dorotakgg
25.09.06, 12:45
witajcie, moja dwuletnia corka poltora tygodnia temu zaczela srasznie
wymiotowac. Było to jednak dość dziwne, ponieaz chlustalo z niej z takim
ciśnieniem, ze wymiotowała na kilka metrów. Zdarzylo sie to 2 razy i zaraz
potem spokojni eposzla spac, jak bylam u lekarza to stwierdzono lekkie
przeziebienie i specjalnie nie trzeba było jej leczyc. Dostała od razu duzy
katar, wiec mysle, ze moglo jej splywac do gardla i podrazniac zoladek.
Gorączki nie miała. Prawie tydzien byl spokoj, a wczoraj powtorka z rozrywki,
widze, ze mala az sie boi, czuje, ze zblizaja sie wymioty i placze. Co robic?
Zdzarzylo sie wam moze cos takiego? Dzieki za kazda odpowiedx.