka Re: dziecko i koty??? 06.07.06, 13:09
          Ja tez mam kota i psa, ale tak entuzjastycznie jak furomowiczki powyzej bym nie
          podchodzila do tych kontaktow 6 tygodniowe dziecko i zwierzeta. Szczerze mowiac
          wolalabym zaprosic tesciow do siebie. I nie chodzi wcale o alergie, chociaz
          dziecko uczulone od razu reaguje czerwonymi oczkami i katarem na siersc kota,
          ale chodzi mi o psie i kocie pasozyty. Nie sadze, by tesciowa je odrobaczala,
          wiec zwracaj wszystkim uwage, by umyli rece przed kontaktem z twoim maluszkiem.
          Na wsi ludzie nie rozumieja czesto, ze dziecko moze zachorowac na choroby
          odzwierzece, a zwlaszcza na toksokaroze ( nie mylic z toksoplazmoza. Toksokaroza
          to tzw. kocia i psia glista, ktora daje powazne powiklania ogolne lub oczne u
          dziecka. Toksokare maja kazde nieodrobaczane koty i psy do 8 miesiaca ich zycia,
          bo pozniej glista ta nie dojrzewa do postaci zarazajacej, tak wiec dorosle
          zwierzeta nie zarazaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka