Dodaj do ulubionych

balonikowanie?

30.08.06, 14:38
witam. jestem mama rocznego Damiana z TOF. calkowita korekte synek mial pol
roki temu. dzis mielismy kontrole w poradni kardio w CZD i okazalo sie , ze
ma zwezenie tetnicy plucnej, gradient 58 ( cokolwiek to znaczy) doktor
chciala szybko nas wziasc na oddzila, niestety z powodu braku miejsc musimy
czekac do 26 wrzesnia. powiedziala ze wtedy bedzie mial echo w znieczuleniu i
ewentualne balonikowanie. drogie Mamy jestem przerazona, juz wszystko
wychodzilo na prosta a tu znowu szpital, zabieg. prosze opiszcie co to jest
to balonikowanie, ile sie lezy w szpitalu. moze ktores z Waszych dzieci mialo
cos takiego w CZD. prosze napiszcie......
Obserwuj wątek
    • dorota_f13 Re: balonikowanie? 30.08.06, 15:23
      Balonikowanie polega na wprowadzeniu w zwezone miejsce cewnika z balonikiem
      i 'nadmuchaniu' tego balonika tak, aby 'rozciagnąć' zwezone miesce.
      Najlepiej, gdy balonikowanie zakonczy sie rozciagnieciem chorego miejsca do
      wymiarow odpowiednich dla dziecka w danym momencie. Ale nie zawsze da sie tak
      zrobic - czasem zwezenie jest duze, dziecko male i lekarze wola poprzestac
      jedynie na zmiejszeniu zwezenia - bo zbyt intesywne rozciaganie moze sie
      oczywiscie skonczyc rozerwaniem tetnicy/zyly.
      Cewnik wprowadza sie do zwezonego miejsca przez tetnice udowa - dziecko ma wiec
      tylko malenkie naciecie w pachwinie - nie dluzsze niz 5 mm.
      Balonikowanie odbywa sie w pracowni hemodynamicznej - balonikowanie lekarze
      sledza bowiem na bieżaco dzieki podaniu konrastu i obrazowi RTG (jeśli się nie
      mylę).
      Po balonikowaniu dziecko lezy sie w szpitalu 3 dni (jezeli nic sie nie dzieje
      oczywiscie). Problem w przypadku malego dziecka jest taki, ze pacjent nie
      powinien sie zbytnio ruszac przez pierwsza dobe - zeby nie powstal wylew w
      miejscu wprowadzania cewnika. W przypadku mojej corki bylo to nie do zrobienia,
      ale na szczscie nic jej nie bylo

      cdn
    • dorota_f13 Re: balonikowanie? 30.08.06, 15:43
      Z tego co wiem to czekanie na cewnikowanie moze sie strasznie przedluzac w CZD
      (juz podczas pobyty w szpitalu) ze wzgledu na problemy z wolnymi miejscami na
      oddziale pooperacyjnym (tzw POP). Kazde dziecko ktore ma byc poddane temu
      zabiegowi musi miec zarezerwowane miejsce na POPie - na wypadek gdyby podczas
      zabiegu stało sie cos, co wymagaloby pobytu tam. Dodatkowo nieplanowane zabiegi
      ratujace zycie zawsze maja pierwszenstwo przed tymi planowanymi... Moja corka
      czekala 3 dni, kazdy dzien zaczynajac od nicniejedzenia oczywiscie, zanim ja
      wzieli na ten zabieg. wiec mysle ze planujac pobyt w szpitalu trzeba sobie
      zarezerwowac tydzien - najwyzej mozna miec niespodzianke wychodzac wczesniej.
      Powyzsze informacje sa z grudnia zeszlego roku - byc moze cos sie zmienilo od
      tego czasu.

      A z informacji praktycznych to dziecko zabierane jest z oddzialu na zabieg z
      lozeczkiem - mozna wiec towarzyszyc dziecku do samych drzwi pracowni
      hemodynamicznej. Kiedy dziecko jest juz przygotowywane do zabiegu z rodzicem
      rozmawia lekarz anestezjolog - wyjasnia wszelkie watpliwosci dotyczace zabiegu
      i prosi o podpisanie zgody na zabieg i znieczulenie. Dobrze jest zapytac wtedy
      lekarza ile mniej wiecej bedzie trwal zabieg i poprosic o nr telefonu pod
      ktorym mozna sie dowiadywac czy juz sie skonczyl i jak sie udal - moim zdaniem
      lepiej dzwonic nic stac pod pokojem lekarzy, bo w ten sposob latwiej zlapac
      lekarza i uzyskac informacje. Oczywiscie o zabiegu informuje tez lekarz
      prowadzacy - bo dostaje info o tym zabiegu od lekarza wykonujacego.

      Po zabiegu dziecko jest zabierane do sali wybudzen i jezeli wszsytko jest OK to
      niedlugo jest wiezione z powrotem na oddzial.Przez kilka pirwszych godzin po
      zabiegu dziecko jest podpiete do monitora. Ja zadzwonilam do lekarzy po 2
      godzinach od rozpoczecia zabiegu i poinformowano mnie, ze corka jest juz
      wywozona z salu wybudzen na oddzial. Wiec jak widzisz bardzo szybko poszlo.
      Poniewaz zabieg jest w znieczuleniu ogólnym dziecko przez kilka dobrych godzin
      nie moze jesc, bo leki podane podczas znieczulenia powoduja nudnosci i nalepiej
      poczekac az skoncza dzialac - jezeli poda sie jedzenie zbyt szybko, dziecko
      moze zaczac wymiotowac i potem tylko sie dodatkowo meczy, bo musi czekac
      jeszcze dluzej na pierwsze jedzenie.

      Jesli bedziesz miala jeszcze pytania do sluze swoja wiedza. Moja corka miala
      balonikowane zwezenie aorty - wiec byc moze w Twoim przypadku cos moze wygladac
      inaczej, ale wysle ze sama organizacja powinna wygladac bardzo podobnie.

      Dorota
      • paso Re: balonikowanie? 30.08.06, 17:02
        Dorota bardzo szczegółowo opisała. Tak to właśnie wygląda. Cewnikowanie
        traktowane jest jako inwazyjna diagnostyka , która daje najbardziej dokładny
        obraz naczyń w sercu. Na cewnik można zakładać różne końcówki ( np. do
        balonikowania (inaczej: angioplastyki) , cz wstawienia stentu w tętnicę. Nasz
        synek ma podobną wadę . Miał korekcję 20 lipca w wieku 8 miesięcy i wcześniej
        przez te 8 miesięcy miał 4 , czy 5 cewnikowań , w tym balonikowanie i stent w
        pierwszym miesiący życia. Większość dzieci znosi to dobrze. Nasz za każdym
        razem trafiał na poop, ale maluszek tak już ma - zaburzenia rytmu po każdym
        cewnikowaniu.
        Bedzie dobrze.
    • i.w.a Re: balonikowanie? 30.08.06, 23:02
      Witaj jstem mamą 2-letniej Wiktorii tez ma zwezenie tętnicy płucnej gradient
      55.mielismy cewnikowanie we wrzesniu u.r.byliśmy w szpitalu 2
      doby.balonikowanie polega na wprowadzeniu przez tętnice w szyji lubw zyłach
      udowych takich rurczek (nazwa laika)które spróbują poszeżyc zwęzenie,a przy
      okazji jest to rodzaj badania zył i tętnic wieńcowych czy nie ma zatorów czy
      dobrze doprowadzają krew do płuc do serca itp,odbywa się pod narkoza trwa od
      pól do godziny.u nas weszli przez szyje bo okazało się ze Wiki ma wszystkie
      główne zyły biodrowe pozatykane myśle ze to wina wkłócia centralego po
      operacji.i niestety nie uzyskaliśmy duzej poprawy gradient spad do 40 i czeka
      nas kolejny zabieg.w sumie nie jest to grożny zabieg jak wynika z opisu ale
      wiem po sobie że oddac dziecko do szpitala choćby na pobrani krwi to
      koszmar,także napewno też będzie troszkę nerwów.jeżeli masz jeszcze jakieś
      pytania mój gg 4945594 pozdrawiam Iwona i Wiki TGA
      • malamegi.b Re: balonikowanie? 31.08.06, 09:52
        dziekie wielki dziewczyny za odpowiedz!. naprawde bardzo cenne informacje, byc
        moze komus innemu tez sie przydadza. po przeczytaniu Waszych postow troszke sie
        uspokoilam, tylko przeraza mnie ten wysoki gradient, troszke zaczynam panikowac
        i nie pozwalam malemu na zbyt duzy wysilek.... tylko jak nie pozwolic
        raczkujacemu szkrabowi poznawac swiat..... I.w.a Twoja coreczka tez ma dosc
        wysoki gradient i czy w zwiazku z tym meczy sie szybciej? i jak dlugo
        czekaliscie po informacji ze ma zwezenie na zabieg? pozdrawiam Aga
        • i.w.a Re: balonikowanie? 31.08.06, 12:04
          hej moja Wiktoria niestety nie umie chodzic ona biega cały czas wiecznie jest w
          ruchu jakby iała robaczki pytałam kardiologa czy noa sobie tym nie szkodzi ale
          stwierdził ze jezeli będzie czuła zmęczenie jej organizm sam da o tym
          znać,więc ja jej niczego nie zabraniam.bawi się i warjuje bez konca czasami mam
          wrazenie że to dziecko wogóle się nie męczy za to ja wysiadamsmileokoło 7
          miesięcy czekaliśmy na cewnikowanie nasz kardiolog powiedział ze dopoki
          gradient jest poniżej 60 nie jest tak zle,ale co miesiąc do zabiegu miała
          robione echo serca i sprawdzane czy gradiant nie jest większy naszczescie
          utrzymywał się w granicach od 40 do 50-54.nasz kardiolog wytłumaczył mi
          również ze zweżenie może rosnac(zwezać sie)wraz z wzrostem tetnicy,ale to nie
          nastepuje z dnia nadzien .mam nadzieje że wszystko będzie ok pozdrawiam Iwona i
          Wiki TGA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka