alergia na gluten

IP: *.* 09.06.01, 11:48
Szukam Mamuś, których dzieci mają alergię na gluten. Podobno nie jest to takie rzadkie. Jak się zorientowałyście? Moja Córa od 3 tygodnia życia ma wysyki skórne, wcześniej też bóle brzuszka i pieniste stolce. 6 miesięcy karmiłam ją wyłacznie piersią. Stosowałam różne diety eliminacyjne, nie jadłam mleka , jajek ,ryb ,czekolady itd. słowem tego co najbardziej uczula. Bez rezultatu. Brała i clemastin i zyrtec ifenistil, bez większych efektów. Homeopatia jej pomogła, ale do czasu zapalenia pęcherza. Może spróbuję diety bezglutenowej , a właściwie obie , bo małą (16,5 miesiąca)karmię jeszcze piersią.Czy uczulenie na gluten występuje często z alergią na mleko i jajko, w końcu to i to białko? A może warto zrobić testy z krwi, chociaż słyszałąm , że z testami różnie bywa.
    • Gość edziecko: agag Re: alergia na gluten IP: *.* 09.06.01, 19:24
      Mój mały (5 miesięcy) też ma na coś alergię, ale jeszcze nie wiem na co. Możliwe, że na gluten też. Robiłam testy z krwi na mleko i białko jaja kurzego, wyszło, że na jajo ma, na mleko wyszło, że nie, ale nie ma w tych testach 100% pewności. Podobno robi się tylko jeden typ (chyba)alergii, a jest cztery. Michaś też od trzeciego tygodnia ma wysypki, ale bez przypadłości trawiennych. Ciągle próbuję różnych diet, od dłuższego czasu nie jem jajek, drobiu i wędlin ze sklepu (po ich odstawieniu jest jakby lepiej) no i oczywiście powszechnie znanych alergenów. Na razie nic. Już się skłaniam do drastycznej jednoskładnikowej diety i dodawaniu kolejnych pokarmów. Dzieci często są uczulone na białko soi (podobno 40 % uczulonych na mleko krowie), a ono jest na przykład w wędlinach, i to tych chudych - szynka, polędwica itp. Aha, podobno przy alergii na białko jaja może być uczulenie na drób, ale nie wiem, czy cały czy tylko kury. Czy Ty znalazłas chociaż jeden alergen? Bo ja ciągle błądzę po omacku i wiem tyle, co na początku. Karmię małego tylko piersią i próbowałam dwa dni diety bezglutenowej, chyba za krótko, ale więcej nie zdzierżyłam, przerwałam, bo zauważyłam zmianę na gorsze, a nie lepsze. Zyrtec nie leczy alergii, tylko łagodzi objawy, a poza tym nie wiesz wtedy, czy jest jakaś reakcja alergiczna, na to, co się zjadło.Pozdrawiam, podziel się doświadczeniami w walce o wykrycie alergenu, bo ja wciąż uparcie szukam
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 09.06.01, 21:53
        wiem , jedynym lekarstwem na alergię jest eliminacja z diety alergenu. Niestety nie mam właściwie w tropieniu ww. osiągnięć. Byłam już na ścisłej diecie i dokładnie zapisywałam co zjadłam. Mięso pieczemy sami i kroimy na kanapki, jak namoczy się wcześniej w przyprawach to palce lizać. Od poniedziałku zaczynamy dietę bezgllutenową. Mała chętnie je chrupkie pieczywo kukurydziane i ryżowe także zobaczymy. Myślę, że trzeba wytrwać jakieś dwa tygodnie, zobaczymy. Ja prawdę mówiąc już się zdrowo pogubiłam. Mała też zaczęła brać nowy lek hoomeopatyczny i mam nadzieję, że pomoże, bo był okres że jadła wszystko , to znaczy jogurciki i mleko modyfikowane. Ja daję małej jajka przepiórcze podobno rzadko uczulają.
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 09.06.01, 21:55
        My właśnie rozpoczynamy poszukiwania alergenów. Michał ma prawie 16 miesięcy, karmię go piersią, na początek zaczęliśmy eliminować mleko z mojej i jego diety. Mały ma szorstkie policzki, od czasu do czasu wysypki na całym ciałku i parę innych objawów, które nasza pediatra zbywała, mówiąc, że mamy się cieszyć, bo inne dzieci mają gorzej. Trafiliśmy do alergologa z okazji "białej niedzieli" i to nas przymusiło do zajęcia się dietą. Mamy też skierowanie na testy z krwi i będziemy pod kontrolą specjalisty. Na razie próbuję dociec po czym te policzki robią się takie chropowate. Przez prawie rok nie było żadnego problemu, mały zaczął więc jadać prawie wszystko, ja też, a teraz to sama nie wiem co najpierw wykluczyć.Podejrzane jest i mleko, i gluten, i pewnie parę innych rzeczy. Będziemy wytrwale eliminować i obserwować. Na razie dowiaduję się o coraz to nowych produktach, w których może kryć się mleko.Mam nadzieję, że uda nam się znaleźć winowajcę.
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 11.06.01, 11:28
      Dziasiaj pierwszy dzień diety bezglutenowo-bezmlecznej. Może jakoś wytrzymamy z małą. Muszę tylko kupić sobie jakieś dobre wapno.I upiec pieczywa bezgutenowego. Chrupkie znudzi mi się z kilka dni. Chleb bezglutenowy zjadliwy dopiero po zrobieniu z niego grzanek. Jeżeli to nic nie da zrobimy chyba testy. Pewnie prywatnie, bo alergolog w szpitalu dziecięcym nie chciała nam dać skierowania twierdząc, że jest za duża kolejka, zresztą szkoda gadać. Na dzień dzisiejszy maluszek ma nowy lek homeopatyzny i zobaczymy czy dieta coś da.Pozdrowionka
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 12.06.01, 09:01
        Elik!Czy możesz napisać więcej na temat homeopatycznego leczenia alergi?pozdrawiamZuza
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 13.06.01, 06:53
      Cześć Elik,Moje dziecko co prawda nie jest uczulone na gluten, ale testowałam też dietę bezglutenową (2 miesiące - 2 tygodnie to może być za mało). Mój synek tez jest alergikiem od 3 tygodnia życia - uczulonym na "istnienie". W tej chwili ma 4,5 roku. Walka z jego alergią i AZS skłoniła mnie do opisania na stronie www wszystkiego, czego zdołałam się dowiedzieć. Zapraszam Ciebie i wszystkie zainteresowane osoby na stronę www.alergia.z.pl - na stronie też polecam książkę zawierającą mnóstwo przepisów dla różnych diet (głównie bezglutenowej i bezmlecznej). W liście poniżej piszesz że sama pieczesz mięso i dodajesz do niego przypraw. Przyprawy też mogą uczulać. Inni winowajcy, których udało mi się ustalić w przypadku synka to np. preparaty witaminowe, marchew, soczewica, kiszonki, burak.Wracając do strony - nie jest jeszcze skończona ale do września postaram się uzupełnić brakujące tematy. Pozdrawiam Iwona.
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 16.06.01, 14:25
      Cześć Zuza,Homeopatycznie leczymy Olę od kilku miesięcy u lekarza homeopaty rzecz jasna, po jakimś miesiącu była bardzo widoczna poprawa, praktycznie jadła już prawie wszystko (mała ma alergię pokarmową podobno)wstrzymywałam się jeszcze z rybą i jajecznicą. W przypadku homeopatii lek dobiera się do osoby -jej temperamentu, warunków fizycznych itp. W każdym razie warto tematem się zainteresować. Przede wszystkim poszukać dobrego lekarza o takiej specjalności i poczytać w internecie. Jeżeli chodzi o nasz przypadek, to przyplątało nam się zapalenie dróg moczowych i niestety trzeba było podać antybiotyk, potem furagin. Od tego czsu wysypki wróciły i trzeba było zmienić lek , teraz czekamy na poprawę obie jesteśmy na diecie bezglutenowo-bezmlecznej, zobaczymy. Wiem, że to właściwie nie jest odpowiedz na pytanie,ale ogólnie rzecz biorąc homeopatia ma za zadanie przywracać równowagę organizmowi,pa
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 17.06.01, 21:41
        Proszę, czy możesz dać bliższe namiary na tego homeopatę. Mój synek ma 4 lata, alergię na gluten, nietolerancje laktozy i wyglada jak szkielecik. Do tego od sierpnia jest praktycznie bez przerwy chory - według wszelkich znaków na niebie i ziemi dołącza się kolejny alergen - tym razem wziewny. Szpikuję Adasia Zyrtec"iem i jeszcze Singulair"em, ale to tylko leczenie "po omacku".Z góry dziękuję. Asia
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 21.06.01, 08:56
      Droga Asiu, daj znac czy otrzymalas mojego maila,chwilowo nie moge sie dogrzebac do tej gazety z namiarami na homeopate w Warszwie,ale jeszcze poszukam jesli chcesz. U mnie dobiega konca drugi tydzien na diecie bezglutenowo-bezmlecznej, da sie wytrzymac, chociaz wczoraj mialam jakis kryzys, ale skonczylo sie na paru lezkach i kawaleczku gorzkiej czekolady. Na razie zmiany ustapily(to akurat po kremach),ale na razie odpukac nie pojawiają sie nowe. A moze lek homeopatyczny zaczal dzialać.Jak tam tropienie alergenow u Agnieszki?
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 26.06.01, 09:38
      moj syn - 13 miesiecy - mial dokladnie to samo. od lutego jest na diecie weganskiej i bezglutenowej. je kasze kukurydziana, gryczana, ryz brazowy i basmati, oliwe z oliwek, warzywa i owoce, sporo surowek, warzywa tylko lekko obgotowane, zadnych straczkowych bo to tez bialko, pestki slonecznika i dyni, raz w tygodniu mleko sezamowe i migdalowe, kielki lucerny i fasoli mung raz na dwa tygodnie, wit. b12 co drugi dzien. nie ma zadnych niedoborow - sprawdzone laboratoryjnie- jest wesoly, prawie zanikly wysypki, policzki ma gladziutkie, tylko dwa male ogniska zapalne na ramionach, ale one tez sie zmniejszaja. poza tym jest pod opieka homeopaty - to leczenie bedzie trwalo kilka lat ale jako nastolatek mam nadzieje, ze bedzie mogl jesc kilbache z grilla z pajda chleba z maslem, bo przeciez wszystko jest dla ludzi. z homeopatia jest tak, ze trzeba znalezc bardzo doswiadczonego lekarza i najlepiej pediatre. mi sie udalo. poza tym homeopatia ma to do siebie, ze leczenie przebiega falujaco - dwa dni jest dobrze, trzeciego pogorszenie, trzy dni dobrze, czwartego pogorszenie itd... trzeba byc cierpliwym, zapomniec o normalnej medycynie, ktora dziela szybko spychajac chorobe wglab organizmu. takie jest przynajmniej moje zdanie. przekonalam sie do homeopatii, gdy dziecko mojej znajomej zostalo w ten sposob wyprowadzone w ciagu trzech dni ze szkarlatyny. znam w warszawie dwie dobre lekarki pediatry homeopatki, sa normalnymi lekarzami i dodatkowo studiuja homeopatie. jezeli cie to interesuje moge podac namiary. narazie sprobuj zrobic to co ja zrobilam z dieta malego. zycze
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 26.06.01, 11:54
        Ja też bardzo byłabym wdzęczna za telefony.Moja dwójka: ośmioletnia i dziesięciomiesięczna jest mocno alergiczna. Starsza cały czas nie je glutenu, mleka i masy innych rzeczy. U młodszej próba podania mleka skończyła się katarem - gigantem.Probowałam różnych rzeczy. Niestety tylko dieta eliminacyjna daje rezultaty. A córka tak tęski za chlebem z masłem :)M.
        • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 27.06.01, 10:18
          dr ewa pietkiewicz-rok, 6297849, przyjmuje w fundacji rodzic po ludzku na lwowskiej . namiar na nia dostalam od dziewczyny z forum i jestem jej za to dozgonnie wdzieczna. dr barbara kraskiewicz 603060010, przyjmuje na jagiellonskiej 25 m. 12. mila, spokojna, niezwykle sumienna, jest pediatra, studiowala medycyne chinska i klasyczna homeopatie.u obydwu leczenie trwa dlugo ale skutecznie. dlugo znaczy kilka lat. dlatego trzeba sie uzbroic w cierpliwosc. ale mysle, ze warto tych kilka lat poswiecic, zeby potem dzieciaki mogly jesc wszystko bez konsekwencji zdrowotnych. zycze powodz
          • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 27.06.01, 11:16
            Wielkie dzieki. Ja dlugo bylam "bezmiesna" tak tez karmilam moja córkę, ale los bywa zdradliwy - okazało sie ze może jeść prawie tylko mięso (żadne soje, kokosy, fasole) - wszystko uczulało. Myślałam w pewnym momencie że to kara za moje pomysły - takie czarne myśli przychodziły mo do głowy :what:.Spróbuje. Na razie jest pod opieka klasycznego alergologa - dobrego, ale proponujacego tylko dietę i nic więcej. Żadne inne próby - biorezonansy, bioenergoterapeuci nie przyniosły rezultatów.dziekuje :benetton:
            • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten do meli IP: *.* 27.06.01, 11:50
              nie jest lekko z alergikami. ja ostatnio postanowilam wyniesc sie na wies, czeka mnie przeprawa z tesciami, zeby zgodzili sie przerobic letni domek dziadka na caloroczny no i zmiana pracy - tak zebym mogla pracowac przez internet. na kaszubach gdzie sie wybieram jest takie miejsce, dokladnie tam gdzie stoi chalupa dziadka, gdzie jest mikroklimat identyczny z rabkowym. dziecko znajomych mieszkajac nieoopodal jako czterolatek mialo astme, pgdy wrocilo do gdanska do liceum bylo absolutnie zdrowe. mysle wiec, ze mieszkanie tam pomoze maxowi wyzdrowiec. to duze poswiecenie z mojej strony ale w koncu to ja powolalam malego na ten swiat i jeszcze przez jakis czas jestem za niego odpowiedzialna. w okolicy jest tez sporo malto wspaniali ludzie. mam nadzieje, ze sie uda. trzymam kciuki za twoje male. te lekarki, szczegolnie ta pierwsza sa naprawde ok. tylko potrzebna jest cierpliwosc i konse
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 27.06.01, 22:13
      pytanko do jojo, gdzie mozna kupic mleko sezamowe i migdałowe?Na dietce bezglutenowo-bezmlecznej jesteśmy trzeci tydzień, przez tydzień- drugi było ślicznie,ale jej nie kąpaliśmy tylko myliśmy newralgiczne miejsca. Wysypka "wyskoczyła" jak ją wykąpaliśmy, dzień wcześniej zjadłam kawałek wiejskiej kiełbasy ze sklepu może po tym. Zauważyliśmy też z mężusiem , że córcię sypie przeważnie pod koniec tygodnia czyli w weekend. Na razie przestalam pic kawe moze kawa Olcię uczula. W każdym razie nasz pani doktor radzi pomeczyc jeszcze troche te dietke. Przedwczoraj mala dostala goraczki,cos wirusowego, bo gardziolko zaróżowione, pije rozpuszczone granulki, prawie nic nie je, ale jest trochę lepiej, nie zapeszyć. Ostatniio gdzies na forum pisalam ze nie choruje, no i jak tu nie byc przesadnym, hi,hi. Ide spac , Pozdrowionka
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten - do elik IP: *.* 28.06.01, 11:21
        mleko sezamowe i migdalowe sie robi w domu. lyzke sezamu zalewasz woda i odstawiasz na kilka godzin, nastepnie wode wylewasz, zalewasz taka iloscia wrzadku jaka chcesz miec mleka i miksujesz na najwyzszych obrotach przez 5 do 10 minut. odcedzasz przez siteczko i masz pyszne mleczko. to samo sie robi z migdalami tylko jedna szkola kaze je obierac a druga nie. ja nie obieram bo mi sie nie chce ale podobno lepiej obierac. jezeli karmisz piersia to musisz jesc dokladnie to co wolno czyli zadnej kawy, herbaty, coli, oranzady, miecha, wedlin, mlecznych, cukru etc. bo przeciez co zjesz to przejdze to mleka. na maxa woda tez nie za fajnie dzialala ale po pobycie na barbadosie i na wlasnej skorze dowiadczeniu zbawiennego wplywu aloesu zdecydowalam sie na zakup zelo-miaszu aloesowego. jest sprzedawany sieciowo, w litrowych, zoltych butelkach i diablo drogi bo kosztuje 115 zl. ale dziala. max mial juz nie wysypke w dwoch miejscach tylko saczace rany, ktore teraz sa juz calkiem malutkie a co najwazniejsze przestaly go swedziec. smaruje lapa chore miejsca przy kazdym przewijaniu. dobrze tez robil linomag po kapieli na cale cialko, nie zadne oliwki tylko wlasnie linomag masc. przy takiej bezbialkowej i bezglutenowej diecie pamietaj, zeby raz dziennie dawac lyzeczke oliwy z oliwek i co drugi dzien witamine b12 - jest w aptekach jako vegevit - to chyba jedyny preparat tej witaminy niezbednej do rozwoju ukladu nerwowego a zawartej tylko w produktach pochodzenia zwierzecego. warzywa gotuj tylko na parze, a ryz najlepiej brazowy albo basmati jak najmniej rozgotowany.co do nic nie jedzenia to moj maly pil tylko soki warzywne przez 10 dni po podaniu silnego oczyszczajacego leku homeopatycznego, leciala mu ropa z nosa, mial goraczke - przeszlo, po tygodniu przybral do wagi wyjsciowej. im dluzej obserwuje swoje dziecko tym bardziej jestem przekonana, ze dzieciaki doskonale wiedza czego potrzebuja, pod warunkiem, ze nie zostaly zepsute cukierkami, cola i innymi takimi. maxi wybiera to, co dla niego najlepsze. poobserwuj swoje dziecko. i bardzo polecam ksiazki "wegetarianskie niemowle" i "wegetarianskie dzieci" - nie chodzi mi o ideologie tylko o dobrze zbilansowana diete. maxi tak zyje od lutego i nie ma zadnych niedoborow - sprawdzone laboratoryjnie.zy
        • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten - do elik IP: *.* 28.06.01, 11:24
          ale jestem glupia - lyzka sezamu na szklanke wrzatku, jak chcesz miec dwie szklanki to dwie lyzki, itd , sorry...
          • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten - do jojo IP: *.* 28.06.01, 13:38
            Jak sadzisz, czy warto rownolegle pojsc do obu lekarek na ktore dostalam namiary od Ciebie?
            • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten - do jojo IP: *.* 28.06.01, 14:47
              nie wiem. ta z fundacji jest bardzo zakrecona i radykalna, trafilam do niej pozniej glownie po to, zeby sprawdzic niedobody u maxa - sprawadza to radjestezyjnie i sprawdza tez w ten sposob alergeny - sprawdzilo sie bo potem niedobory, ktorych nie bylo sprawdzilam laboratoryjnie. druga jest urocza, stosuje hopeopatie klasyczna czyli delikatniejsza i wolniejsza w dzialaniu, bez wielkich efektow specjalnych. wybor nalezy do Ciebie. mnie osobiscie ta druga bardzo pomogla ale co kto lubi. do tej drugiej bede zagladac w zwiazku z potencjalnymi niedoborami. musisz tez pamietac, ze jeden z najwiekszych homeopatow naszego wieku szukal leku dla swego pacjenta przez trzy lata - bo homeopaci daza do znalezienia tego jednego jedynego leku wlasciwego dla danej osoby. acha, i zanim pojdziesz do ktorejs z nich przypomnij sobie wszystko na temat swoich dzieci, od strony fizycznej, przez umyslowa po ducha. bo to wszystko ma wplyw na chorobe. wybrac musisz sama. jezeli masz kaske pojdz do obydwu, zobacz z ktora masz lepszy kontakt i juz. na lwowskie 90 zl, na jagiellonskiej 70 zl. pozdr
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 01.07.01, 18:06
      Dziwęki jojo za przepisy na mleczka, chyba mnie zle zrozumialas bo mala je mieso i jajeczka przepiorczw wiec nie ma potrzeby dawania jej wit B12, tak mi sie przynajmniej wydaje. Ja na razie zakupilam galaretke aloesowa do stosowania od stop do glow, zobaczymy jak podziala. Wysypki sa jakby przytłumione, ale sa. Mam tylko nadzieje że uda nam sie zwalczyc chorubsko bez antybiotyku - mam na mysli przeziebionko Oluski. Przydaloby sie pojechac do Warszawy ale moze jak mala prosnie bo na razie nie wyobrazam sobie z nia kilku godzin w samochodzie, zwlaszcza ze ostatnio nie chce spac w foteliku. Pa
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 02.07.01, 09:53
        oczywiscie leczenie aloesem skory nie jest leczeniem alergii tylko zdrowszym niz masci sterydowe przynoszeniem ulgi. wysypki od tego nie znikaja, moga jedynie zlagodzniec, przeciez choroba siedzi wewnatrz. antropozofowie (czy jak to sie tam odmienia) twierdza, ze nie istnieje cos takiego jak choroba skory, ze skora pozakuje choroby wewnetrzne w chwili, gdy organizm juz nie ma sily ich zwalczac ani w zaden sposob sobie z nimi radzic. to samo twierdza chinczycy i chyba im wierze. 5 tysiecy lat praktyki to troche wiecej niz 200, czyli tyle ile ma medycyna konwencjonalna. wiem, ze w katowicach jest akademia homeopatyczna, w kazdym wiekszym miescie sa lekarze homeopaci, moze sprobujesz. na pewno nie zadzkodzi a moze pomoze, jak mowil moj pediatra i sam nie moze sie nadziwic efektom. jak tylko mozesz staraj sie unikac antybiotykow. nie pisze tego tylko z powodu jakis teoretycznych, new ageowych przeslanek ale z doswiadczenia. moj brat, leczony w ten sposob przez cale dziecinstwo byl ciagle chory. dobiero jak wyzwolil sie z leczniczej opieki mamy i zaczal stosowac metody naturalne przeszlo mu. oczywiscie nie odrazu, trwalo to kilka lat ale teraz, o dziwo, nie choruje. i to chyba cos znaczy. podrawiam.j.ps. oczywiscie, ze jak mala je mieso i jaja to niepotrzebuje dodatkowej
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 03.07.01, 22:47
      Jeszcze raz do jojo, mała jest pod opieką homeopaty nie jestem chyba tylko tak do końca z niej zadowolona. Trafiliśmy do niej w lutym, po dwóch miesiącach byla znaczna poprawa, ale Oli przyplątało sie zapalenie pęcherza i niestety trzeba bylo podac antybiotyk, od tego czasu lek jakby przestal dzialac. Potem była zmiana potencji ale bez rezultatu, teraz od miesiaca jest inny lek , ale wiekszych efektow nie widac. Dieta tez praktycznie nie przynosi rzadnych zmian. Chyba poszukam bioenergoterapeuty, albo zaczne mala leczyc sama w koncu jestem po kursie reiki. Troche przynudzam, ale zarazilam sie od malej i cieknie mi z nosa.
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 04.07.01, 12:48
        dlatego pisalam, ze trzeba znalezc dobrego homeopate. a zapalenie pecherza leczy sie tysiacem lekow homeopatycznych. maxi tez mial i po kilku dniach podawania kuleczek mu przeszlo. moja lekarka twierdzi, ze na wyleczenie alergii trzeba czekac pare lat bo zmiany sa tak glebokie, ze nie mozna ich od razu wyrownac. reiki - doskonaly pomysl!!! poza tym jeszcze raz serdecznie polecam lekarke z fundacji rodzic po ludzku. wiem, ze podroz do w-wy z maly dzieckiem to bynajmniej nie sama przyjemnosc ale to jest naprawde dobra lekarka. jezeli zas mieszkasz w okolicach sopotu to za tydzien bede miala namiary na zielarza, ktory leczy dzieci z ciezkich alergii.
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten - do jojo IP: *.* 07.08.01, 01:47
      Cześć, tu elik długo nie zaglądałam do tego wątku,ale bylabym wdzięczna za namiary na zielarza.Może uda nam się jeszcze w tym roku wyskoczyć do rodzinki nad morze. U nas dietka bezglutenowa nie, przyniosła rezultatów.To znaczy męczyłyśmy się z Olinką obie. Trzeba się jednak wybrać do Warszawy. Myślałam o testach z krwi, ale szkoda mi kłuć małej. Może tak spróbować z radiestezją? U małej zapalenie pęcherza skończyło się antybiotykiem, bo gorączka była już przez tydzień czasu i trzeba było działać szybko. Pechowo się wtedy złożyło bo wypadły święta i mojej homeopatki nie było. W przychodni ..oj szkoda gadać. W każdym razie pozdrowionka, jak tam przeprowadzka na kaszuby. Ja ostatnio marzę o domu z drewnianych bali..
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten - do jojo IP: *.* 07.08.01, 01:49
        a prpos jestem z Lublina. Kurczę ,ale późno idę spać!!!!!
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten - do jojo IP: *.* 20.08.01, 21:34
        namiary na zielarza ma pan wieslaw breska tel. 600713524, ja nie mam dostepu stalego do netu a musze oszczedzac wiec koncze, wszystkie pytania prosze na priv bo latwiej mi i szybciej tak odpisywac, pozdrawiam wszystkich baaaardzo serdecznie.j.
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 22.08.01, 15:03
      CzescJestem mama 2-letniego alergika, jak do tej pory nie udało nam sie okreslic do konca na co moje dziecko jest uczulone.Nie podaję mu owoców cytrusowych, mleka, jajek,czekolady,selera,marchewki a mimo to ma plamy na buziPrzeczytałam, że pomogła ci homeopatia, cz mogłabyś polecic wyprobowanego,dobrego lekarz homeopatęPozdrawiam Agnieszka
      • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 22.08.01, 16:15
        Cześć, nie wiem do kogo skierowane było Twoje pytanie o homeopatę i nie wiem gdzie mieszkasz. Ja korzystam z porad homeopaty z Bielska Białej i jestem zadowolona. Próbowałam do Ciebie napisać na e-mail agab@wp.pl ale niestety odbija go. Jeśli jesteś zainteresowana namiarami - daj znać na priva (ikowal@pik-net.pl). Iwona (www.alergia.z.pl)
    • Gość edziecko: guest Re: alergia na gluten IP: *.* 23.08.01, 11:53
      Cześć dziewczyny, Fundacja Rodzić po ludzku przenosi się na inną ulicętj. Nowolipie 13/15tel. 838 09 16. Od września mają mieć nowe telefony. Moja mała jest po opieką homeopaty z Lublina ,ale jak pisałam mam pewne zastrzeżenia. Wydaje mi się że jej podejście jest zbyt powerzchowne , że tak powiem. Może się mylę, dlatego myslę ,żę konsultacja drugiego lekarza da mi jakiś obraz W każdym razie chciałabym przynajmniej spróbować zbadać małej alergeny radiestezyjnie, bo w ichtropieniu nie mam zbyt wielu osiągięć.Wczoraj u babci mała zaczęła się drapać po napoju brzoskiwiniowym którym uraczyła ją teściowa. Mówiłam jej wcześniej, że nie wolno jej dawać tego świństwa a ona na to nie wiedziałam ?! .Ogólnie ją lubię , ale głucha czy co?Za jakiś czas dała jej teściowa jogurt i trochę przeszło- czyżby wapń.Wiem przynajmniej , że na nabiał mała nie jest uczulona,na gluten też nie. Swoją drogą chyba wydrukujeę c\\\\jakąś ulotkę uświadamiającą dla teściów i rodziców na temat alergii, bo mam już dość ich słownego uświadamiania, zresztą najczęściej wydaje mi się że "przelatuje" im to przez uszy, tak jak z tym sokiem. Ja małej daje razową bułkę a teściowa, że mała (1,5 roku) może dostać wzdęcia i kolki po razowym pieczywku. Tlumaczę, że to zdrowsze niż białe pieczywo ona tak tak, ale od dwóch dni nie daje jej razowego pieczywa tylko rogale ze sklepu. Mam się czepiać czy odpuścić jesteśmy u nich jeszcze tylko kilka dni? Swoją drogą teście dopiero teraz widzą że mała się drapie, a przecież nie ma już takich wysypek jak kiedyś, wtedy poprostu nie przyjeźdzaliśmy do nich.No i ta obsesja teściowej wrzucania kości do zupy.......Oj kończę bo zaczynam narzekać. Ja w każdym razie jestem z Lublina, jak by się ktoś pytał i służe namiarami na moją panią doktor, w sumie nie jest zła, może tylko ja za bardzo wybrzydzam. Pozdrowionka.Napiszę po wizycie w W-wie.
Pełna wersja