Dodaj do ulubionych

odwiedziny w Prokocimiu

14.10.06, 12:59
Szykujemy sie do operacji synka w Prokocimiu - 4 miesiace, Zespol Fallota - i
zastanawiam sie czy bede mogla byc z synkiem PRZED operacja kiedy bedzie lezal
na kardilogii jeszcze ? Bardzo prosze powiedzcie jakie macie doswiadczenia z
okresu przedoperacyjnego. Mam obawy bo bylo juz wiele negatywnych wypowiedzi
na temat kardiologii. Nie wyobrazam sobie zostawic syna na noc, ktory jesli
sie obudzi i mnie nie zastanie w poblizu to bedzie niekonczacy sie placz.

Pozdrawiam !

Aska mama ELiaszka
Obserwuj wątek
    • aska_ou Re: odwiedziny w Prokocimiu 14.10.06, 14:01
      Dziewczyny, bardzo, baaardzo prosze o kilka slow relacji ! smile
      • ola_lignar Re: odwiedziny w Prokocimiu 14.10.06, 16:45
        Na kardiologii w prokocimiu rodzice moga przebywać z dzieckiem cały dzień, z
        tego co słyszałam od niektórych mam to od niedawna, również w nocy jesli maja
        rozkładane fotele do spania. Na temat tego oddziału chodzą rózne opinie, ale
        wydaje mi sie, że nie można generalizować, o każdym oddziale jedni rodzice mają
        lepsze inni gorsze zdanie. Proponuje jechać z pozytywnym nastawieniem, nie
        uprzedzać się za wcześnie bo może sie okaże że bedzie dobrze. Najwazniejsze zeby
        z maluszkiem wszysko było ok, powodzenia, czekamy na informacje i trzymamy kciuki.
        • aska_ou Re: odwiedziny w Prokocimiu 14.10.06, 18:36
          Dziekuje serdecznie i rowniez pozdrawiam smile

          Aska
    • basikrzy Re: odwiedziny w Prokocimiu 14.10.06, 19:41
      kiedy my byliśmy na szóstce, to nie można było zostawać na noc (4 lata temu),
      ale teraz podobno już można... da się tam przeżyć,
      ogólnie warto uzboić się w cierpliwość, odporność psychiczną i zachować
      czujność, dobrze że będziesz z synkiem - to ważne i bardzo potrzebne,
      trzymamy kciuki i życzymy szybkiego i szczęśliwego powrotu do domku smile
      pozdrawiam
      • izakam51 Re: odwiedziny w Prokocimiu 14.10.06, 20:03
        My mamy już za sobą kilka pobytów na VI, ostatni w maju tego roku i uwazam ,że
        wiele tam sie zmieniło na plus. Można z dzieckiem przebywać cały czas, równiez
        w nocy, musisz wziąć ze sobą rozkładane krzesło. Opinie na temat VI sa różne,
        ale da się przeżyć. Jesli masz jakies konkretne pytania to pytaj.
        Iza
        • doniujulka Re: odwiedziny w Prokocimiu 14.10.06, 21:21
          Witaj.My z Julką spędziłyśmy 1,5 miesiąca(cały grudzień i styczeń) na
          kardiologii w Prokocimiu.Można być z dzieckiem cały czas, najlepiej mieć własny
          rozkładany fotel ogrodowy, ponieważ na oddziale są tylko dwa do dyspozycji
          rodziców. Nie wiem jak teraz, ale wtedy trzeba było wynosić fotel poza oddział
          o siódmej rano.Można go zostawić obok kaloryfera, przy windach i liczyć na tu
          że niktgo nie zabieże.Można też spróbować załatwić sobie przechowanie w szatni,
          ale to zależy od pań szatniarek.Co do opieki na oddziale to bywa różnie, ale
          jak będziesz przy dziecku to jest pewność,że będzie mieć opiekę.Niestety dzieci
          które są same mószą czasem czekać np. dość długo na zmiane pampersa.Podstawowa
          zasada na oddziale, to nie kłaść nic na PARAPETACH.Może śmieszne, ale
          oddziałowa jest przeczulona na tym tle.Jeśli trafisz do doktora Kordona, to nie
          przestrasz się, ale on zawsze przedstawia rodzicom najgorszy scenarjusz, i nie
          płacz jak będziesz z nim rozmawiać,bo on tego nie lubi. Spotkałam się z różnymi
          opiniami o nim, ale ja uważam że jest świetnym lekarzem. Jeśli jeszcze
          chciałabyś coś wiedzieć to pisz.
          Powodzenia i trzymam kciuki.
          Dominika mama Juli (tunel aorta-lewa komora, zwężenie zastawki aorty i tętnicy
          płucnej)
          • aska_ou Re: NAMIARY NA NOCLEG 15.10.06, 13:18
            Dziekuje Wam bardzo serdecznie , napewno jeszcze nie raz bede pytac zwlaszcza po
            pierwszej wizycie u dr Kordona i po ustaleniu terminu przyjecia na oddzial.

            Tymczasem zapytam jeszcze czy nie macie namiarow (nr telefonu ) na nocleg w
            poblizu szpitala ? ( nie w szpitalnym hotelu ) Basia Jarzabek zaoferowala mi juz
            pomoc, za co jestem ogromnie wdzieczna jednak mysle ze jeden numer wiecej nie
            zaszkodzi smile)

            Pozdrawiam !!!!!
            • basikrzy Re: NAMIARY NA NOCLEG 16.10.06, 09:17
              namiary na kwatery prywatne można dostać u pań szatniarek (jak mają dobry
              humor) lub u ochrony przy bocznym wyjściu,
              kilka telefonów i adresów było już podawanych na forum, poszukaj
    • lula80 Re: odwiedziny w Prokocimiu 15.10.06, 21:08
      Witajcie dziewczyny. Czy wiecie moŻe czy Profesor jest jeszcze w Prokocimiu.
      Byłam w piatek i sobotę ale go nie zastałam, podobno gdzieś wyjechał. Moje
      dziecko było operowane w Łodzi przez cudownego, wspaniałego Profesora Molla, ale
      ja jestem ze Śląska i bliżej mi jest do Krakowa. Nie mogę się dowiedzieć co się
      tam dzieje, a możliwe że mój synek będzie potrzebował operacji.
      Liliana TGA+PS.
      • doniujulka Re: odwiedziny w Prokocimiu 15.10.06, 21:25
        Witaj. Profesor jest nadal w Prokocimiu. W piątek i sobote był na jakimś
        sympozjum, dlatego Go nie zastałaś. Widziałam się z Nim w środę.Pytałam mojA
        znajomą, która pracuje w Instytucje, czy coś wie o Jego rzekomym odejściu. Nic
        takiego nie wiadomo.Więc miejmy nadzieje że Profesor zostanie w Prokocimiu
        jeszcze przez długie lata i będzie pomagał wielu dzieciaczką.
        Pozdeawiam.
        Dominika mama Juli (tunel aorta-lewa komora, zwężenie zasrawki aorty i tętnicy
        płucnej_
    • medzik9 Re: odwiedziny w Prokocimiu 26.11.06, 20:17
      Właśnie wróciłam z córką z prokocimia po operacji Fallota. Nie wiem skąd
      negatywne opinie o kardiologii, ja spędziłam w szpitalu 3 tygodnie i cały czas
      (24 godziny na dobę)byłam przy córce. W każdej chwili mogłam liczyć na fachową
      i życzliwą pomoc pielęgnierek i lekarzy. Pobyt wspominam bardzo dobrze i życzę
      podobnych odczuć.Powodzenia!
      • ninulek5 Re: odwiedziny w Prokocimiu 26.11.06, 20:37
        Witam, ja również wróciłam z VI oddziału i nie powiem, żeby było tam super
        wygodnie ale jak mówiły dziewczyny wcześniej, najważniejsze to być z dzieckiem.
        Można mieć właśnie swój leżak, który rzeczywiście rano należy zakamuflować i w
        ten sposób można jakoś przetrwać. Ogólnie personel jest raczej życzliwy i miły.
        Pozdrawiam bardzo serdecznie i trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka