IP: *.* 30.03.01, 10:42
Mam 11 miesięcznego synka Igora.Aktualnie ma 6 ząbków.\nOk.2 miesięcy temu byliśmy z nim u stomatologa, ponieważ\nzauważyliśmy,że ząbki robią mu się szare.Pani doktor powiedziała,\nże mały ma tak cienkie szkilwo, że prześwituje mu zębina.\nPrawdopodobnie dlatego,że dostaje za mało witaminy D3.Mały urodził się z wagą 4150 i powiedziała, że powinien dostawać 4\nkrople vigantolu bo jest duży.Ja natomiast podawalam mu 2 krople\nwedług zaleceń pediatry.Oczywiście usłyszeliśmy ku naszemu zmartwieniu, że będą mu się szybko psuły ząbki i trzeba je zalakierować.Nie wiemy co robić?Może ktoś ma podobny problem to proszę o odpowiedz.Strasznie się tym przejmujemy.\nZapomniałam nadmienić, że dentystka przepisała zymafluor-podaję\n3 krople i od tamtej pory ząbki ma bielsze i mocniejsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malgosia,mama Mateuszka Re: ząbki IP: *.* 18.04.01, 13:59
      czesc,Dla mnie zabki dziecka sa ogromnie wazne,ja rowniez podaje swojemu synkowi zymafluor-jego zabki tez sie wybielily,nie moge wiele ci doradzic,ale nie rezygnuj przypadkiem z podawania tego leku,ja dodatkowo myje Mateuszkowi zabki rano i wieczorem,mysle,ze to jest wazne,i nie martw sie za bardzo,to sa dopiero pierwsze zabki.Na razie, Malgosia.
      • Gość: JOLA Re: ząbki IP: *.* 20.04.01, 17:07
        CZEŚĆ MAŁGOSIUDZIĘKUJĘ BARDZO ZA ODPOWIEDZ.JUŻ MYŚLAŁAM, ŻE NIKT SIĘ NIE ODEZWIE.OCZYWIŚCIE NIE ZREZYGNUJĘ Z PODAWANIA LEKU, ZĄBKI TEŻ MU MYJĘ. NA RAZIE PRZECIERAM GAZIKIEM ALBO MYJĘ SAMĄ SZCZOTECZKĄ(ZA BARDZO NIE AKCEPTUJE TEGO DRUGIEGO).A TAK WOGÓLE TO 18.04 SKONCZY ROK I ZACZYNA SAM CHODZIĆ. BARDZO SIĘ CIESZĘ POMIMO TEGO ,ŻE ZACZYNA CORAZ GORZEJ ROZRABIAĆ.POZDRAWIAM CIEBIE I TWOJE MALEŃSTWO.
        • Gość: Malgosia,mama Mateuszka Re: ząbki IP: *.* 20.04.01, 18:30
          Czesc Jolu, Ogromnie sie ucieszylam,ze odpisalas-prawde mowiac nie spodziewalam sie tego. Przede wszystkim przesylam dla Twojego Igorka NAJLEPSZE ZYCZENIA z okazji ukonczenia ROCZKU.Ciesze sie bardzo,ze zaczal juz sam chodzic,moj Mateuszek zrobil pierwsze samodzielne kroczki trzy dni po swoich pierwszych urodzinkach.To bardzo mile uczucie,gdy patrzysz,jak twoj maluszek staje sie coraz bardziej samodzielny.Mateusz jest troszke starszy od Igorka-12lipca-skonczy dwa latka.Tez chwilami mam z nim urwanie glowy,ale tak to juz chyba jest z tymi maluszkami. Teraz stoi przed nami wazne zadanie:musimy odzwyczaic sie calkowicie od cycusia(wprawdzie "cycus"jest "naduzywany"tylko dwa razy-w poludnie i wieczorem,oczywiscie do zasypiania.Czasami Mateuszek usnie bez "cycusia",ale tylko wtedy,gdy jest juz zmeczony,a tata opowiada mu setny raz ulubiona bajke o Czerwonym Kapturku). Sama jestem ciekawa,czy nam sie to uda? Slyszalam,ze z nalogami,ponoc nie jest tak latwo! Pozdrawiamy WAS goraco i czekamy na jakies slowko, Malgosia.
          • Gość: JOLA Re: ząbki IP: *.* 23.04.01, 15:46
            Cześć Małgosiu!Dziękuję bardzo za życzenia dla Igorka.Ponieważ możliwość skorzystania z internetu mam tylko w pracy, odpisuję dopiero dzisiaj.Rzeczywiście sama jestem ciekawa jak poradzicie sobie z nałogiem Mateuszka.Ja nie miałam takiego problemu, bo karmiłam małego tylko 5 miesięcy.Pózniej musiałam wrócić do pracy i Igor całkiem bezboleśnie przeszedł na butelkę.Zyczę dużo siły i oczywiście powodzenia.Pozdrawiam.Odpisz.
            • Gość: Malgosia,mama Mateuszka Re: ząbki IP: *.* 24.04.01, 18:44
              Czesc Jolu,Wlasnie wlaczylam internet,by sprawdzic swoje e-mail"owa skrzynke,ucieszylam sie twoja odpowiedzia. Odbieglysmy nieco od tematu"zabki",ale widze,ze dzieki niemu,nawiazala sie miedzy nami mila korespondencja - mam nadzieje,ze internetowcy wybacza nam prywatny charakter naszych listow. Jolu,chcialam Ci powiedziec,ze czytalam ostatnio na lamach "internetowegoDziecka" opinie na temat podawania ZYMAFLUORU dzieciom. Wypowiedzi,jak to wypowiedzi-sa rozne.Wiele osob pisze,ze jest to wspanialy lek,inne twierdza,ze szkodliwy-nie wiem na jakiej podstawie wyciagaja takie wnioski.Przerazeni czytelnicy przyrzekaja,ze juz dzisiaj odstawia lekarstwo,natomiast ci bardziej pewni skutecznosci leku sa zbici z tropu.Musze przyznac,ze sama zaczelam sie przez moment zastanawiac co jest sluszne,a co nie?!. Jestem jednak zdania,iz nie powinno sie po przeczytaniu kilku e-mail"owych listow,podejmowac tak naglych decyzji,jak nasze internetowe (w wiekszosci) kolezanki. Sa przeciez stomatolodzy,pediatrzy,internisci,z ktorymi,jak uwazam, powinnismy sie skonsultowac.Ja bez wzgledu na wszystkie komentarze(moze tez do nich dotrzesz,nie pamietam dokladnie pod jakim haslem je czytalam),podaje Mateuszkowi ZYMAFLUOR -4 kropelki przed spaniem-czasami zdarzy sie,ze zapomne mu zaaplikowac ta "witaminke",nie robie wowczas z tego wiekszego problemu. Moja siostra i bratowa tez podawaly swoim dzieciom kropelki (albo tabletki)ZYMAFLUORU,a ja podaje je swojemu maluszkowi idac za ich rada i rada zaufanego, bardzo przychylnego nam lekarza . Traktuje podawanie ZYMAFLUORU jako profilaktyke,nie jako leczenie i nie zamierzam z niego rezygnowac.Napisz,Jolu,co o tym wszystkim sadzisz? A tak na marginesie,widze,ze mimowolnie powrocilam do tematu "zabki",nim tez koncze, Pozdrawiam Cie serdecznie,usciskaj Igorka, MALGOSIA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka