Dodaj do ulubionych

kleszcze,borelioza,itd

13.08.06, 22:20
Chciałam spytac, czy są tu mamy których dzieci po spotkaniu z kleszczem
nabawiły sie jakiegoś swiństwa i mamy których dzieci miały kleszcza i są
zdrowe jak rydz.Znalazłam własnie kleszcze na głowce córy i juz mnie
nosi ,żeby dowiedzie sie jakie jest prawdopodobieństwo powikłań po tym
robactwie.
Mam dosyc wszelkich robali,a ten rok w nie obfituje, przerabialiśmy już osy i
bąka,a teraz kleszcze..brrrr
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: kleszcze,borelioza,itd 14.08.06, 15:12
      Srednio 10% kleszczy jest zarazonych i im dluzej przebywa taki kleszcz na skorze tym wieksze prawdopodobienstwo, ze zakazil.
      Niestety rumien nie jest koniecznym objawem zakazenia. Zdarza sie i bez rumienia.
    • polka3 Re: kleszcze,borelioza,itd 15.08.06, 09:55

      Dziękuję za odpowiedź , pomyślałam, że nawet jesli rumień nie wystąpi to zrobię
      jej za 6 tygodni badanie Western
      • robertaa Re: kleszcze,borelioza,itd 15.08.06, 10:34
        w mojej rodzinie jest dużo grzybiarzy, przywożą kleszcze (po kilka) z każdej
        wyprawy, nigdy nikt nie był chory. Moja koleżanka miała jednego kleszcze w
        życiu i od razu borelioza... nie patrz na innych bo jak widać statystyka nie ma
        tu znaczenia. Ja bym przebadała dziecko.
    • kk1962 Re: kleszcze,borelioza,itd 17.08.06, 10:27
      Mielismy dzialke w baaardzo zakleszczonym rejonie
      (wszyscy lapalismy kleszcze od czasu do czasu, na odkleszczowe
      zapalenie mozgu sie rodzinnie zaszczepilismy). Moj
      syn "zaliczyl" borelioze jak mial 4 latka. Teraz ma
      lat 16 i jest zdrowy jak rydz (odpukuje w niemalowane!!).
      Czyli pasuje do obu kategorii: "nabawil sie swinstwa"
      i "jest zdrowy jak rydz".

      Pozdrawiam serdecznie,
      Kasia
      • patyczako Re: kleszcze,borelioza,itd 17.08.06, 22:02
        moja cora kiedys zlapala kleszcza w gorach w lesie na szczescie szybko byl
        zauwazony i dobrze usuniety specjalnymi kleszczykami... ale mimo tego dzwonilam
        do sanepidu w tym rejonie i dowiadywalam sie czy w ich rejonie sa zgloszenia
        chorob odkleszczowych... na szczescie okazalo sie ze nie ale mimo tego Pani
        kazala obserwowac dziecko i w razie wszelkich rumieni zglosic sie do lekarza...
        na szczescie obylo sie bez tego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka