barbarajarzabek
23.08.06, 22:35
znalazłamto na forum "chore dziecko strata dziecka" i uznałam, że naszym
mamom też należy się coś tak pięknego. oceńcie sami!
Wyjątkowa Matka
Czy zapytaliście się kiedyś siebie, w jaki sposób Pan Bóg wybiera matki
upośledzonych dzieci?
-Tej damy dziecko upośledzone.
A na to ciekawski anioł:
-Dlaczego właśnie tej, Panie? Jest taka szczęśliwa.
- Właśnie tylko dlatego-mówi uśmiechnięty Bóg.-Czy mógłbym powierzyć
upośledzone dziecko kobiecie, która nie wie czym jest radość? Było by to
okrutne.
-Ale czy będzie miała cierpliwość? -pytał anioł.
-Nie chcę , aby miała nazbyt dużo cierpliwości, bo utonęła by w morzu łez,
roztkliwiając się nad sobą i nad swoim bólem. A tak, jak jej tylko przejdzie
szok i bunt, będzie potrafiła sobie ze wszystkim poradzić.
-Panie wydaje mi się , że ta kobieta nie wierzy nawet w Ciebie.
Bóg uśmiechnął się:
-To nieważne. Mogę temu przeciwdziałać. Ta kobieta jest doskonała. Posiada w
sobie właściwą ilość egoizmu-
Anioł nie mógł uwierzyć swoim uszom.
-Egoizmu? Czyżby egoizm był cnotą?
Bóg przytaknął.
-Jeśli nie będzie potrafiła od czasu do czasu rozłączyć się ze swoim synem,
nie da sobie nigdy rady. Tak, taka właśnie ma być kobieta, którą , obdaruję
dzieckiem dalekim od doskonałości. Kobieta , która teraz nie zdaje sobie
jeszcze sprawy, że kiedyś będą jej tego zazdrościć.
Nigdy nie będzie pewna żadnego słowa. Nigdy nie będzie ufała żadnemu swemu
krokowi. Ale , kiedy jej dziecko powie po raz pierwszy: "mamo";, uświadomi
sobie cud , którego doświadczyła. Widząc drzewo lub zachód słońca lub
niewidome dziecko , będzie potrafiła bardziej niż ktokolwiek inny dostrzec
moją moc.
Pozwolę jej, aby widziała rzeczy tak , jak ja sam widzę ( ciemnotę,
okrucieństwo, uprzedzenia), i pomogę jej, aby potrafiła wzbić się ponad nie.
Nigdy nie będzie samotna. Będę przy niej w każdej minucie jej życia, bo to
ona w tak troskliwy sposób wykonuje swoją pracę, jakby była wciąż przy mnie.
- A święty patron?- zapytał anioł, trzymając zawieszone w powietrzu gotowe do
pisania pióro.
Bóg uśmiechnął się.
- Wystarczy jej lustro.